poniedziałek, 12 marca 2018

Jak dalej z dziwidlem bylo.

Po raz pierwszy opowiedzialam Wam o dziwidle w getynskim starym ogrodzie botanicznym 19 lutego, wtedy tez polecialam je sfotografowac. TUTAJ jest linka do tego wpisu.
Pozniej poszlam je odwiedzic 2 marca, a dzien pozniej, 3 marca kielich kwiatu otworzyl sie, wypuszczajac z siebie niewiarygodny smrod, o czym pisalam TUTAJ. Obiecalam tez ciag dalszy i filmiki, co czynie niniejszym.
Codziennie wchodzilam na strone internetowa ogrodu botanicznego i ogladalam sobie, co dzieje sie z dziwidlem w kolejnych dniach po slynnej sobocie.

Niedziela 4 marca
Wtorek 6 marca


Sroda 7 marca
Czwartek 8 marca








































Te cztery zdjecia sa ze strony internetowej ogrodu botanicznego w Getyndze.
W piatek nie znalazlam kolejnej aktualizacji, widocznie nic wiecej ciekawego sie nie wydarzylo.
Za to wreszcie  zamieszczono tam obiecany filmik, ale niestety moge zamiescic jedynie link do niego, na strone dolnosaksonskiej telewizji, bo nie umiem go wpakowac na blog. OTO ON.
Ja jednak jestem bardzo dociekliwa i jeszcze poszukalam na jutubie, jest tam filmik chyba z innej kamery, bo widac troche ludzi, w tym NA PEWNO MNIE, ale choc przewijalam klatka po klatce, jakos sie tam nie znalazlam. Oto ten film:


Jakby jeszcze cos ciekawego sie wydarzylo w zwiazku z dziwidlem, to nie omieszkam Was powiadomic, a na razie to tyle nowosci.







52 komentarze:

  1. Szkoda ze taki oryginalny kwiat tylko kilka dni zyje.
    Po obejrzeniu Twojego filmiku, polecialam po nastepnych filmikach,
    i tak zobaczylam ten kwiat w paru innych ogrodach botanicznych w Niemczech,
    i troche mnie ludzie zafascynowali ogladajacy namietnie i szczegolowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie pare dni, Mari? On zyje tylko jedna noc i tyle wlasnie ma czasu na zwabienie "zapachem" tych zapylajacych go zuczkow. Stad tez takie nieludzkie kolejki do ogladania, skoro ludzie maja na to jedna noc.
      Dla mnie to byla wielka atrakcja. :)

      Usuń
    2. Jedna noc czy jeden dzien jeszcze smutniej. Ale nawet jak powoli umiera to jeszcze zyje kilka dni, na jednym filmiki, chyba w Munich kobietki podziwialy fallusa a czubek byl juz opadniety.

      Usuń
    3. Co by nie mowic, to jest co podziwiac, zarowno wizualnie, jak i wechowo. :)))

      Usuń
  2. Dzięki za relacje dziennikarską😊.Filmik niebawem obejrzę.
    Poprawilas mi humor z rańca,wszak Dziwidło w fazie przekwitania wygląda jak....🤣..(o skojarzeniach nie napiszę)Dziwadło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam sa dwa filmiki, z dwoch roznych kamer, oba bardzo krociutkie, bo w przyspieszonym tempie.

      Usuń
  3. Prawdopodobnie został z niego już tylko kikut. Faktycznie dziwidło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co najmniej teoretycznie dziwidlo powinno teraz zaczac owocowac. :)

      Usuń
    2. Ale jak to "owocować"???Mam sie bać?

      Usuń
    3. Masz rację, teoretycznie tak. Ale nie owocuje, nic mi nie wiadomo o owocu, u Sophii uschnął do kikuta, jakby umarł. Ponoć taka jego uroda była. Będziesz obserwować w. Getyndze, jak on będzie się zachowywał przez następne tygodnie? Bo faktycznie ciekawe.

      Usuń
    4. Lucy, nie jestem pewna, czy czlowieki nie pomogly jakimis pedzelkami czy cus. W wiki stoi, ze dziwidlo ma male czerwone owocki, na tej bulwie, z ktorej wyrosl kwiat.

      Usuń
    5. Akurat obejrzałam na Wiki, wygląda jak kawałek kolby kukurydzy. Przy okazji dowiedziałam się, gdzie jeszcze te fallusy można podziwiać 😎

      Usuń
    6. Wieksze ogrody botaniczne maja te dziwidla. W Kolonii bodaj, o ile dobrze pamietam, zakwitlo dopiero po 19 latach od zasadzenia tej bulwy.

