piątek, 29 grudnia 2017

Co nas wkurza...

... wedlug znakow zodiaku. W moim przypadku zgadza sie co do joty.

Baran

Osoby urodzone w znaku Barana obdarzone są silną, dominującą osobowością. We wszystkich relacjach szybko przyjmują rolę pierwszych skrzypiec. Chętnie podejmują decyzje za innych. Każdy, nawet najmniejszy przejaw niesubordynacji potrafi rozpalić je do żywego. Miotają się wtedy i krzyczą. Nie mogą pojąć, dlaczego inni nie rozumieją, że one wiedzą najlepiej. Kolejnym sposobem na zdenerwowanie Barana jest powiedzenie mu: “Nie”. To również doprowadzi go do stanu wrzenia. No i jeszcze jedna rzecz. Kiedy Baran jest zajęty, pracą, czytaniem czy leżeniem i patrzeniem w sufit, to nie można mu przeszkadzać! To gotowy przepis na mieszankę wybuchową.

Byk

Osoby urodzone w znaku Byka żyją w swoim poukładanym świecie. Otaczają się pięknymi przedmiotami, a każdy dzień mija zgodnie z wyznaczonym rytmem. Byki mają swoje rytuały i plan dnia. Lubią ten swój poukładany świat. Wszystko jest tak, jak należy, więc po co coś zmieniać? Sama myśl o zmianie powoduje u nich tiki nerwowe. A już celowy, niespodziewany zamach na ich plan dnia czy rytuały wywoła u Byka napad wściekłości. Nie lubi on niespodzianek, nieprzemyślanych decyzji (zwłaszcza w finansach) oraz presji. Wtedy zacznie się nerwowo miotać i rozdawać na ślepo ciosy. Dostanie każdy, kto wejdzie mu pod rękę.

Bliźnięta

Osoby urodzone w znaku Bliźniąt mają kolorową osobowość, mnóstwo zainteresowań i ciekawość świata. Nic nie przeraża ich bardziej niż monotonia życia. I nie ma tu znaczenia, czy mowa o spędzeniu całego życia w jednym domu, o nudnej, powtarzalnej pracy czy niekończących się pracach domowych, które Bliźniętom przywodzą na myśl Syzyfa i jego kamień. Dlatego potrafią wpaść w szał, rzucić ścierką, niespodziewanie wypowiedzieć umowę o pracę czy wyruszyć w niekończącą się podróż dookoła świata. Kolejnym sposobem na zdenerwowania Bliźniaka jest… narzucenie mu zasad. Nic nie jest dla nich bardziej frustrujące.

Rak

Osoby urodzone w znaku Raka najlepiej czują się w swojej strefie komfortu i długo przygotowują się do jej opuszczenia. Nie lubią sytuacji, kiedy nagle, niespodziewanie, bez wcześniejszego przygotowania ktoś rzuca je na głęboką wodę, zupełnie nie dając im czasu na przemyślenie czy podjęcie decyzji. Panicznie boją się, że coś (o ile nie wszystko!) pójdzie źle. Inną rzeczą, która może bardzo je zdenerwować jest zdrada ze strony kogoś, komu ufają. Bardzo boją się również tego, że staną się dla ukochanej osoby mniej ważne, że oddali się ona od nich. Sama myśl o tym budzi w nich niepokój i rozdrażnienie. Mogą stać się wtedy marudne i nerwowe.

Lew

Osoby urodzone w znaku Lwa lubią o sobie myśleć, że są dobre, szlachetne i wspaniałe. Są jak romantyczni rycerze na białych koniach, którzy zawsze znajdą uciśnionych potrzebujących ratunku. No i Lwy ratują - często narzucając swoją wolę i zupełnie nie mogąc pojąć, dlaczego inni nie kierują się w życiu ich radami czy mają inną opinię. Wtedy Lwy wpadają w gniew i najpierw besztają podopiecznego, a potem zaczynają go ignorować. Dodatkowo Lwy złości, kiedy są lekceważone, niedoceniane czy pomijane. Wtedy gotują się w sobie, próbując robić dobrą minę do złej gry. Do czasu - w końcu z pewnością wybuchną.

