piątek, 6 stycznia 2017

Nie mam weny ani czasu...

... na nowe posty, to Wam pokaze zdjecia sprzed trzech dni, kiedy niebo bylo czyste, a sierp ksiezyca tkwil na niebie niedaleko Venus. Jest ona bardzo jasna o tej porze roku. Wyjrzyjcie przez okno ok. 18.00, Venus stoi dosc nisko na poludniowym-wschodzie nieba.



Moze w weekend najdzie mnie natchnienie, a i czasu bede miala wiecej, bo na taki mroz na pewno dobrowolnie z domu nie wyjde.





94 komentarze:

  1. Anusia na gwiazdach to ja się kompletnie nie znam i Wenus nigdy nie zajdę.
    Zresztą niebo jest takie popielate, śnieżne - gwiazd nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nie sposob ja przeoczyc, swieci najjasniej ze wszystkich i jest wieksza. Sprobuj, kiedy bedzie pogoda, sama sie przekonasz. :))

      Usuń
  2. No popatrz, popatrz i ja dobrowolnie nie wyjde z domu przy tych upalach, dzisiaj 35 st.C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj troche swojego ciepla, u nas jest teraz -10° i mozna sczeznac z zimna.:(((

      Usuń
    2. U mnie - 27 (bardziej na polnoc bylo ponad 40, jednk czterdziestke przekroczylo, nie wierzylam w to, pamietam jednak rowniez -50).
      Ale wielka przepasc temperaturowa miedzy nami. :D
      Ale wiosne juz czuc!!!! W kosciach! :DDD Marigold moze tylko marzyc o chlodach, tak jak my marzymy o upale. :))

      Usuń
    3. Jesuuu...!!! Przeciez to pogoda dla niedzwiedzi polarnych, pingwinow i... Finow! :))) Normalny czlowiek tego nie wytrzymuje. :)))

      Usuń
    4. U mnie jest teraz -14.

      Usuń
    5. Nic dziwnego, Ukraina. :)))

      Usuń
    6. Bezowa, podajmy sobie lapy. :D Zgrabiale od zimna.
      Pantero, pomysl o tych na Syberii czy Alasce... o innych zimnych i zimniejszych terenach nie wspominam.

      Usuń
    7. E tam, na Syberii to w takich temperaturach chodzo jeszcze w sandalkach, Ruskie przyzwyczajone i wkurzajo sie dopiero, jak spirytus zamarza. :)))

      Usuń
    8. Echoooo no i przekroczyło u mnie -20.

      Usuń
    9. Duzo! Bezowa, trzymcie sie. Podawali wczoraj w wiadomosciach, w moim radiu, ze sa nawet ofiary zamarzniecia. :( A tu jeszcze luty przed nami...
      U mnie juz ulzylo tak, ze noca dosypalo sniegu. Wahania temperatur duze i zmiany szybkie. Moze u Was tez troche zmaleje lub pojdzie sobie na ... Saksy. :)))

      Usuń
    10. Od listopada zamarzlo w Polsce 61 osob, zadnego klechy wsrod nich nie zanotowano, ani tez, ze jakikolwiek klecha udostepnil kosciol czy plebanie dla bezdomnego.

      Usuń
  3. U mnie minus osiem
    ale zaraz będzie odwilż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez zapowiadaja odwilz, ale dzisiaj musze jeszcze do fabryki, a najchetniej schowalabym sie do lozka i przeczekala w hibernacji do wiosny. Bardzo kiepsko pali sie na balkonie w taki mroz. :(

      Usuń
    2. wyppada zasugerować rzucenie palenia? ;pp

      Usuń
    3. Mozesz sugerowac, Rybenka, wszystko. Wolno Ci, w koncu mamy wolnosc slowa. :)))

      Usuń
    4. ...i opalania sie mozna sugerowac :))), znaczy sie blada twarz rowniez wystawic do slonca ladujac sie witamina D. Hrehrehre. :DDDD (mnie sie tam geba smieje do slonka. :DDD Widac?

