czwartek, 13 sierpnia 2015

... bo trawy warte sa uwagi...

Otaczaja nas wszedzie i sa na tyle powszechne, ze malo kiedy zwracamy na nie uwage. No chyba, ze porastaja trawnik przed naszym domem, wtedy zmuszaja nas do regularnych czynnosci pielegnacyjnych.
A te wszechobecne rosliny wystepuja w tak wielkiej roznorodnosci, bogactwie ksztaltow i kolorow, choc na pozor sa jednakowe: zielone zdzbla. Nie tylko zdobia, nie tylko daja schronienie malym zwierzetom, nie tylko sa znakomitym pokarmem dla przezuwaczy. Nam tez ich uszlachetnione gatunki daja chleb codzienny, bo przeciez zboze to rowniez trawa.
Popatrzcie, jakie sa piekne.




































42 komentarze:

  1. Ale nacykała się :-) śliczne. Czytałam kiedyś książkę Johna Christophera Śmierć trawy, okropna wizja...ale prawdziwa...nie ma trawy, nie ma nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anus, powoli zmierzamy ku tej strasznej wizji. Juz czlowiek rozprawia sie z pszczolami, a na trawy rychlo nadejdzie czas. :(

      Usuń
  2. Piękne,piękne.Ja też chodząc z Luną podziwiam ich urok.Jak się nieustanie na polanie zmienia widok.A dzięki Twoim fotkom widać je dokładnie.No i bzykadło też jest.Gosia z Jelcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero z wiekiem zaczelam zwracac uwage na szczegoly, a od kiedy zaczelam fotografowac, to juz w ogole na wszystko patrze zupelnie inaczej. :)))

      Usuń
  3. Anusiu! Przepiekne zdjęcia! (A z doświadczenia wiem, że nie jest łatwo takie zrobić, bo te uparte trawy wciaz sie ruszaja na wietrze). U Ciebie wspaniale widać szczególiki w zróznicowanym świetle. Brawo!
    Codziennie na łące obserwuję róznorodnośc traw. To jest naprawdę niezwykły, bogaty świat. Kolorów, kształtów, zapachów i ...smaków! Bo ja próbuję prawie wszystkiego, skoziawszy przy moich kozach. I niektóre trawy sa przepyszne! Słodziutkie! Mają posmak i zapach przypominajacy np kokos!
    Usmiech serdeczny slę Ci o poranku i dajacego wytchnienie dnia zyczę!:-)*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, Olenko, ze jako dziecko namietnie zulam trawy, znam ten smak. Skoro przezuwaczom nie szkodzi, i dla nas musi byc dobre. Czlowiek separuje sie od natury, a przeciez ona jest naszym najwiekszym sprzymierzencem.
      Zycze Wam mokrego i chlodnego dnia! :*****

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia! Ta fioletowa trawa nie ma co prawda w naturze tak intensywnej barwy, ale za to jest taka mechata, aksamitna w dotyku. A na jednym zdjęciu to nie trawa, tylko babka lancetowata.
    Bardzo lubię trawy, zbieram co roku nowe bukiety, przycinam równo wszystkie źdźbła i suszę, a zimą ustawiam w różnych pojemnikach. Nie żałuję sobie, bo i tak wszystko w okolicy prędzej czy później wykoszą, raczej mam problem, żeby zdążyć przed kosiarką :)
    Muszę to napisać jeszcze raz - piękne zdjęcia i piękny post; aż poczułam zapach traw i siana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie sypia Ci sie te ususzone trawy? Ja moge zapomniec o suchych bukietach, przy Bulce nic sie nie uchowa, nawet wazonki.
      Oraz dziekuje za uznanie, Ninus. :)))

      Usuń
    2. Nie sypią się, jeśli zbieram przed kwitnieniem, zanim w kłosach zawiążą się nasiona. Zresztą później też nie wszystkie się sypią, np. młode zboże. Zbieram też takie osypane, bez nasion, niektóre są bardzo fajne.