Panna

Osoby urodzone w znaku Panny są świetnie zorganizowane. Zawsze przygotowują się na wszelkie możliwości i mają opracowane kolejne plany działania. To perfekcjoniści, którzy poczuwają się do odpowiedzialności i są konsekwentni. Z reguły wiedzą, że inni mogą nie zachowywać się w ten sam sposób. To też przewidują. Jednak nic nie drażni ich bardziej niż osoby, które nie dość, że nie wypełniają swoich obowiązków i są niekompetentne, to jeszcze dezorganizują pracę Panien. I wtedy buzuje w nich gniew. Jednak trudno spodziewać  się po nich tornada i krwistej awantury. Panny duszą te emocje w sobie i nadal dążą do zrealizowania projektu. Ich zdenerwowanie dostrzec można tylko w drgającej powiece czy zbyt mocno zaciśniętej dłoni.

Waga

Wagi żyją w swoim bajkowym świecie. Wszystko jest tam idealne. Po niebie płyną różowe chmurki, a ludzie odnoszą się do siebie z szacunkiem, troską i zrozumieniem. Dla Wagi nie ma nic gorszego niż konflikt. Zrobią wszystko, żeby spróbować załatwić sprawę polubownie. Rozmawiają i tłumaczą. Jeśli jednak druga strona krzyczy, to Waga jest zupełnie wytrącona z równowagi. Ale jeszcze gorsza jest sytuacja, kiedy druga strona zupełnie nie chce rozmawiać i nie słucha. Wtedy w Wagę może wstąpić diabeł. Kolejnym sposobem na wyprowadzenie jej z równowagi jest lekceważenie jej, zarzucenie kłamstwa i złych intencji. Wobec takiego postawienia sprawy Waga czuje się zupełnie bezsilna. A w tym stanie może stać się też niebezpieczna, niesprawiedliwa, a nawet okrutna.

Skorpion

Skorpiony mają silną osobowość i to one ustalają zasady w swoim świecie. Nic nie drażni ich bardziej niż bezmyślność i krótkowzroczność innych. Nie lubią osób żyjących na pokaz, bez głębszej refleksji oraz takich... przesłodzonych. Dla Skorpiona to dowód na to, że są to osoby nieszczere i zakłamane. A jeśli do tego próbują one pouczać innych, jak żyć, to gniew Skorpiona mają jak w banku. Kolejną rzeczą, która wyprowadza je z równowagi jest nielojalność. Skorpiony nie są szczególnie otwarte i ufne. Jeśli więc zaufają komuś, a ten je rozczaruje, to biada mu. Może i Skorpion zachowa na zewnątrz zimną krew, lecz jego zemsta będzie straszna. A do tego zaserwowana całkowicie na zimno.

Strzelec

Strzelce są optymistyczne i pełne radości życia. Dla nich każdy dzień to nowe możliwości, a szklanka zawsze jest do połowy pełna. Jednak jest coś, co wyprowadza je z równowagi. Mają alergię na marudy, pesymistów i wiecznie niezadowolone i narzekające osoby. Strzelce chętnie pomagają innym. Wierzą w zasadę dawania wędki, a nie ryby. Dlatego chętnie wskazują innym drogę czy możliwości. Jednak kiedy słyszą kolejne wymówki, żeby nic nie zmieniać, tracą cierpliwość i mogą wybuchnąć. Chętnie biorą innych pod swoje skrzydła, jednak zdarza się, że ciężar odpowiedzialności je przygniata. Wtedy również zdarza im się wybuchnąć.

Koziorożec

Koziorożce są odpowiedzialne i pracowite. Zupełnie nie rozumieją “niebieskich ptaków”, ludzi, którzy niczym w życiu się nie zajmują. Nie są w stanie pojąć, jak można nie mieć żadnych zainteresowań, pasji czy ambicji życiowych. Drażnią je osoby, które idą przez życie beztrosko, nieodpowiedzialnie. Niestety, Koziorożce mają skłonność do wchodzenia w związki z takimi osobami i nie umieją ich porzucić. Dodatkowo Koziorożce dość poważnie traktują same siebie. Czasem brakuje im dystansu. Dlatego nie lubią żartów na swój temat. Jeśli w towarzystwie zdarzy się taka sytuacja, to urażone Koziorożce z pewnością poczują się rozczarowane, obrażą się i wyjdą.

