wtorek, 13 marca 2018

Moje kochane bestyjki.
















Aaaa, bylabym zapomniala! Dzisiaj czarna bestyjka konczy 11 lat.






46 komentarzy:

  1. Ojejku, jesli Toyka pomyli farfocel z Mieckowym ogonem, to bedzie para do mojej dochodzacej :). Cala czarna, z ogonem który nawet do 5 cm nie dociaga - juz w kilku pokoleniach paletaja sie geny pewnego siamesa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam sie, ze w takim przypadku to Toyka bylaby ofiara. Smiertelna ofiara napadu na ogon Miecki. :)))

      Usuń
  2. Dobre jak Bulka z Miecka wymieniaja sie koszykiem. Buleczka rozkosznie wyciagnela nozki, to sie nazywa relaks.
    Lubilam takie zabawy z moim psiakiem, jak pokazujesz na filmiku z Toyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko bylo kiedys Mieckowe, i koszyczek, i miejsce na parapecie, i u mnie w lozku, i pod nim. Punkt po punkcie Bulka zawlaszcza Mieckowe swietosci i czarnulka nic nie moze na to poradzic, najwyzej sobie posyczy. Sobie a muzom, bo mala niczym sie nie przejmuje i coraz czesciej sama Miecke zaczepia. :)))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A jak! Bimber na myszach bedzie sie lal strumieniami. :)))

      Usuń
    2. My jusz wsyskie naprane...

      Usuń
  4. Sto lat dla Miećki:)
    A liście w onym przy koszykowym kfiatku to przed zdjęciem polerowałaś?oraz bardzo mi siem podoba komoda na której toczy się życie towarzyskie kocic.Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skrzynia, a nie komoda, otwiera sie od gory. Przynajmniej mam gdzie trzymac koce. :))

      Usuń
  5. Moja ulubiona Miećka ma urodziny - no to sto lat!
    Śliczny cały zwierzyniec:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Miećka to ta czarnula? Calkiem, calkiem, ta trzódka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Miecka to brunetka i zolza nad zolzami. :)))

      Usuń
  7. dwa zdjęcia mnie rozwaliły - alieny (świecą oczami)) mam identyczne zdjęcia kotów.
    oraz sunia na kolankach boskie !!! ech moja jest za ciężka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toya wazy cos ponad 20 kg, wiec tez do najlzejszych nie nalezy, zreszta jej ciezar rozlozyl sie i nie pomiazdzyla mi nog. :))

      Usuń
  8. Mieciuchnie zdrowia życzę i trochę wiecej luzackeigo podejscia do zycia.

    Pieknie na ostatnim zdjęciu wyleguje się w koszyczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale bycie zolza to tresc zycia Miecki. Chyba bym nie chciala, zeby zmienila sie w miziatego koteczka. :)))

      Usuń
  9. Wszystkie potfory prosze wygłaskać:) Dziwi mnie figurka kocia,ze tak stoi na brzegu, u mnie Rysiek by tak pracował nad nia,że spadłaby prędziej niż zostala postawiona.Szczególnie jak mu ise nudzi to kombinuje co tu strącić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczescie moje nie stracaja, wiec mozna bez obawy stawiac rozne przedmioty chocby na samym brzegu stolu. Takie to dobrze wychowane koty. :)))

      Usuń
  10. Zwierzaczki superowate!!!
    Tyn kwiotek koło białego koszyka to kliwia? Kwitnie Ci, bo moja nie chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to kliwia i kiedys regularnie kwitla, ale odkad ja podzielilam i poprzesadzalam, bo sie z doniczki wylewala, tak szczelila focha i przestala kwitnac juz od paru lat.

      Usuń
  11. Wszystkiego najlepszego dla Mieciuni :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaa zapomnialam o zyczeniach urodzinowych dla Maciejki,

    Maciejko kochana,
    baw sie dzisiaj do bialego rana,
    albo wywal sie brzuszkiem do gory,
    moze wez Bulke na tortury,
    albo lepiej zaczaruj Buleczke,
    niech ci mruczy do snu kolysaneczke,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mari! No zaskakujesz mnie! Poetka z Ciebie, a w dodatku satyryk - obsmialam sie jak hiena. :)))))

      Usuń
    2. Fajnie ze Cie rozsmieszylam. Poetka ze mnie zadna, dlatego jak napisalam te pare linijek, to sama bylam z siebie zadowolona.

      Usuń
    3. A ja ujrzalam oczyma wyobrazni torturowanego Bulczyka albo, co jeszcze mniej prawdopodobne, spiewajacego Miecce kolysanki. No ja nie mogie! :)))))

      Usuń
  13. Toyke moglabym Ci ukrasc, cala reszte to se miej:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie gadaj, ze koty mam brzydkie. :)))

      Usuń
    2. a czy ja powiedzialam ze brzydkie? :))
      powiedzialam tylko ze se je miej :))

      Usuń
    3. Ale one sa tylko w komplecie. :p

      Usuń
  14. No to kizie-mizie dla Jubilatki. Po takiej zabawie z Toyką to chyba człowieka bark może rozboleć;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, szarpie tym z taka sila, ze musze naprawde mocno trzymac. Albo wyrwie mi z reki farfocla, albo reke ze stawu barkowego. :)))

      Usuń
  15. ♥♥♥ Wszystkiego naj, dla mojej czarnej ulubienicy. ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Czarna bestyjka niech się dalej dobrze chowa. Fajne konfiguracje pudełkowo-koszyczkowe i zabawa z "groźnym" warczeniem też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, bestie konfiguruja sie we wszystkich mozliwych wariacjach. :))
      A Toyka warczy takim basem, jak chlop-brytan.

      Usuń
  17. piękne te Twoje bestyjki :)
    100 lat dla Jubilatki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam takie dni, że trzaskam po 50-100 zdjęć mojej czarno-białej bestyjki dziennie. :)
    Zwierzaki potrafią pobudzić w nas to, co najlepsze. Także najdoskonalszą opiekę nad nimi.
    Śliczne te Twoje i najlepszego dla czarnej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No kochane bardzo.Miecka życzę następnych 11 a nawet więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miecka to przezyje nas wszystkich, ona zywi sie walsna zloscia. ;)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.