poniedziałek, 12 września 2016

Pechowcowi nawet slonce nie wschodzi.

Zeby sie jakos odciac od smutnych i zlych mysli, chcialam sobie troche pofotografowac. Przez caly czas od naszego powrotu z Polski pogoda byla fantastyczna, a slonce swiecilo codziennie od samego rana. Zawsze wtedy, kiedy musialam pracowac. Kiedy zas wpadlam na pomysl poswiecenia sie i pobudki jeszcze wczesniejszej niz zwykle oraz jazdy nad Kiessee - slonce postanowilo tego dnia wziac sobie wolne i nie wzeszlo. No dobra, wzeszlo,  bo nie mialo innego wyjscia, ale przez szczelna warstwe chmur zdolalo sie przebic dopiero w poludnie. Ani nawet nie pokazal sie chocby najmniejszy slad jutrzenki, wszystko tonelo w szarosciach.













A tak liczylam na mgly w promieniach slonca.
Za to zachod byl nieco lepszy, choc widywalam znacznie piekniejsze.









78 komentarzy:

  1. Ciesze sie, ze napisalas, ze pokazalas piekne zdjecia, ze Jestes !
    Pajak akrobata mnie rozbroil :)
    Tule mocno :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli sie podnosze i wracam, bo zycie na mnie nie poczeka. :*

      Usuń
  2. Witaj Panterko***
    Lubię takie klimaty z wodą,mgłą i drzewami z których lada moment może wyjść jakiś stwór nie z tego świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwory nie z tego swiata bylyby mi jednak milsze od stworow z tego, zwlaszcza ze wschodu bliskiego. Ale tych na szczescie tez nie spotkalam, choc z braku psa wzielam meza na bodygarda. ;)

      Usuń
  3. Szary kolor jest klasyczny. Komponuje sie ze wszystkimi innymi kolorami. Szarosc jest tez dobrym wyjsciem. Wlasciwie to ona jest stala a wszystko inne tymczasowe.
    Wrocilas do ... blogoczytaczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wrocilam, bo zycie nie chcialo na mnie poczekac i poszlo do przodu, musze wiec chyba je dogonic. Choc wolalabym sie okokonic i tak zostac.

      Usuń
  4. a mi się podoba....
    w świecącym słońcu wszyscy robią ładne zdjęcia...a w szarościach tylko TY ;)
    wróciłam na chwilę na łono blogowiska a Ty akurat zniknęłaś... dobrze, że się odezwałaś... :)
    Miłego dnia pomimo szarości Aniu... czasem te szarości po prostu muszą przyjść a potem minąć, żebyśmy na nowo poznali piękno pełnego słońca i mocniej je docenili... w rzeczywistości i metaforycznie również...
    :***************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby wrocilam, ale myslami i sercem jestem gdzie indziej, w mniej pozytywnym swiecie, takim wlasnie pelnym szarosci i czerni. Moze to wlasnie byl znak, ze juz tak zostanie, szaro i smutno...
      :*

      Usuń
    2. nie zostanie...
      po nocy przychodzi dzień
      problem bywa jedynie w DŁUGOŚCI nocy
      trzymaj się kochana. Domyślam się tylko o co chodzi i rozumiem że ta noc może być nieco przedłużona... ale i ona minie... :****

      Usuń
    3. Moze minie, a moze nie... Jakos brak mi optymizmu w tej kwestii.

      Usuń
  5. Dobrze, że jesteś. A jak fotograf dobry, ma oko i wyczucie to i szarości wychodzą na zdjęciu pięknie, co tymi zdjęciami udowodniłaś.
    No cóż- ten bliski wschód taki właśnie jest, ale przynajmniej nie masz go na co dzień w zasięgu ręki i wzroku.Pająk na tym "zachodnim" tle wyszedł cudnie.
    Przytulam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bliskiego wschodu mam na codzien po kokarde i chyba juz tak zostanie, bo idioci z polityki ani mysla przestac ich przyjmowac, jakby byli skorumpowani przez sily majace na celu upadek Europy. Moze byc tylko gorzej.
      :*