Wodnik

Wodniki to wolne dusze. Najbardziej na świecie kochają wolność. Na wszelkie próby ograniczania reagują wręcz panicznie. Nie są skłonne, aby przyznać się do swojej słabości, dlatego kiedy czują się bezbronne, to mogą stać się okrutne, nieczułe i bezlitosne. W przypadku, kiedy ograniczenia narzuca im “wyższa instancja” i nie mogą zbuntować się oficjalnie, to stosują strajk włoski. Wszystko robią z najwyższą starannością, powoli i drobiazgowo. Jeszcze jednym sposobem, by wyprowadzić Wodnika z równowagi, jest głoszenie opinii odmiennych, niż jego własne. Zwłaszcza gdy przedstawiamy mu je w świetnie uargumentowany sposób.

Ryby

Wrażliwe i chodzące z głową w chmurach Ryby są idealistami. Wierzą w perfekcyjny świat. Wszystko w nim ma swoje miejsce. Nic nie złości ich bardziej niż brutalne wyrwanie ze świata marzeń. Nic nie czyni tego skuteczniej niż czyjeś czepialstwo i wybuchy złości. Ryby unikają ludzi, którzy zachowują się wobec nich w ten agresywny sposób. Mało tego, bardzo złości je, kiedy coś dzieje się poza ich kontrolą. Nie lubią chaosu i absurdalnych zachowań. Mają skłonność do uzależnień i współuzależnienia. Bywają despotyczne. Zdenerwowane tracą nad sobą kontrolę i mogą mieć skłonność do przemocy.



Znalazlam na Onecie.




66 komentarzy:

  1. Bardzo rozczarowana, nie zgadza sie ani dla mnie, ani dla dziecka :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, a mnie zgadza sie co do joty.

      Usuń
  2. Dużo mi się zgadza, ale nie jestem aż taka dobra i szlachetna. Zgadza się wybucham, ale szybko mi mija.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie jestes? To w takim razie stwarzasz pozory po mistrzowsku. :)))

      Usuń
    2. No i masz, teraz dobrze doczytałam. To ja myślę o sobie, żem taka dobra i szlachetna hahaha, inni niekoniecznie.

      Usuń
    3. Ja tam sie do tych innych nie zaliczam. :*

      Usuń
    4. Przy 55 poczytaniu wyszło mi, że jednak prawdziwy lew ze mnie.

      Usuń
  3. W moim przypadku zgadza sie idealnie:)) Jestem Blizniakiem:))
    Ale Skorpion tez mi pasuje, a Skorpion to moj Ascendant i podobno z wiekiem w czlowieku bardziej przewazaja cechy Ascendant niz znaku Slonca, w ktorym sie urodzil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie znam swojego ascendentu, wiec trudno mi powiedziec. :)

      Usuń
    2. Star, przybijam bliźniaczą pionteczkę ;) wszystko się zgadza :)

      Usuń
    3. Tez masz mojego ascendenta, Sonic?

      Usuń
    4. Ascendant zalezy wlasnie od godziny i miejsca urodzenia. Jak wiadomo w ciagu 24 godzin doby Ziemia krazy wokol Slonca i Ascendant to znak, w ktorym Slonce znajduje sie w danym miejscu w momencie urodzenia.
      Podobnie jak jest 12 znakow Zodiaku tak jest i 12 znakow Ascendant, ktory rowniez nazywaja "Raising Sun".
      Te 15 minut o ktorych pisze nizej Anabell sa wazne ze wzgledu na inne planety, wiemy ze planety poruszaja sie z rozna szybkoscia i tak mimo, ze Ascendant zmienia sie co dwie godziny to jednak uklad pozostalych planet moze sie zmienic w ciagu kilku- kilkunastu minut.
      To wszystko jest bardzo wazne jesli chcemy astrologie potraktowac powaznie i oczekujemy od niej powaznych informacji na temat naszego charakteru.

      Usuń
    5. A mozna w ogole traktowac astrologie powaznie?
      Poszlam sobie mojego ascendenta sprawdzic i wyszedl mi LEW. Ha!