      Usuń
  4. Nadrabiam weekendowe zaległości, jak zwykle:) Wiersz z sobotniego posta świetny, a Malwince dużo zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. czytałam o Malwinie i byłam przerażona, ale lepiej mam nadzieję a nawet dobrze? a Ty nic tam w klinice nie załapałaś?? bo wiesz.
    oraz powiem Ci, że symbole falliczne zawsze ludzkość frapowały -zajmowały, bo inaczej jak wytłumaczyć te tłumy w ogrodzie botanicznym gdy był wzwód....no ale teraz gdy oklapł to chyba tłumów nie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, czy akurat o ów symbol chodzilo? W takim przypadku to same baby powinny stac w kolejce. :))) Chyba jednak chodzilo o to, ze to najwiekszy kwiatb na swiecie.
      Na razie jeszcze czuje sie dobrze, ale pogoda taka (wlasnie pada deszcz), ze latwiej zlapac jakiegos syfa.

      Usuń
    2. symbol, symbol, poprawnie politycznie faceci tez stoja w kolejce.

      Usuń
  6. Niesamowite to dziwidło, fajnie, że zamieściłas filmiki. Owocować chyba nie będzie bo żuczków raczej nie ma ogrodzie botanicznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie nie ma, ale sa czlowieki, wiec moze ktos sie postaral i zapylil sztucznie? :)

      Usuń
  7. Dla Malwinki dużo zdrowia!
    Fajny taki filmik, pokazujący esencję kwitnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bylam ciekawa tego filmiku, obrobka trwala dosc dlugo.

      Usuń
  8. A zuczków mu nie zapewnili? Nawet sobie nie wyobrazam, jak takie cos mozna pedzelkiem zapylic ;).
    Jak Malvinka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, chyba nie importowali zuczkow na te jedna noc. Mysle, ze sami popracowali pedzelkami. :)

      Usuń
    2. Kiedyś, dawno moje biurowe koleżanki zapylały pędzelkami takie doniczkowe malutkie papryczki, znaczy się kwiatuszki zapylały, aby były papryczki ;)

      Usuń
    3. No prosze! Czlowiek zastepuje krowie byka, to nie da rady z kwiatkiem? :)))

      Usuń
  9. No teraz już tak pięknie nie prezentuje się, ale niesamowity był. Mam nadzieję, że wnuczka ma się już znacznie lepiej. Życzę tego z całego serca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goraczki juz nie ma, ale nadal marudzi, wiec pewnie jeszcze nie za bardzo dobrze sie czuje. :)

      Usuń
  10. Pięknie zakwitł i szybko opadł. Dziwidło wspaniale wygląda w pełni rozkwitu. Zapach mogę sobie tylko wyobrazić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, nie mozesz! Tego nie da sie opisac. :)))

      Usuń
  11. No szybko mu sie zwiedlo, temu fallusowi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo pomyslalam:)))))))))))

      Usuń
    2. Star, niczego innego bym sie po Tobie nie spodziewala. :)))

      Usuń
  12. Kwiaty maja wlasnie to do siebie, ze wszystkie bez wyjatku zdychaja:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niektorymi mozna sie dluzej nacieszyc.

      Usuń
    2. Jak wyzej, jeden stoi dluzej inny krocej, ale wczesniej czy pozniej kazdy opada:)))

      Usuń
  13. uwiąd kwietny mało perfekcyjnie wygląda .Ale nie tylko jest to przypadłość kwiecia owego ...niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pol biedy, jesli tylko kfiatki cierpia na uwiad. ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Wszystkich nas to czeka. Dobrze, ze my mamy do uwiadu kilkadziesiat lat, a nie jedna noc. :))

      Usuń
    2. Komu dobrze, temu dobrze, że tak filozoficznie zauważę.

      Usuń
    3. Ja pisalam nie o sobie, a ogolnie o ludzkosci, ze ma do uwiadu (statystycznie) kilkadziesiat lat. A wiesz, jak to ze statystyka bywa...

      Usuń
  15. Był,był i opadł.Gdyby nie Twoja relacja ,nigdy bym nie wiedziała,że taki kwiat istnieje.Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedys mgliscie o tej roslinie slyszalam, teraz sama moglam ja poznac. :)

      Usuń
  16. Przyroda potrafi zachwycić swoją niezwykłością :). Pierwszy raz widzę kwiatek żyjący cztery dni. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwitnienie odbywa sie jedynie w ciagu jednej nocy, pozniej kwiat sie zamyka i wiednie. :)

      Usuń
  17. Widzę, że wstąpił w Ciebie duch dokumentalisty Aniu :)
    Bardzo dobrze jest podziwiać to dziwadło, z daleka, bezzapachowo że tak się wyrażę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da sie wytrzymac, bywaja znacznie gorsze smrody. :)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.