poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Migawki zblizeniowe z ostatnich spacerow.























A na koniec zagadka: jak Wam sie wydaje, co to jest?








38 komentarzy:

  1. To na 6 zdjęciu to trzmielina (chyba) kupiłam sobie dwa krzaki, bo ładnie kwitnie, ma ładne owoce, a jesionią mieni się barwami na liściach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko, pierwszam? Ja dziś też cykałam owoce lata, tzn. nasiona na kwiatach. ależ one mają różnorakie formy.

      Usuń
    2. Mialas zgadywac, co jest na ostatnim zdjeciu, a nie na 6. :)))

      Usuń
    3. Aaaa, no i w nagrode za pierwsze miejsce masz wlasnie TO z ostatniego zdjecia. :)))

      Usuń
    4. Ok. Nie czytałam innych wpisów-zgaduję. Roje muszek? A teraz idę poczytać...

      Usuń
    5. No i kurza twarz nie zgadłam, ja myślałam, że to muszki a to jednak mószki.

      Usuń
    6. Tak, to roj bialych maciupenkich owadzikow (muszek?), ktory mial tak z metr srednicy, bylo ich tam caly pierdylion, a moze jeszcze wiecej... :)

      Usuń
  2. No to ja bendem chiba druga.Zobaczymy:)
    Ostatnie zdjęcie to pewnikiem jakaś pajęczyna z pająkowym pokarmem albo....wróbelek zrobił Ci rozprysk na obiektywie:)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otusz NIET! Nie zgadlas. :)))
      Przyjemnego (bleee) poniedzialku z temperaturami oscylujacymi w okolicach konca termometra. :)))

      Usuń
  3. Może to pszczółki,które uciekły z ula,znaczy się wyroiły.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pszczolki. Do pszczolek tak blisko balabym sie podejsc.
      Buziaki :***

      Usuń
  4. Skoro to nie mószki w pajenczynie, to bendzie może chmara mószek ;) po prostu. Takich małych, białawych? :)
    Bzykadełka ładnie Ci pozowały do zdjęć i inne roślinki tesz ;)
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadlas! Mozesz je sobie zabrac te mószki w nagrode. :)))
      Czegos podobnego jeszcze w zyciu nie widzialam, byly ich pierdyliony, caly wielki bialy klab. Wygladalo to jak metrowej srednicy wacik, caly w ruchu. :)

      Usuń
    2. No jak zdazylam zagladnac i zgadnac to juz musztarda po obiedzie bo Lidka zgadla wczesniej.
      Znam takie muszeczkowe chmurki, czasem wjezdzam na rowerze w takie stadko i co sie namrogam oczami to moje. :DDDD
      Raz wjechalam w takia chmure jakichs latajacych mrowek. To byl horror. Wbijaly sie pod okulary, czepialy sie wlosow, wchodzily za kolnierz, smakowaly kwasno, niektore wbily sie w oczka siatki koszyczka na przedzie roweru i wedrowaly ze mna na gape. Potem jednak bylam dumna z calego zdarzenia. Te mrowki lataja tylko jeden dzien w roku. Czyz nie mialam szczescia pofruwac z nimi?

      Usuń
    3. A co sie najadlas, to Twoje! Tyle zdrowego bialka, nieprzetwarzanego - sama korzysc. :)))
      Trzeba bylo sobie nalapac do domu na zapas. ;)

      Usuń
    4. Nie gustuje w owadach. Zbieram chetnie zajace. Dzisiaj potencjalny samobojca wypadl mi na trasie z fosy ale ja umiem, w strachu, jezdzic zygzaczkiem. Przezylismy to spotkanie. Oczy nam sie tylko powiekszyly ( zobaczylam zajecze mrugniecie oka tuz przed zamknieciem wlasnych).

      Usuń
    5. No i pasztet przelecial kolo nosa. Jaka szkoda... Na drugi raz nie zygzakuj, tylko pruj prosto na zajaca, zaoszczedzisz na kupnie miesa. :)))

      Usuń
    6. A dzięki za mószki, niech tam sobie w Rajchu siedzom ;) U nas też takie czasem widać.

      Usuń
    7. Myslalam, ze sie ucieszysz z takiej ilosci pieknych bialych mószek. :)))

      Usuń
  5. Mogę Ci powiedzieć na pewno, co jest w tle: to głóg :) A to coś na pierwszym planie wygląda jak chmara małych owadów albo jakby Ci się coś sypało z gałęzi na głowę :)
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to malenkie biale muszki czy cus w ten desen, nie ogladalam z bliska, ale w zyciu czegos podobnego nie widzialam, a na pewno nie w takich ilosciach. :)

      Usuń
  6. Wspaniałe jesienne klimaty - jesień dla fotografa dobra pora roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pocieszaj mnie, Luna, i tak nie polubie jesieni z calym jej fotograficznym urokiem. Wole wiosne. :)))

      Usuń
  7. Mnie to na 6 zdjęciu wygląda na wyrojone muszki albo pajęczyna z muszkami, ale to już napisałaś, że nie...
    Albo jeszcze srak ci naptał na obiektyw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na szostym, ale na ostatnim. I masz racje, to cos w rodzaju mikroskopijnych bialych muszek, ale bylo ich tyle i tworzyly tak rozlegla chmare, ze w zyciu jeszcze nie widzialam. :)))

      Usuń
  8. A moze to jest woda wysprejowana? No wiesz, psikniesz sobie na przyklad takim wezem ogrodowym i czekasz az doleci :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szczerym polu woda? I to wysprejowana?
      Patrz wyzej, dziewczyny juz odgadly. :)))

      Usuń
  9. Zanim przeczytam komentarze, to napiszę odpowiedź...
    To jest zdjęcie zewnątrz mieszkania. A to są jakieś paprochy przyklejone na zewnątrz.
    Babie lato? Robaczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam blisko w kwestii robaczków. Tylko dalej nie wiem, czy one na szybie siedzą, czy to tak lata luzem?

      Usuń
    2. Luzem lataly w tej ogromnej chmarze, przeciez wszystkie zdjecia sa plenerowe :))). Takiej ilosci tych malych cwanych bzdziagiewek jeszcze jak zyje nie widzialam.

      Usuń
    3. Fuj...obrzydliwe....też nie widziałam czegoś takiego...
      Nie wiem...ale jakoś tak wyglądają jak na szybie, takie są "zbite".

      Usuń
  10. Owoce, piękne kolory, piękne zbliżenia.Za pośrednictwem Twojego aparatu można zobaczyć piękno przyrody z bliska.Ostatnio będąc na spacerze z Luną wcinałam takie jeżyny prosto z krzaka. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jezyny jeszcze nie sa w pelni dojrzale, jeszcze kilka dni... Ja za to nazarlam sie tych sliwek prosto z drzewa i nawet mi nie zaszkodzily. ;)))

      Usuń
  11. Takie muszki wczoraj mnie zaatakowy, jak próbowałam zrobić fotkę pięknych gór, odpuściłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczescie zostawily w spokoju, bo chyba bym zeszla na zawal. :))

      Usuń
  12. ładne fotki, takie letnie a już jesienne..
    życzę Wam wielu długich spacerów z Kirą jeszcze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie ograniczamy sie do krotkich, a potem sie zobaczy, czy Zabcia na tyle wydobrzeje, ze bedzie mogla daleko ze mna chodzic. :)

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.