      Usuń
    6. Mozna, ale trzeba to naprawde studiowac doglebnie. Mam tu w NYC doskonala kobiete astrologa, wszystko co kiedykolwiek powiedziala sie sprawdzilo i co wazniejsze podala mi fakty z przeszlosci, o ktorych nikt tu w calych Stanach nie wie tylko ja.
      No to sie pytam skad ona wiedziala? I nie sa to fakty latwe do wymyslenia, ktore ze tak powiem zdarzaja sie w kazdej niemal rodzinie. Nie to sa wrecz bardzo rzadkie zdarzenia, o ktorych ja nikomu nigdy nie powiem slowa.

      Usuń
    7. Juz wiem! Zamordowalas trzech pierwszych mezow. :)))

      Usuń
    8. Jeszcze nie, bo Wspanialy jest trzeci:)))

      Usuń
    9. Oficjalnie, a nieoficjalnie kto Cie tam wie.

      Usuń
  4. No jestem rybom bez dwóch zdań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jestes? Nie zauwazylam wczesniej... :)))

      Usuń
    2. Pozory często mylą: pp

      Usuń
    3. Gdybys byla spod znaku torebeczki, to co innego, ale takiego znaku nie ma w horoskopie. Co za niedopatrzenie. :)))

      Usuń
    4. Normalnie trzeba to zmienić!!!

      Usuń
  5. U mnie się nie zgadza.Jestem bliżniak.Ale sie zgadza w każdym słowie koziorożec,moja przyjaciółka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze niektore sie nie zgadzaja, ale inne z kolei trafiaja w punkt, np. moje i jednej z moich corek.

      Usuń
    2. Guzik, koziorożec się nie zgadza. Tyle to wszystko warte, co wróżenie z fusów i wiara w cuda.

      Usuń
    3. Ale moje zgadza sie co do joty.

      Usuń
    4. Rachunek prawdopodobieństwa.

      Usuń
    5. Wcale nie, poczytaj komentarze.

      Usuń
  6. tak na serio bylam z koziorozcem, skorpionem a teraz jestem z baranem, Czyli z deszczu pod rynne??? moj tez jakby do bani bo ja jestem lew ))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgada mi się częściowo, ale ja jestem z pogranicza dwóch znaków. U córek jest więcej zgodności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z samego jadra znaku, wiec zgodnosc jest w 100%. :))

      Usuń
  8. Moja córka zafundowała sobie kiedyś indywidualny horoskop, który tylko wtedy ma rację bytu gdy zna się dokładną godzinę swego przyjścia na świat, z dokładnością do 15 minut. Odbierając swój horoskop od astrolożki która go sporządzała, moja córka przeżyła szok- ta osoba opowiedziała jej dokładnie jaką osobą jest moja córka- a widziały się, przy odbiorze tegoż horoskopu, po raz pierwszy w życiu. Co zabawniejsze dalsze życie mojej córki toczy się zgodnie z tym horoskopem, oprócz jednej rzeczy- przewidywane było przez astrolożkę tylko jedno dziecko a jest dwoje. Najwięcej ubawił mnie fakt, że mój zięć jest z tego znaku, który był przewidziany w horoskopie.
    A te "ogólne horoskopy" to tylko zabawa. Mnie się tu tylko jedno zgadza- nie lubię gdy mi ktoś w czymkolwiek przeszkadza. No ale tego chyba nikt nie lubi.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze traktowalam horoskopy z duzym przymruzeniem oka, podobnie numerologie i inne take. Jednak powyzsze jest wyjatkowo zgodne z tym, co mnie na codzien wkurza. :)))