      Usuń
    2. To nie tylko politycy miła moja. Zwyczajni ludzie też niestety np. moj nauczyciel niemieckiego. Jako że wróciłam do żywych i po resztki rozumu, będę częściej pisać. Twoje zdjęcia są piękne, szczególnie te z początkami rudości, bo odkąd mieszkam w Germanii lubię jesień. Dobrze że znów jesteś:*

      Usuń
    3. Jeszcze ci, ktorym sie jako tako finansowo powodzi i zyja w swoich bezpiecznych enklawach, nie odczuli na wlasnej skorze urokow bliskich spotkan z biednymi uciekinierami. Ale juz niedlugo zmienia front, kiedy ich okradna albo zgwalca zone czy corki. A to nastapi juz niedlugo, bo naczynie sie przelewa.

      Usuń
  6. Dobrze, że jesteś. A zdjęcia piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szare, jak moje zycie, jak nieunikniona jesien i umierajaca przyroda...

      Usuń
  7. Zdjęcia bardzo urocze.Miłego poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szarosc tez moze byc piekna, tak jak na tych pierwszych zdjeciach, taka nastrojowa. Kiedys mielismy tylko szare (czarno-biale) zdjecia, ciagle mam slabosc do nich, maja w sobie cos tajemniczego. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakos nie palam sentymentem do czarno-bialych zdjec i ciesze sie, ze wymyslono kolorowe. :)

      Usuń
  9. Bardzo piękne zdjęcia Aniu :)!... Nie ważne, że słoneczko pozostało schowane... światło było całkiem fajne i ładne kadry ujęłaś :)... Pozdrawiam ciepło :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie byc znowu wsrod Was. Z jednej strony blogi spokoj, z drugiej zas tesknota za Wami. :*

      Usuń
  10. Piękne te Twoje szarości, co już wyżej kilka razy podkreślono.
    Cieszę się, że jesteś, Panterko.
    A propos komentarza Teresy i Twojej na niego odpowiedzi, zapewne pamiętasz, jakie koszmarne bywały kolorowe zdjęcia w naszej młodości. Mój ojciec był niezłym fotografem i robił tylko czarno-białe zdjęcia. Lubię je i to nie tylko przez sentyment. Podobają mi się tak w ogóle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam az za dobrze te pierwsze kolorowe zdjecia i nie te mialam na mysli, ale terazniejsze, cyfrowe. Nawet moje zdjecia slubne sa takie paskudne, ale innych nie robili. :))

      Usuń
  11. Lubię szarości , a słonko jeszcze nie raz wzejdzie ;-)
    Uściski ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarosci sa modne w tym sezonie, nie tylko w ubraniach, ale (o czym wiesz najlepiej) w mieszkaniach. :))

      Usuń
  12. Życie ma wiele barw - tak jak przyroda. Twoje fotografie, mimo że w szarościach, są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa adekwatne do mojego nastroju, ktory tez ostatnio zszarzal...

      Usuń
  13. Fajnie, że wróciłaś, Aniu ♥
    Też mi się Twoje zdjęcia podobają ... i na pewno trafisz jeszcze na piękny wschód słońca wśród mgieł.
    Ściskam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze maz po raz kolejny da sie namowic na bodygarda, skoro nie mam juz psa obronnego. :**

      Usuń
    2. Na pewno go namówisz :)

      Usuń
    3. Chyba tak, on w ogole lubi spacerowac, gorzej z rannym wstawaniem. :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Chyba mam jakas dewiacje na pajaki, mimo ze sie ich tak boje i nie lubie ich miec w mieszkaniu. :)

      Usuń
  15. W życiu by mnie nikt nie namówił na wschód słońca. Śpioch jestem. Tak że podziwiam tym bardziej.
    Dobrze że jesteś ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty! Zima przeciez slonce wstaje o bardzo poznej godzinie, wiec nie ma mowy o wstawaniu w srodku nocy, choc i to sie oplaca, bo swity bywaja piekne (jak sie nie jest pechowcem). ;)