      Usuń
    3. Dawno temu wielokrotnie probowalam nazrywac sobie do wazonu te takie palki, ktore rosna nad jeziorami i one zawsze mi sie w domu rozlatywaly. Ktos w koncu poradzil mi, zeby spryskac je albo lakierem do wlosow albo bezbarwnym pomalowac. Wtedy dzialalo! :)))

      Usuń
  5. Trawy to bardzo wdzięczny motyw do fotografii. Te ze złamanym wzdłuż liściem to są turzyce nie trawy ale też jednoliścienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam... Dla mnie wszystko zielone to trawy, a kolorowe to leluje. Kto by sie na tym wszystkim dokladnie wyznawal... :)))

      Usuń
  6. O tak, trawa potrafi humor poprawić ;))) ponoć ;)
    Tak, są różnorodne, obcykałaś chyba każde źdźbło w okolicy ;) Fajnie Ci powychodziły na zdjęciach :)) A takie są często niepozorne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz, jakie wszechstronne te trawy! Do jedzenia na surowo albo pieczenia z nich chleba i ciastek, gwizdania na zdzblach, wypychania siennika, kladzenia sie i ogladania nieba i wiele, wiele jeszcze innych zastosowan... :)))

      Usuń
  7. Fakt, są piękne.
    Ja około kilometra od domu mam rezerwat traw. Chodziłam tam często w zeszłym roku i wiosną. Dziś nie byłam ani razu ze względu na kleszcze i zagrożenie pożarowe...a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, Gosia, to ja oczekuje od Ciebie dlugiego posta ze zdjeciami z tego rezerwatu traw. Pierwsze slysze, ze dla traw organizuje sie osobny rezerwat. :)))

      Usuń
  8. Trawy bywaja piękne, co widać na zdjęciach. Lubię je od zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie niby niepozorne i wszystkie do siebie podobne, a jak sie blizej przyjrzec - takie bogactwo. :)))

      Usuń
  9. Nie dość, że użyteczne te trawki, to jeszcze takie piękne w Twoim obiektywie Aniu! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz że ja się wczoraj na spacerze też trawami zachwycałam... Rzeczywiście śliczne są, a jakie niedoceniane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie polozyc sie wsrod traw i ogladac sobie swiat z robaczej perspektywy. :)))

      Usuń
  11. Oj tak,oj tak, bogactwo łąk i traw jest wielkie! Jak zawsze zdjęcia miodzio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie bylismy na psim kapielisku, ta cala ogromna laka, jeszcze niedawno calkiem wyschnieta, pieknie sie zazielenila po ostatnich deszczach. Trawy maja wielka sile przetrwania. :)

      Usuń
  12. Zdjęcia boskie! Pięknie ci wyszły, jak prawdziwemu fotografowi profesjonaliście!

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzę o rabacie z traw na gumnie. Ale przy tej suszy robi mi się słabo na myśl o przygotowaniu gruntu. Wiesz - ten perz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie nie wiem, znam go jedynie z ksiazek i tyle wiem, ze jest prawie niemozliwy do wytepienia. Szczerze mowiac, to nawet nie bardzo kumam, jak on wyglada, uwierzysz? :)))

      Usuń
  14. I też będę robić im takie przepiękne fotki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, wiesz co? Wloz kij od lopaty w szyjke butelki, TEJ butelki, i kop perza bez uzycia rak. :))))))))))))))))

      Usuń
  15. Dla takiego laika jak Ty, perz wygląda jak trawa. Trudny do zamęczenia, bo ma kłącza i idzie pod ziemiom jak torpeda ziemia-ziemia-powietrze. Ciężka z nim walka, ale da się - choćby moje gumno jest na to dowodem.
    Kopanie za pomocą TEJ butelki może być trudne, ale za to podlewanie, mmmmmmmmmmm!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to trudne? Tera masz nuszkie jak prawdziwy cyborg, szfystko mozesz na gumnie za jej pomoco robic.Na Twoim miejscu nawet po odrosnieciu pazura nie zdejmowalabym butelki. Np. w zimie uzywalabym jako sanko-lyzwy. :)))

      Usuń
    2. Tak zrobię. Zakręcę nakrętkę i mnie nie zawieje!

      Usuń
    3. Ostatecznie mozna ogacic. :)

      Usuń
  16. Wow! trawa na Twoich zdjęciach wygląda niczym egzotyczna ropślina! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotka, wystarczy jeno zejsc do parteru.:)))

      Usuń
  17. One są sliczne, dlatego części trawnika nie kosze i mam naturalna łączkę. Tylko, że Ci co mają alergię cierpią, kiedy waćpanny kwitną i się pylą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotad to szczescie mnie ominelo, jakos uchowalam sie przed alergiami, ale, jwk wiadomo, o niczym to nie przesadza (przesondza) :)))

      Usuń
  18. Nie znam się na trawach, tym bardziej, dziękuję za wpis.

    OdpowiedzUsuń
  19. ...i tu Cię zdziwię bo uwielbiam trawy i jej piękne kłosy...

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.