poniedziałek, 10 listopada 2014

Znowu!

Ja wiem, ze Was zanudzam do cna i szpiku kosci. Juz we wrzesniu wydawalo mi sie, ze to ostatnie takie dni, ze lada chwila nadejda jesienne szarugi, a tu konca pieknej pogody nie widac. A kiedy pogoda dopisuje, nie mozna usiedziec w domu, cos gna w plener. No to bylim w tym plenerze.

Jeziorko przyciaga jak magnes

Gesi nilowe zadomowily sie u nas juz na stale, a to bardzo ekspansywny gatunek

Krzyzowki czekaja na karmienie, choc jest to niedozwolone, ale ludzie maja to gdzies

Lyska tez ma nadzieje na cos dobrego
Czy ktos wie, co to za drzewo? Iglaste i chyba traci te igly na zime, a nie jest to modrzew

Tu w calej okazalosci

Bylo wietrznie, wiec ludziska puszczali latawce

Trudno uwierzyc, ze to 9 listopada

Kirunia zadumana

Kira wypatruje

Kirunia zwedzila pilke swojej kumpelce...

... o imieniu Witch

Zielen jednak przewaza

Kirunia tesknie spoglada na letnie miejsce do kapieli. Dzis bylo niestety za zimno

Tanecznie

Zielono, ale drzewa nagie
I tak oto znow mielismy okazje spedzic niedziele na memlonie.


Jutro o 24.00 mija termin nadsylania horrorow! 
Zeby mnie potem nie bylo lamentow!







56 komentarzy:

  1. Całkiem letnie plenery.Widzę że Kirunia w dobrej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli chodzi o operowana lapecke, to tak. Brak jej jeszcze kondycji, ale nadrabiamy. :)))

      Usuń
  2. Miło popatrzeć tak cudownie. Oglądnę jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy jeszcze Wam sie zdjecia nie znudzily? Hura! :))))

      Usuń
  3. A u mnie od paru dni pogoda sie sknocila ;(

    A ja przed chwila uswiadomilam sobie, ze mam do napisania nie 1, a 4 prace do szloly do 22 listopada i to jest istny horror, wiec mimo iz zaczelam horrora dla Ciebie to chyba go nie skoncze ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrrr....!!! A tyle mialas czasu! :(

      Usuń
    2. Tak wiem, ale 2 tygodnie co bylam chora to sa wyrwane z zyciorysu, a po powrocie do pracy na 14godz nie umialam sie z niczym wyrobic ;(

      Usuń
    3. No jak bylas chora, to tak jakbys urlop miala, bylo pisac! :)))

      Usuń
  4. Cudnie! I Kira jaka usmiechnieta. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i widzisz, jaki jest ten listopad! Cudny, jak żaden.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, TEN jest wyjatkowy i nawet go lubie. :))))

      Usuń
  6. Listopad piękny, trzeba przyznać:) Ładne to drzewo iglaste, co traci igły.

    A Kira... Jest świetna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez dobrze robi ten piekny listopad, nie tylko Kiruni. :))))

      Usuń
  7. I taka pogode lubie:) Niby listopad, a jak zielono, mozna powiedziec , ze wiosennie.
    Nie mam pojecia co to za drzew jest, ale ladny.
    Jak milo widziec Kire na spacerze - sliczna jest:)

    Opowiesci zamkowo-palacowe zostawiam sobie na dlugie zimowe wieczory, przepraszam, ale strasznie zarobiona ostatni jezdem, bleeee :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wprawdzie ani zarobiona, ani nawet zarobiona, ale tez rzadziej bywam w domu, skoro na dworze taka piekna pogoda. :))))))))))

      Usuń
  8. A pewnie, że jak ładna pogoda, to mus iśc na spacer. Naładować sie na zapas ciepełkiem, energią i kolorami. A w Twoich plenerach wszystko to jest w ilosciach hurtowych. Zachwycam sie szczególnie wodą i kaczkami - jako, ze u mnie do wody najblizej daleko i tęsknię za takowymi widokami.Ach, te odbicia na wodzie, te melanże, te mieniace sie piórka ptactwa!:-))
    U nas słonko zaczyna sie przebijać spoza mgły. Podobno ma byc ładny dzionek. I pracowity, rzecz jasna!
    Całusy Anusiu i głaski dla przeslicznej Kiruni zasyłam!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, z tym cieplem to nie jest tak, jak moze wyglada na zdjeciach. Cieple kurtki, szaliki i dlonie w kieszeniach, bo pogoda byla wprawdzie przepiekna, ale temperatura juz nie tak bardzo, jak w ubieglym tygodniu. Coz, listopad, wiec nie ma co za duzo wymagac. I tak czlowiek sie cieszy, ze moze wyjsc, bo moglo byc znacznie gorzej.
      U nas jeszcze ciemnosci, wiec nie wiem, jaki pogodowo dzien mnie dzisiaj czeka. :)))
      Buziaczki :***

      Usuń
  9. Piękne ptactwo plywa i widoki super.Kirunia boska.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przede wszystkim pogoda byla i jest super, grzech siedziec w domu :)))