      Usuń
    5. Nie rechocz tak, bo czkawki dostaniesz, Echo. A jakby tak wystawic paszcze do slonca, to by sie czlowiek dzisiaj nawet troche opalil. :)))

      Usuń
    6. :DD Na balkonie? :DD

      Usuń
    7. Ciezko by bylo, bo slonko stoi tak nisko, ze na tym moim parterze nie widze go zza domu naprzeciwko. Ale gdyby tak wyjsc w plener i tam wystawiac paszcze, to kto wie... :))

      Usuń
  4. u nas pięc na minusie i dużo sniegu i powiem ci, ze na taka zimę właśnie czekałam... ale niestety wieje i namacalna znacznie niższa a poniewaz twarz odpada to żadnych spacerów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr jest nie do wytrzymania, sam mroz jeszcze obleci. No i sniegu bojam sie jak ognia, bo mi sie auto slizga. :(

      Usuń
  5. obserwuję ją od kilku wieczorów - piękny widok, tym bardziej, że u mnie cały czas była ładna pogoda, wiec i niebo czyste i było widać i księżyc i Wenus jeszcze za dnia i podczas zachodu słońca , więc na tle kolorowego nieba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze roku widac ja bardzo wyraznie, swieci jak lampka i jest taka duza. Teraz ksiezyc wstaje coraz dalej od niej, wiec juz tak blisko nie beda, zeby sie zmiescic na jednym zdjeciu. :)

      Usuń
  6. Panterka ty nie masz pomysłów.To kto ma mieć.Ja nie zawsze piszę komenyarz ale zawsze,zawsze czytam.Czekam na Twoje posty.Też obserwuję Wenus jak wracam z pracy o 19 towarzyszy mi całą drogę.Ja niespodziewanie ma trzy dni wolnego śnieg u nas i mróz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, mam musk zahibernowany przez te mrozy, odmowil wspolpracy na razie. Ale jak mi cos pod czaszke wpadnie (jak pomyslowemu Dobromiru), to nie omieszkam sie z Wami podzielic. :)))

      Usuń
  7. No jak Ty nie masz weny i pomysłów, to już naprawdę zima ;)
    Wenus i Księżyc też widziałam - piękne na czystym niebie :) Może dzisiaj jeszcze też będzie widoczna. U nas dzisiaj wolne :))) Wczoraj w pracy wszyscy się na to cieszyli, jak głupole z bateryjki ;) Ja też, zresztą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez wolne!!!! Ladujmy wiec bateryjki i akumulatory!!! :DDD

      Usuń
    2. Jak ja Wam zazdroszcze! Niemcy nie sa tak bogatym krajem jak Polska i nie moga sobie pozwolic co chwile na jakies swieta i dni wolne. :)))

      Usuń
    3. We wte mrozy akumulator nam wczoraj padl rankiem skoro swit. Ostatecznie auto wystartowalo ale strachu troche bylo. Juz wymieniony, tez wczoraj i znow mozna cieszyc sie... zima i mrozami. :DDD

      Usuń
    4. Hehe, z tym bogactwem toś pojechała, Panterko :))) Po prostu mieszkasz nie w tym landzie, co trzeba ;) bo u mnie w kalendarzu stoi, że 6.01 w Niemcach też wolny. Ale pewnie nie wszędzie.
      Jakby zliczyć, to tych wolnych dni jest porównywalna ilość.
      Echo - nawet sobie nie wyobrażam tych temperatur u Ciebie .... brrrr ....

      Usuń
    5. Lidia, na Bawarii, katolickiej na wskros, to majo wolne, ale ja musialam tyrac. Kiedy w Niemczech 3 pazdziernika (zjednoczenie Niemiec) zrobili swietem, zabrali jedno z dotychczasowych. Nie ma tez "zamiennikow", kiedy swieto przypada w niedziele, jak u Was. Gotowa jestem sie zalozyc, ze w Polsce jest wiecej dni wolnych, ale to bogaty kraj, a bogatemu wszystko wolno. :)))

      Echo, nasz japonczyk odpala bez wzgledu na okolicznosci, teraz tylko pali jak smok po miescie. ;))

      Usuń
    6. 12 w Polsce i 14 w Niemczech :) wedle mojego kalendarza, ale łacznie z 6.01 ;)

      Usuń
    7. Moze ogolem wszystkich, ale np. boze cialo Hesja ma wolne, a my nie. Podobnie jak 3 kroli na Bawarii, a u nas nie. Ja mam wrazenie, ze w Polsce jest wecej, bo u Was wciaz wolne, a ja musze do fabryki latac. :)))

      Usuń
    8. :)) trzeba by zestawienie zrobić i wszystko stałoby się jasne. Tak, to było bez wyszczególniania na landy, więc sprawiedliwości nie ma ;)

      Usuń
  8. Popatrzą sobie wieczorkiem na niebo. Może i ja dojrzę tę Wenus.
    U nas minus czternaście i wybieramy sie z pieskami na spacer!:-)) Niebo bezchmurne. Słońce wali po oczach. Trza sie ciepło ubrać i dalejsze w te doliny, pola i lasy po chrzęszczącym sniegu. Póki nam aparaty fotograficzne nie zamarzna, póki nosy nie odpadną!
    Buziaki!:-)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dojrzysz, Olenko, to najjasniejszy i najwiekszy punkcik na niebie. U nas z porannych -11° zrobilo sie -4°, jest cudne slonce i bezwietrznie, a ja jestem tak zmeczona po robocie, ze musze sie polozyc, zamiast isc sobie w plener. Jutro ma juz byc dodatnia temperatura i plucha. :***

      Usuń
    2. Ja nic nie widze. Zorze sie panosza na niebie tylko.