      Usuń
    2. I tu Anabell masz 100% racji. Horoskop tylko wtedy mozna brac na powaznie jesli zna sie godzine urodzenia. Tylko wtedy mozna ulozyc dokladny horoskop, wlasnie znajac godzine i miejsce urodzenia. Bo ta sama godzina bedzie miala inny obraz niebosklonu w np. Warszawie a inny w Berlinie, czy tym bardziej Nowym Yorku.
      Jedynie znajac te dwa elementy (godzina i miejsce) astrolog moze odtworzyc dokladny uklad wszystkich innych planet w momencie urodzenia. Dodam tez, ze oprocz horoskopu urodzeniowego robi sie tez co roku horoskop roczny, bo znow uklad planet w godzinnie i miejscu naszego urodzenia jest inny w kazdym nastepnym roku.
      To wszystko sie tez zmienia w przypadku emigracji lub przeprowadzek gdzies na daleka odleglosc. Czesto sie mowi, ze zmienia sie charakter czlowieka na emigracji i to jest racja, bo zmieniaja sie nie tylko warunki zewnetrzene w jakich osoba zyje na nowym miejscu ale znow uklad planet z roku na rok jest zupelnie inny.
      Tak naprawde to astrologia jest bardzo ciekawa nauka, ale trzeba sie na tym znac. Samo czytanie horoskopow to sobie mozna miedzy bajki wlozyc:))
      I podobnie numerologia, tez ma wiele sensu, ale jak sie czlowiek na tym zna. Astrologii troche liznelam, na numerologie braklo mi juz cierpliwosci.

      Usuń
    3. No widzisz, teraz mi ten lwi ascendent namieszal w glowie, bo o ile skorpion sie zgadza, to lew zupelnie nie.

      Usuń
    4. Aniu, ale to nie jest astrologiczna analiza Twojej osobowosci to jest szablon zrobiony ze tak powiem bez przymiarki:))) Moze sie zgadzac a moze i nie, widac to po komentarzach.
      Doglebna analiza astroligiczna konkretnej osoby to zupelnie cos innego.
      U mnie ten Ascendant sie zgadza, ale on byl przez cale moje zycie dosc dominujacy, wiec... jest jak jest.

      Usuń
    5. Najwazniejsze, ze skorpion zgadza sie co do joty. :)

      Usuń
  9. Cztery znaki mnie interesowały i muszę stwierdzić, że do dupy te horoskopy. Zgodność mizerna albo żadna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam! Zgadza sie i juz! (u mnie)

      Usuń
    2. Takim samym przypadkiem, jak te wszystkie "cuda".

      Usuń
    3. Czy matki boskie, czy horoskopy, czy czary i uroki, czy reinkarnacja - wszystko to jedna i ta sama ściema.

      Usuń
    4. Mniej wiecej, ale sa ludzie, ktorzy w to wierza.

      Usuń
  10. U mnie większość się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja waga, ta horoskopowa zabawa w moim przypadku zgadza się co do joty. Nawet moje dzieci i monz są wzorcowe w/g tego horoskopu. Nie pamiętam, żeby kiedyś taki mi sie trafił, coby do wszystkich pasował :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jedno moje dziecko sie zgadza, no i ja tez.

      Usuń
  12. A bo ja wiem ....;) ale poczytać dla zabawy można.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie bardzo wierzę w horoskopy, ale ten tutaj trafił w punkt, co do mnie - strzelca całom gembom!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, czyli nie lubisz mnie, bo ja marudze. :)))

      Usuń
    2. No Anuś, czasem marudzisz, że hej!:-) Ale jeszcze nie przekroczyłaś tej granicy, poza którą wychodzę z siebie i staję obok!I zdaje mi się, że masz w sobie duża dozę autoironii oraz poczucia humoru - a to osładza ataki marudzenia!:-))
      (Zresztą myslę, że tak jak marudzenie drażnic może także zbyt duzy optymizm i biję sie w piersi, że czasem z tym optymizmem przesadzam!:-)))

      Usuń
    3. Ufff... a juz sie obawialam... :)))

      Usuń
  14. Na horoskopy patrzę z przymrużeniem oka, a co do mojego znaku to klapa. Nc się nie zgadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Star to wyjasnila, po prostu przemiescilas sie w kosmosie i stad te niescislosci. U mnie wszystko zgodne z prawda. :))

      Usuń
  15. U mnie się zgadza w dużej części. Jestem skorpionem i z tą zemstą na zimno mi nie wychodzi. Ale pamiętam różne rzeczy, bom pamiętliwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sie nie mszcze, ale pamiec mam za dobra. :))

      Usuń
  16. A u mnie sie wszystko zgadza i u moich znajomych tez. Bo ja wierze w horoskopy ;-)

    OdpowiedzUsuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.