środa, 10 stycznia 2018

My, imigranci.

Najglupszym chyba argumentemw obronie tej bandy rzekomych uchodzcow, jaki slyszalam, bylo, ze Polacy (w tym ja) tez jestesmy imigrantami. Teraz nie wiem, czy mam strzelic focha czy umrzec ze smiechu za porownanie nas do tych zwyrodnialcow. Sprobuje jednak wytlumaczyc.
Jedyna prawda jest to, ze owszem, wszyscy jestesmy okreslani mianem imigrantow i na tym podobienstwa sie koncza. Przejdzmy zatem do statystyk.
W kazdej nacji, spolecznosci, grupie ludzi sa jednostki porzadne i mniej porzadne, a nawet bardzo nieporzadne. Jesli ci ostatni stanowia ulamek reszty, nie jest tak zle. Ogolnie rzecz biorac, wiekszosc Polakow za granica dosc szybko zaczyna pracowac, na czarno, jesli ich pobyt jest czasowy i chca zarobic szybciej np. na budowe domu czy splate dlugow. Ci, ktorzy maja w planie osiedlenie sie w danym kraju, ucza sie jezyka, koncza szkoly czy kursy zawodowe i pracuja legalnie. Niewielki odsetek schodzi na zla droge, maja konflikty z prawem, poddaja sie nalogom i czesto laduja na ulicy. Tak maja Niemcy, Polacy i sporo innych nacji.
Sa tez nacje, u ktorych chec integracji wyraza jedynie jakis ulamek procenta, reszta zachowuje sie tak, jakby zjechali tu na podboj, sa roszczeniowi, zadaja (rzondaja) wszystkiego od razu, w zamian nie dajac nic od siebie. Zakwaterowanie w domach azylanckich traktuja jak najwieksza zniewage, chca co najmniej mieszkan, jesli nie domow. Zasilek socjalny odbieraja jak spluniecie w twarz, wszystkiego im malo, bo obiecano im tysiace euro - tak przemytnicy ludzi reklamuja la dolce vita w Europie. Organizuje sie dla nich kursy jezykowe, za darmo, podczas gdy inni musieli sami sobie finansowac nauke jezyka, a oni nie maja najmniejszego zamiaru w nich uczestniczyc. Wiekszosc z nich to analfabeci, jak wiec maja cokolwiek zrozumiec i przeczytac. Podobnie jest z kursami zawodowymi, zaczynaja je i po kilku dniach nie pojawiaja sie nigdy wiecej. Zreszta i tak praca nie lezy w ich planach, a ze zasilki nie odpowiadaja ich wyobrazeniom, zaczynaja krasc, rabowac.
Pisalam juz wczesniej, ze nie poniza sie nawet do sprzatania po sobie, do domow azylanckich wysylane sa druzyny sprzatajace, w przeciwnym razie wybuchalyby epidemie. Wlasna frustracje upuszczaja niszczac i podpalajac swoje kwatery.
Jesli ktos bedzie chcial mi wmowic, ze oni przyjechali do Europy w poszukiwaniu bezpieczenstwa, to moge go jedynie wysmiac. Ze wszystkich, ktorzy przedostali sie do Europy w ciagu ostatnich dwoch lat, moze 10% zachowuje sie poprawnie, chce zintegrowac i pracowac.
Na apel Assada, ze wojna w Syrii skonczona i pora wracac, zeby odbudowywac kraj, nikt nie wykazal checi do powrotu, bo gdzie im bedzie lepiej? Tu pracowac nie musza, a przestepcy pozostaja w wiekszosci bezkarni (dla nich kara w zawieszeniu to zadna kara, a nawet odsiadka w wiezieniu nie spelnia roli odstraszajacej). Taka mentalnosc.






32 komentarze:

  1. No ja tez jestem imigrant i przyznaje sie bez bicia jak duzo wzielam od Australii. Najpierw nauka jezyka angielskiego i to solidnie bez zadnych skrotow, bo wiedzialam od razu ze zalezy mi na wykorzystaniu mojego wyzszego wyksztalcenia, wiec dodatkowe dwa lata studiow. Przez ten caly czas dostawalam zasilek edukacyjny, razem z mezem mielismy wiecej pieniedzy niz w Polsce. Zawsze bylam wdzieczna za ta pomoc, kiedy przyjmowalam obywatelstwo australijskie bylam dumna jak nie wiem co, dlatego wlasnie teraz tak bardzo mnie boli ze przybywaja tacy co tylko biora, nie doceniaja, nie szanuja, a nawet niszcza tak po prostu dla zabawy.
    Jak Australia przyjmuje uchodzcow to wiadomo musza byc najpierw ustalone tozsamosci i wtedy sa w obozach, a potem dostaja miejsce do mieszkania, dopoki nie maja pracy jest zasilek, moga sie uczyc, zdobywac zawody wszystko to panstwo oplaca, jeszcze dodam ze od samego poczatku maja leczenie za darmo.
    Reszta powinna od nich zalezec i od ich rodzin, uszanowac nowy kraj i jego tradycje, obyczaje, a nie leciec na plaze i wyzywac albo i gorzej dziewczyny tylko dlatego ze sa w bikini, a w szkole wychodzic z klasy bo hymn Australii jest spiewany, ja sie pytam skad oni to wyniesli, dlaczego rodzice tak ich nastawiaja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez z poczatku duzo dostawalismy, ale wszystkim nam zalezalo, zeby jak najszybciej isc "na swoje". Bez slowa dostosowalismy sie do panujacych w wybranym przez nas kraju praw i obowiazkow. Zawsze jednak przemycalam troche polskiej kultury i tradycji, potraw czy zwyczajow.
      Ci tzw. uchodzcy jasno mowia, ze od przestrzegania niemieckeigo prawa sa Niemcy, bo ich ono nie dotyczy, wykazuja sie brutalnoscia i agresja w stosunku do policji, niszcza, kradna, zostawiaja po sobie syf i ruine.

      Usuń
    2. Takich przybyszow co przywoza swoja kuchnie gotowania to ja lubie.
      Po drugiej wojnie swiatowej do Australii przybylo mnostwo Grekow, Wlochow, czy innych narodow, swietnie sie zaadoptowali, rozkrecili wiele biznesow, zrobili duzo dla Australii, podobnie z Azji, to sa ludzie pracowici, odwazni na zaczynanie biznesow, a ja kocham ich kuchnie, wietnamska czy chinska.

      Usuń
    3. Wielu naszych znajomych poznalo dzieki nam bigos czy tradycyjna salatke jarzynowa, wszystkim bardzo smakowaly. :)) Ja tez przejelam sporo z kuchni wloskiej, greckiej czy azjatyckiej.

      Usuń
  2. No właśnie. Co tu dużo mówić... Jest, jak piszesz a kto tego nie rozumie to może kiedyś zrozumie. W kolejnym wcieleniu np.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna sobie teoretyzowac, kiedy jest sie z daleka od tych ludzi, mozna ich zalowac, wspolczuc i miec misje niesienia pomocy. Z bliska wygladaja inaczej, sa grozni i roszczeniowi.

      Usuń
  3. Od początku mówiłam: po pierwsze sprawdzać, a po drugie niech podpisują zobowiązanie przestrzegania prawa, a jak nie przestrzegają, to aut! Dla tych, co naprawdę chcą znaleźć bezpieczne miejsce, dom, pracę, to nie problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby tak byc powinno, ale rzady Europy zachodniej boja sie nawet sprawdzac, czy podany przez tych przestepcow wiek sie zgadza, choc sa na to skuteczne metody. Nie rozumiem tego irracjonalnego strachu przed kolorowymi, bo gdyby ktokolwiek z nas odwalal takie numery, dawno zostalibysmy wyrzuceni na zbita twarz z powrotem do Polski.

      Usuń
  4. To jest dobre, porównywanie Was do tej bezczelnej zgrai! No cóż, niektórzy zawsze znajdą sposób uzasadnienia dla swoich absurdalnej teorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza sie tylko nazwa, poza tym niewiele wiecej.

      Usuń
  5. Ja już chyba wszystko od siebie napisałem pod poprzednimi wpisami na ten temat. Jak patrzę w TV na to, co robią władze w Niemczech czy ogólnie na Zachodzie w kwestii imigrantów to pytam siebie gdzie im mózgi wcięło. Bo nikt nie wpadł jeszcze na pomysł jak problem rozwiązać, opaski z napisem ,,Szacunek" czy jak to tam było to taka zasłona dymna.

    A dziękuję. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja czasem mysle, ze to wszystko jest skads odgornie sterowane, ze komus zalezy na pelnej destabilizacji Europy, wrecz na jej islamizacji. Jestem wrogiem teorii spiskowych, ale to wszystko smierdzi mi na odleglosc, to jawny sabotaz przeciwko panstwu i narodowi. Merkel powinna za to stanac przed Trybunalem Stanu.

      Usuń
    2. Podobno jest coś takiego jak ,,rząd światowy". Każdy ma pewnie wyobrażenie o tym, kto stoi na jego czele. Czytałem też kiedyś o takiej organizacji wywodzącej się z masonerii bodajże. Ale to wszystko opiera się na niezbyt jasnych poszlakach.

      Usuń
    3. No wiec otoz to! To jak z bogami, niby sie w nich wierzy, ale nikt nie widzial i nie umie udowodnic istnienia.