      Usuń
  16. Aniu, nie wiem co się dzieje, ale wiedz, że myślami wspieram i życzę powrotu do równowagi :*
    Zdjęcia mi się bardzo podobają! Są takie tajemnicze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szarość późnego lata jest wyjątkowa. Jakbyś co rano miała bombę słoneczną, to pewnie byś chciała, co by od świtu nie było słońca, bo szarości byś chciała uchwycić :D
    Nie zostawiaj nas więcej na tak długo ;-********************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zante, musialam nabrac dystansu i miec czas dla siebie. To byl i wlasciwie jeszcze jest nielatwy okres, ale staram sie wrocic do normalnosci. A fotografowanie uspokaja, wiec pewnie troche Was pomecze. :)

      Usuń
    2. Rozumiem, Anuś. ;-***

      Usuń
    3. Powoli wdrazam sie od nowa. ;)

      Usuń
  18. ♥ :))) (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Wiem i to motywowalo mnie do powrotu, pomagalo sie pozbierac.
      Dobrze, ze jestescie... :*

      Usuń
  20. Panterko dobrze że jesteś, mimo dołów trzeba się uparcie wspinać do góry. Ja też po dłuższej przerwie znowu częściej bywam w internetach. Nadrobiłam zaległe posty u Ciebie. Zdjęcia i tak piękne, chociaż bez blasku słońca. Trzym się ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sie trzymam, bo w koncu co innego mi zostalo? Zycia nikt za mnie nie przezyje. :*

      Usuń
  21. Dobrze, że wróciłaś do nas, czekaliśmy na Ciebie.
    Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, jak tak dlugo bez Was wytrzymalam... :*

      Usuń
  22. Mozna pisac "zdjeciami", Twoja opowiesc oddaje Twoj nastroj co jest zrozumiale. Slonce rowniez sie pojawilo a to wiele znaczy. Trzymaj sie, usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nawet slonce dopasowalo sie do mojego zwislego nastroju.
      I nie wzeszlo.

      Usuń
  23. Dziękuję, że wróciłaś. :-) Zdjęcia są przepiękne, melancholijne, tak, jak Ty teraz.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piekne zdjecia, bardzo nastrojowe. A ja z innej beczki moze wspomne ze ten obiecany rysunek dla Ciebie mam. Co prawda planowalam zrobic techika tradycyjna ale wyszlo normalnie na I-padzie. Moge wydrukowac i podlac poczta albo mailem.... co wolisz? Pozdrawiam i sciskam. Trzymaj sie Panterko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jednak raczej poczta, jesli wolno prosic, bo mi ostatnio drukarka wysiadla, a chcialabym go sobie w ramki oprawic i miec na scianie na oku, zamiast w czelusciach komputra. :)

      Usuń
    2. Nie ma sprawy. Zamowie ze Snapfish i dam znac kiedy przysla z zapytaniem o adres :)

      Usuń
  25. Piękne te poranne szarości. Panterko, uśmiech, uśmiech, uśmiech. Strasznie smutne masz te ostatnie posty. Ja wiem, że jest niewesoło, ale... poszukaj radości w każdym listku,kropelce, w tej szarości, w tym zachodzącym słońcu. Poszukaj, póki nie nie jest za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latwo powiedziec: usmiech. Jak jednak sie usmiechac, kiedy moj swiat pustoszeje, a najblizsi odchodza. Nie pozbieralam sie jeszcze po jednej tragedii, a juz spotyka mnie nastepna. A tu do konca roku jeszcze daleko i nie wiadomo, co mi jeszcze pisane. Sytuacja polityczno-gospodarcza tez nie napawa optymizmem.
      Ale staram sie jak moge zyc dalej normalnie.

      Usuń
  26. Hej Panterko jesteś i się cieszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robie wszystko, co w mojej mocy, zeby jakos wypelznac z dolka, ale to takie trudne...

      Usuń
  27. Fajnie, ze wrocilas! Slonce wzejdzie i dla Ciebie, musi uplynac troche czasu, a szarosci tez piekne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale sama powiedz, jakim pechowcam trzeba byc? ;)

      Usuń
  28. i w takich zdjęciach "ubogich" w światło jest piękno! mnie bardzo się podobają :) pasują do Twojego nastroju, ale słońce wróci! zawsze wraca, tylko wtedy nie możesz na nie zamykać oczu ...

    OdpowiedzUsuń
  29. Najważniejsze, że wróciłaś Aniu, czasem nawet takie zamglone niebo ma swój urok. Uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj tam, taka szarość przed wschodem też jest malownicza. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze, że już wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.