      Usuń
  10. no skąd ja wiedziałam, że dziś będą plenery ;))))
    super spacerek i dobrze widzieć Kirę w takim dobrym nastroju :) :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzialas, bo Ci sie przyznalam na blogu, ze lecimy w plener ;)))
      Buziak! :***

      Usuń
  11. Cypryśnik błotny.
    Wystawały z trawy takie jakby pieńki dookoła?
    Pięknie się przebarwia.
    Kirunia widzę, już całkiem zdrowa? I dziękuję za kartkę, do tej pory jakoś zapominałam. Zdolnego masz pieska, kolaże ze zdjęć sam robi, kartki pisze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie z wystajacymi korzeniami i to w ksztalcie... hmmm... kury, roslo w ogrodzie botanicznym ( http://swiattodzungla.blogspot.de/2014/09/paprociarnia-i-oranzeria-palmiarnia.html ), ale w tym przypadku nie bylo takich korzeni, wiec zwatpilam.
      Ale chyba masz racje, poguglalam i te igly przypominaja wlasnie cyprysnika. Dzieki. :)))

      Usuń
  12. Marudziłaś, marudziłaś o tym listopadzie i Los Cię wysłuchał, łaskawie dając Ci ładną pogodę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze temu losu jakas danine dziekczynna zlozyc... :)))

      Usuń
  13. Kirunia wymiata - widać że już całkiem dobrze się czuje i ma fajną koleżankę :)
    Kaczki tez wymiatają , ale mniej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera, poganiala za pilka, ale ostroznie i niestety znow utyka. Bylo za wczesnie! O ja gooopia!!! :(

      Usuń
  14. piękny spacer, Kira chyba wyrabia coraz lepszą kondycję? ale takiej łaciatej gęsi to ja jeszcze nie widziałam! skąd one się tam wzięły? ktoś je świadomie tam "zasadził" czy same przylatują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same sie przyplataly, a ze zimy lagodne, wiec zagniezdzily sie na ament, a to szkodniki i nie robia dobrze naszemu ekosystemowi.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazarka_egipska

      Usuń
  15. A ić, wnerwiasz mnie, tak ładnie tam u Was a tu słońca jak na lekarstwo. No wstrętnie nie jest, ale gdzie jej tam do tej Twojej pogody...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez zdziwieni, choc przyjemnie zaskoczeni, bo to pierwszy tak cieply i suchy listopad. Ale my mieszkamy na stalym ladzie, a Ty na wyspach, stad roznica. Przeprowadz sie, a tez bedziesz miala ladna pogode. :)))

      Usuń
  16. Pięknej u nas nie było padliwie i mglisto, dziś jakby się pogoda poprawiła troszkę. Dobrze że dookoła tyle miejsc na spacery i bliskość z Naturą naturalna jest. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz nie wyobrazam sobie mieszkac w srodku miasta i miec daleko do zieleni. Marzy mi sie zapadla wies, ale na razie musze pracowac, wiec nie bardzo sie oplaca przenosic. :(

      Usuń
  17. Biegaj w plener, biegaj, dopóki jeszcze można.
    W tym roku pogoda rzeczywiście wyjątkowo długo jest jesienna i ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jesien jest naprawde wyjatkowa. Do tego stopnia, ze nawet te krotkie dni i brak swiatla nie maja na mnie specjalnie negatywnego wplywu jak to zwykle ma miejsce. Korzystam wiec, ile sie da! :)))

      Usuń
  18. Przepięknie. Nie pamiętam aby tak długo było tak ciepło. Aż chce się żyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle lat na swiecie zyje, ale takiego listopada nie pamietam... :)))

      Usuń
  19. Kirunia i jej uśmiechy mówią wszystko: świetnie Wam tam! :)))
    Wcale się nie dziwię, w taką pogodę aż się prosi wypuścić jak najdalej na łono natury tejże!
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, komu te spacery sprawiaja wieksza radosc, Kirze czy nam. ;)))

      Usuń
  20. Bardzo pięknie zanudzasz :D... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A bo ja nie wiem, co Wy macie z tą schyłkowością. U nas słońce, cieplutko, w krótkim rękawku popierdzielam i wcale nie myślę o jakichś schyłkach, jesieniach, listopadach, szarugach etc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co? W Afryce mieszkasz? ;)

      Usuń
    2. Tak! Ten region Afryki nazywa się swojsko: Podkarpacie. Ebola jeszcze nie dotarła, jakby się kto pytał.

      Usuń
    3. I na Podkarpaciu popylasz w krotkim rekawku? A ja myslalam, ze tam zawsze zimniej.:)))

      Usuń
    4. No co Ty? Przecież to GORĄCE POŁUDNIE! :)

      Usuń
    5. Ja Ci dam Alaskę! Śmichy-chichy będzie tu sobie urządzać...

      Usuń
    6. Ciupagom? Na niewinnego? :)))

      Usuń
    7. A myślisz, że posiadam?! Gołymi rękami...!

      Usuń
    8. Oesu! Rencami? To jeszcze gorzej.
      Ratunkuuu!!!

      Usuń
  22. Oglądałam i czytałam wcześniej . Kirunia urocza i taaaka uśmiechnięta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, pyszczysko szczesliwe, ze nie wiem. :)))

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.