wtorek, 7 czerwca 2016

Ksiega kondolencyjna.

Gdyby ktos z Was chcial dokonac wpisu do ksiegi kondolencyjnej na stronie pamieci o Kirze, ktora Rosengarten dal nam do dyspozycji, prosze kliknac TUTAJ.
Najpierw wyswietli sie taka strona:


Zeby zaczac wpis, trzeba przewinac troche na dol i kliknac jak nastepuje:


Nizej wysunie sie ramka:


Po jej wypelnieniu, przewijacie dalej w dol:


Mozna wkleic zdjecie z wlasnych zasobow lub wybrac roze. Albo pominac.
Na sam koniec dokonac weryfikacji, a wynik wpisac w kratke ponizej (Ergebnis) i wyslac (Eintragen).


I to wszystko. Jesli chcecie miec wieksze zdjecia, zeby wygodniej czytac moje instrukcje, wystarczy w nie kliknac.
Przepraszam, ze Was tak instruuje, ale nie kazdy zna niemiecki, wiec wole wszystko wytlumaczyc, zeby nie bylo przypadkowych problemow z wpisem czy wysylka. A pisac mozna oczywiscie po polsku. UWAGA! Toto nie uznaje polskich liter i wychodza jakies paragrafy, piszcie wiec po polsku tak jak ja, bez znakow diakrystycznych. Nie wiedzialam o tym wczesniej, dopiero Ania zwrocila mi na to uwage.

Chcialabym Wam wszystkim najpiekniej podziekowac za te wzruszajace slowa pocieszenia, za otuche, ktora wlewacie mi do serca. Jeszcze nie jestem gotowa odpowiadac na komentarze indywidualnie, ale nad kazdym Waszym splakalam sie osobno. To dla Was ode mnie i od Kiruni.






42 komentarze:

  1. Myślami cały czas z Tobą i Kirunią ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu,
    Jest mi niezwykle smutno i przykro, że Kiruni już nie ma. To są najsmutniejsze chwile, gdy odchodzi najbliższy, kochany członek rodziny. Z drugiej jednak strony dała Tobie, Wam tak wiele, wiele, żeście się od niej nauczyli, byliscie dla niej najlepsza rodziną i stworzyliście jej godnie warunki na odejście. To się należy od nas naszym pupilom. Ściskam Ciebie bardzo mocno i płaczę razem z Tobą, bo wiem co to znaczy ból po stracie psa ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Anusia nie napisałaś, że wpis nie uznaje polskich liter i wyszło mi nieciekawie.
    Przepraszam, czy da się to naprawić?
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da, można edytować tam, gdzie znaczek długopisu jest, też poprawiałam (elaja)

      Usuń
    2. Juz edytowalam w poscie, nie wiedzialam o tym wczesniej, bo ja tez pisze bez znakow polskich. Dzieki, Aniu.

      Usuń
    3. Nie potrafię tego naprawić, przykro mi. Napiszę jeszcze raz, bo mi zależy.
      Ania Bezowa

      Usuń
  4. Piękna jest Kira na tym zdjęciu. W ogóle była pięknym i mądrym psem. I bardzo kochanym przez Ciebie, ale i przez nas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem Twój ból i udrękę po stracie Kiruni,
    lecz po tylu serdecznych i współczujących komentach na blogu,
    proponowanie kolejnych w księdze kondolencyjnej wydaje mi się ... niestosowne.
    Pozdrawiam, AnitKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikogo nie zmuszam do wpisow. Komu za duzo, nie wpisuje i tyle.

      Usuń
    2. Aniu wiesz przecież ♥

      Usuń
    3. Jeśli rozumiesz ból i udrękę Ani, to powinnaś wiedzieć, ze taki wpis jak Twój jest niestosowny. To niepojęte, ze chciało Ci się w takiej chwili pouczać Anię. Masz tupet:/

      Usuń
    4. Nie pouczam, piszę jak to widzę.
      Prawdziwy, szczery ból i smutek jest i zostaje w sercu.
      Nie pomogą komenty, użalanie czy zbiorowy mentalny masochizm - to działa tylko doraźnie. Z bólem i tak musimy żyć samotnie.
      Być może jak emocje trochę opadną to też tak na to spojrzycie.
      AnitKA
      ps. tworzenia księgi nie popieram, to wynalazek zidiociałych amerykańców i nie ma nic wspólnego z naszą kulturą.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    6. Panterko,dla Ciebie w tej sytuacji będę"grzeczna" chociaż przychodzi mi to z wielkim trudem...

      Usuń
  6. Ach! przepraszam,naczytałam się,że nie ma polskich znaków a i tak wybaboliłam ,że wyszło paskudnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. To wlasnie moje najukochańsze zdjęcie, tylko nie pamietam kiedy bylo zrobione, ale to najmniej ważne. Serdecznie Cie przytulam. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Panterko, przytulam Cie bardzo mocno...

    OdpowiedzUsuń
  9. (...) "a kiedy się pożegnać trzeba
    I psu czas iść do psiego nieba
    To niedaleko pies wyrusza
    Przecież przy Tobie jest psie niebo
    Z Tobą zostaje jego dusza.."
    (B.Borzymowska)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polskie litery to nie problem, ale ten edytor nie uznaje przejścia do następnej linijki i z wiersza wyszła mi marmolada :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy ma prawo na swój własny sposób leczyć rany duszy - Aniu, rób to, co Ci serce dyktuje. Kirunia na zawsze pozostanie w pamięci bardzo wielu osób.
    Maszowa

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpisałam się do księgi...dla mnie zwierze to taki sam członek rodziny jak człowiek i swoją żałobę po nim przejść trzeba.
    Napisałam dla Ciebie i Kiry krótki wierszyk tylko niestety wszystko wyszło w jednej linijce...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobione!
    Ale edytowałam komentarz z polskimi literami, pojawil sie ten drugi, a ten pierwszy pozostal:( co zrobic, zeby zniknal? Aniu, Ty mozesz go usunać? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie moge zrobic, nie mam dostepu do Waszych komentarzy. Tylko Ty mozesz edytowac swoj komentarz.

      Usuń
    2. To niech pozostana oba, z pol literami I bez. Nic sie nie stalo.

      Usuń
    3. Ja też zostawiłam, a że pisałam pierwsza - to tak wyszło.
      Wiem Anusia, że nie będziesz się na mnie za to gniewać.
      Trzymaj się Aniu.
      Bezowa

      Usuń
    4. Anulka, ja wiem, ze to sercem pisane. Nie przejmuj sie drobiazgami.

      Usuń
    5. Ja zwyczajnie edytowałam i pozbyłam się tych znaków zapytania.

      Usuń
  14. Aniu ♥ (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak będzie tęcza na niebie to będę wyglądać na Ciebie.Byłaś w postach o dwunastej,jak ja bez Ciebie zasnę.Byłaś zawsze uśmiechnięta i tak Ciebie Kiruś blogowy świat zapamięta.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jarek vel Komandor13 czerwca 2016 17:55

    I coz ja mogę powiedzieć. Nic. Zly ze mnie kolega. Nie dosyc, że nie zaglądalem tyle czasu to jeszcze... eh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zapewne cala mase wlasnych problemow, o ktorych kiedys wspominales. Nic dziwnego, ze malo masz czasu na buszowanie po internetach.
      Buziak :*

      Usuń
    2. poprawie się...

      Usuń
    3. Mam nadzieje, ze u Ciebie chociaz sie wyprostowalo i poprawilo.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.