      Usuń
  6. Tez emigrant :). Wprawdzie nie dostalam oficjalnej pomocy i wszystko "wywalczylam" sama, ale przynajmniej mialam na to szanse :). Najwazniejsze bylo zalapac podstawy jezyka i poznac podstawowe obyczaje tubylców, a pózniej juz poszlo latwo. Niestety, w znakomitej wiekszosci "najezcy" uwazaja, ze to tubylcy maja sie do nich dostosowac. Skutki sa oczywiste...
    Btw, zarobiona po kokarde, dopiero teraz odkrylam Twój ostatni wierszyk. Wspanialy! :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna Ty! To po prostu skandaliczne wykorzystywanie pracownika, ktory nawet nie ma czasu zajmowac sie poezja zaangazowana. :)))

      Usuń
  7. bo widzisz zalozenia sa dobre, ludziom w potrzebie pomaga sie, jest gdzies wojna, ludzie sa przesladowani, uciekaja, pomoc mi nalezy sie, wyplywa wrecz w sposob naturalny. I w ludziach mocno ta teoria i uczucia sa, a jak juz jest ten obraz dobroci w ludziach, potrzeba pomocy i sa ci skrzywdzeni, przesladowani, to nie ma prawa sie to zawalic, nie dopuszczaja siebie zeby spojrzec na to uczciwie, bo ten swiat pelen niesienia szlachetnych uczuc by sie zawalil.
    Wiec lepiej jest nazwac szersze spojrzenie uzasadnianiem absurdalnych teorii.
    I duzo wygodniej jest milczec na ten temat.
    A dla scislosci to jeszcze jest jedna wazna roznica w mojej emigracji, nie przeplynelam na nielegalnej lodce, przylecialam z wszystkimi mozliwymi dokumentami, lacznie z indeksem ze studiow, ktory wlasnie okazal sie b.wazny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, Mari? Zrobilysmy w tym wszystkim jeden wielki blad emigracyjny: powinnysmy byly "zgubic dokumenty" i odjac sobie po kilkanascie lat. Dzisiaj byloby jak znalazl, mialabym sobie 45 lat i bylabym w kwiecie wieku. :)))

      Usuń
    2. No kurde, ales mi dala cios, ze tez nie pomyslalam w pore o tym.
      Jak cudnie byloby nie byc stara babka, zadna Polka na internecie nie wysylalaby mnie do grobu.

      Usuń
    3. A ktos Cie juz wysylal? :)))
      Taaa... teraz to juz za pozno, maja nas we wszystkich kartotekach.

      Usuń
    4. Byl kiedys post u jednej blogerki o dziadkach i babkach, cos w stylu po co nam te dziadki i babki. Ruszylo mnie wtedy niezle.

      Usuń
    5. Mari, na pocieszenie mamy to, ze ona tez kiedys...

      Usuń
  8. Pamietam jak sie zaczal eksodus w 2015 i osrodki zaczely sie zapelniac. wkrotce zaczely sie tez podpalenia i prypisywano je oczywiscie narodowcom, prawicowcom i innym "owcom" ;) No i nagle konsternacja, bo sie okazalo, ze to mieszkancy osrodkow tak emocje wyrazaja. I juz nie bylo na kim psow wieszac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam, jaki byl jazgot, a okazalo sie, ze w wiekszosci sami podpalaja, bo chca wymusic wille z ogrodkiem.

      Usuń
  9. Też mi takie proste porównania śmierdzą uproszczeniem. Wiadomo, że Polacy w większości jeździli na zachód, żeby uciec przed prześladowaniami za czasów komunizmu lub żeby się dorobić. I to robili. Niewielki odsetek kradł i rabował i słusznie lądował w pierdlu.
    Tutaj niestety proporcje są odwrócone. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Do ochrony niektorych osrodkow posylali helikoptery noca nawet... A na patrolowanie ulic brakowalo om policjantow jednoczesnie...

    Co do tych willi z ogrodkiem, to niedawno byla afera. Pewien pan sprowadzil byl swoje trzy zony i szesnascioro dzieci, wiec gmina musiala zapelniac im lokum (od jakiegos czasu to gmina za to Plata, nie dostajac nic od panstwa). Zakupiono wiec trzy mieszkania wlasnosciowe po 4-5 pokoi kazde, zeby sie zonki nie gniezdzily razem. Koszt - 14 milionow koron czyli ok 1,4 mil euro :0 mieszkania w jednej z najlepszych dzielnic stolycy notabene. A co, balett im sie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno czytalam, ze w Austrii sciagneli rodzine jakiegos straumatyzowanego goscia w postaci czterech zon i calej gromady przychowku. Rodzinka dostaje MIESIECZNIE ok. 30.000 euro socjalu. Przy okazji sankcjonuje sie poligamie.

      Usuń
  11. Putin zrobił z tym porządek. Powiedział, że mogą uchodźców przyjąć na swoich warunkach a jak im się nie podoba to do widzenia. Merkel też mogła by przestać grać dobrą ciocię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech sobie gra, ale u siebie w domu i za swoje prywatne pieniadze.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.