      Usuń
    3. To chyba jedyna atrakcja tych przerazliwie ciemnych i zimnych nocy polarnych. :))

      Usuń
  9. Wenus lazi po niebie doscs zdecydowanie, w przeciwienstwie do gwiazd. Jesli ktos ma trudnosci, to namierzyc ewentualnego kandydata, czyli jedno z najasniejszych swiatelek na niebie, na np. kant okna i poczekac pare minut w bezruchu. Jesli sie przemiesci, to najpewniej ona. A na natchnieneie poczekam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lata ta Venus jak Zyd po pustym sklepie, razem z ksiezycem tak szybko sie przemieszczaja. Trudno ja przeoczyc, bo jest najjasniejsza i najwieksza. :))

      Usuń
  10. Nie mogę komentować z komórki, jakiś błąd robię ?

    Aniu, fajnie , że przypominasz o ciekawostkach ,
    Chociaz nie chcę sie łba wysciubić za drzwi z powodu mrozu i wiatru to przecież moge spojrzec w niebo przez ( ta szybka ) okno :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie mozesz, jak mozesz, Iza! No chyba, ze pisalas ten komentarz nie z komorki. Rozmawialam przed chwila z mama przez telefon i w Uc temperatura nie podniosla sie ani o stopien od rana. U nas zrobilo sie cieplo, jest tylko -4°. Chyba zaloze kapielowki. :)))

      Usuń
    2. Aniu ten komentarze z laptopa. A teraz z komórki i zobaczę.
      Temperatury były poniżej 7a teraz nawet 15

      Usuń
    3. Poszło z kom. Wcześniej pytali o hosta i nie kumalam

      Usuń
    4. Dziwne, mnie sie to jeszcze nie zdarzylo, chociaz czasem komentuje z telefonu, ale rzadko.

      Usuń
  11. Widzialam, widzialam. Slonce dopiero zachodzilo, a ta juz pieknie swiecila, a ksieacy jej wtorowal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogladam ja codziennie, jak tylko pogoda sprzyja. Przynajmniej nie nudze sie przy paleniu. :)))

      Usuń
  12. Gfiazdy jak gfiazdy, ot kropki na niebie i tyle. Czy to Wenus czy to Mars to dla mnie jeden pierun. A wielkie wozy to ja widzę na całym niebie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wez, Balum, takie podstawy astronomii to mus znac. Oraz wiedziec, gdzie jest i umiec wskazac gwiazde polnocna. :))

      Usuń
    2. W tej materii doopa jestem.

      Usuń
    3. To powinien znac KAZDY i to juz od szkoly podstawowej. Fstyt!

      Usuń
  13. Ja tez widzialam :)
    Jak robisz takie zdjecia? Normalnym aparatem, ze statywem? Mnie takie ostre nie wychodza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, te robilam na statywie i z samowyzwalaczem, co by nie poruszyc nastawionej ostrosci, ale nawet malym aparacikiem kompaktowym i z reki tez sie da. O tutaj:
      http://swiattodzungla.blogspot.de/2016/11/obserwacje-balkonowe.html

      Usuń
    2. Fajne zdjatka :) Musze sprobowac!

      Usuń
    3. Trzeba eksperymentowac, w koncu cos wyjdzie. :))

      Usuń
  14. Ta cała Wenus zadziałała na mnie jak pełnia księżyca. Nie spałam całą noc. Prawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swiecila Ci w okna? Trza zaciagnac zaslony, a w najgorszym razie zamurowac okno. :)))

      Usuń
  15. Nie mów, ze brak się obecnie pomysłów, bo to co pokazałaś jest świetnym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bylo takie wyciagniecie trupa z szuflady, za to na jutro nie mam kompletnie nic, trupy sie skonczyly. :)))

      Usuń
    2. Ubij! Moze cos na beze? Nie, nie Beze ani Beze ale takie ciasto biale z pianki. Do tematu zimy by pasowalo. :D 'Nigdy' (prawie) nie piszesz o kulinariach, jak sie grzyby skonczyly.

      Usuń
    3. No wez, Echo! To nie jest blog poradnikowy. Zreszta zdarzyly mi sie sporadyczne wpisy, sa pod etykieta KUCHNIA. I wystarczy! Co ja, kucharka jakas? Albo inny kaucz, co to wie, jak zyc, leczyc sie i chudnac i zanudza innych swoimi madrosciami? A w zyciu!!!

      Usuń
    4. No i gadaj z taka NIE, NIE, NIE(mrą). Milkne wiec. Jutro mozesz dac poczytac o czym chcesz. :)))

      Usuń
    5. Nie mam nic na jutro, zmeczona jestem.
      Umyslowo tez. :)

      Usuń
  16. My bylismy ,-10st., godzinny spacerek w śniegu,ale fajnie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy byl czas na spacerowanie, ja tyralam, w domu zas padlam, a potem juz bylo za ciemno i za zimno. Moze jutro mi sie uda. :)

      Usuń
  17. A ja, jak nie mam weny, czasu albo ochoty, to nie piszę nic na siłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Was tak rozpuscilam codziennymi postami, ze kiedy nie ukazuje sie nowy, zaraz padaja pytania, co sie stalo i czy jeszcze zyje. :ppp

      Usuń
  18. Przed chwilą spojrzałam na termometr- jest minus 14 stopni.Poza tym śnieg jak leżał tak leży. Obawiam się, że mój trzyletni akumulator podda się(garażuję pod chmurką)i będę musiała kupić nowy.Nienawidzę zimy w mieście- zima powinna być tylko w górach no i nie taka mrozna;). W nocy może ponoć spaść do -20, ale nie sadzę bym to sprawdzała.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell, swiete slowa! Zima wont z miasta w gory dla narciarzy i innych zboczencow, ktorzy sie jaraja tym bialym sliskim czyms. :)))
      Nasz japonczyk swietnie sie sprawuje i dzisiaj rano znow radosnie odpalil przy temperaturze -11°, a tez nie mamy garazu.

      Usuń
  19. Moj pogodowy komunikat, sobota godz.7.40rano, temp.22plus, slonce, przyjemnie w ogrodzie, bedzie max 36 plus w cienu. Tutaj samochody wysiadaja wlasnie przy tych upalach. Co kraj to obyczaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zima ile macie? Bywaja w ogole u Ciebie mrozy?

      Usuń
    2. W gorach tak, i jest snieg, i sa narciarze, sama dawno temu tak spedzalam wakacje. Gory sa nie tak daleko od Melbourne. Normalnie w zimie w Melbourne sa temperatury dodatnie, rano moze byc plus 5 i wtedy wszyscy placzam ze zimno, ale w ciagu dnia zwykle kolo 20+

      Usuń
    3. Ja jade z Wami. Trzy razy na raz! :D Do Australii.

      Usuń
    4. Echo, tej flondry nie biere ze sobom!

      Usuń
    5. Ja letę, tylko te wenże i inne stwory ....

      Usuń
    6. Marigold nas uswiadomi, czego unikac, poza tym wsadzimy se pancerne siatki w okna, nic nie wlezie. :))

      Usuń
  20. Wyszłam dziś dobrowolnie i w płucach igły poczułam. Siarczysty mróz. A Venus i tak nie zobaczyłam... Ech!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co? Chmury ja zaslonily? Czy po prostu jej nie zauwazylas?

      Usuń
  21. U nas dziś sporo zachmurzenie, a w mróz to i ja nie mam ochoty nigdzie nosa wychylać, chyba że lepiej się poczuję (od kilku dni mnie głowa boli).
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slynne dzialanie uboczne klimatu nadmorskiego, ale w koncu sie przyzwyczaisz. :)))

      Usuń
  22. Dziwna sprawa, w Pastelowym Kurniku, pokazuje się, że u Ciebie jest nowy post - eliksir młodości, a mnie się nie pokazuje????? Zdążyłaś zlikwidować???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Bogusiu, kliknal i opublikowal sie przez pomylke, bedzie w innym terminie. Wszystko w porzadku, czasem sie tak zdarza. :)

      Usuń
    2. Aja myślałam, że do końca zbzikował mi twardy dysk w kompie - nowy dostałam na gwiazdkę od dzieci, tylko teraz Zięć nie ma kiedy mi go wymienić, bo mają maleństwo. :)))

      Usuń
    3. Jeszcze pewnie nieraz trafisz na taki post, ktorego nie ma. Wielu bloggerom sie to zdarza. :)))

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.