środa, 10 września 2014

Mieszkancy ogrodu botanicznego.













Teraz to juz naprawde koniec. Sami widzicie, jak mnie ponioslo z fotografowaniem po tak dlugiej przerwie. Oczywiscie wszystkie zdjecia mozna sobie powiekszyc kliknieciem.





44 komentarze:

  1. Znów piersza!!!
    Gorrrrące! Trza było schować i pokazać nam za 3 miesiące. Od razu zacznę o bocianach nawijać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, czyzbys byla... przy nadziei? Tak Ci bociany w glowce... :)))))))))))

      Usuń
    2. No weź, Pantera, co też Ci w głowie:))) Ja już na wiosnę czekam! Od grudnia zaczynam nawijać, że niedługo przyleco bociany! Ty to ale...

      Usuń
    3. No co, no co? Tak mi sie skojarzylo, bo mi sie szfystko kojarzy. He he he! :)))
      Czyli co, Hanus, czekamy juz od dzisiaj na klekoty?

      Usuń
    4. Ja na boćki zaczynam czekać po Bożym Narodzeniu;)
      Ostatnie zdjęcie, jak z atlasu o owadach;)

      Usuń
    5. Gohaa, po Bożym Narodzeniu to żadna sztuka! Trzeba od razu, jak tylko odleco!

      Usuń
  2. Myślałam, że to jakiś helikopter. Tymczasem - ważka...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wazki!!! Sa cudowne! Odtatnio przez taka fruwajaca gadzine pozbylabym sie telefonu, bo cykalam, cykalam a ona fruu i telefon tez zrobil fruuu z przerazenia, ze to lata i to bez zezwolenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego wlasnie powodu nosze aparat na pasku na szyi. ;) Zeby gdzies nie pofruuuunal... :)))

      Usuń
  4. Piękne :)!... Mieszkańcy uroczy :D...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak miło tak sobie z aparatem poszaleć :)) Opcja makro nieustannie mnie zachwyca :)
    A ważkę w locie chwycić to miszczostwo ;) świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie wazki mi sie udaly, ale zdjec natrzaskalam kilkanascie, jesli nie wiecej. To stworzenie jest tak ruchliwe, ze zanim nastawilam ostrosc, bylo juz gdzie indziej i reszta zdjec wyszla nieostra albo wrecz nie bylo na nich zadnych wazek. :)))

      Usuń
  6. ...no cudne te cudaki i jak pozowały. Przede mną zawsze wszystko zwiewa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w wazkach jestes lepszy! Ja robie zdjecia z daleka teleobiektywem, wiec robactwo nie ucieka. :)))

      Usuń
    2. ...tylko 2 na 10 robali lubi mi pozować a ja tak piknie zawsze proszę. Ważka w locie wymiata...

      Usuń
    3. No trafilo sie slepej kurze ziarno ;)

      Usuń
  7. Owady są ważne w przyrodzie, zapylają i dzięki temu mamy owoce...
    Piękne , kolorowe zdjecia, fajne miejsce do odwiedzin.
    Szkoda ,że nie mam takiego pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tam w Waszych okolicach ogrodu botanicznego albo palmiarni? Powinna byc, moze w Gdansku?
      Masz za to duzo wody i sciezek rowerowych do dyspozycji.
      Nie mozna miec wszystkiego naraz, za dobrze by bylo. :)))

      Usuń
  8. Aniu , mam nadzieję , ze nie ostatnie. Sa urocze. To wszystko tak pięknie Ci pozuje , że tylko cykać. Ja wciaż mam niedosyt:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie z ogrodu botanicznego, ale na pewno nie ostatnie w zyciu. ;) Za wielka frajde sprawia mi fotografowanie, zebym przestala pstrykac. :)))

      Usuń
  9. Świetne zdjęcia ważek, nie łatwo je zamrozić w locie w kadrze. To szybkie i sprawne owady. Zdjęcia bardzo kolorowe i bardzo ciepłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komu Ty to mowisz? Zanim udalo mi sie te dwie "zamrozic", natrzaskalam sporo nieudanych zdjec. :)))

      Usuń
  10. Cudne zdjęcia.Pozdrawiam i miłego dnia.Widzę że wracasz do formy i tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz prawie wrocilam, jeszcze musze kondycje podreperowac, bom slaba jak slimak. :)))
      Milego, Halutka! :*

      Usuń
  11. najlepsze zostawiłaś na odcinek ostatni :) Te zdjęcia są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kwiatki, liście, drzewa ... i te OWADY można tak 'paczeć' bez końca. Pewnie już przygotowujesz sesję grzybną i kolorowych liści, co? Kolorowy okres dojrzałego lata wkrótce :]. Aaaa... i sesja ptaków... i zwierząt domowych na tle kolorowej natury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimno... zimno... Przygotowane sa bardzo dzikie zwierzeta i cos jeszcze. Domowe beda w miedzyczasie, bo po to nie trzeba wychodzic z domu.
      Nie zanosi sie raczej na sesje Kiry w naturze, bo termin operacji tuz tuz. (16.09.)
      Do ptakow nad jeziorko tez pewnie sie wybiore w najblizszym czasie. :)))

      Usuń
  13. Bez tych mieszkancow byloby tam zdecydowanie mniej kolorowo. Fajnie, ze wybrali sobie takie miejsce zamieszkania i daja sie tak wdziecznie uwieczniac na zdjeciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubie wszelkie bzykadelka, moglabym na nie polowac obiektywem bez konca. :)))

      Usuń
  14. Bzykanie jest najfajniejsze :) kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Jestem tego samego zdania! :***

      Usuń
  15. Najfajniejszy pajączek i helikopter co mu skrzydełek nie widać tak szybko nawija :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temu jednemu helikopteru widac smigielka, a drugiemu nie. :)))

      Usuń
  16. Z teleobiektywem czy bez, takie zdjęcia to trzeba umieć zrobić. Cudownie Ci to wychodzi, a ta ważka w locie... majstersztyk! Tak samo jak ten pajączuś - gdzieś Ty go wypatrzyła takiego mikrego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, pajaczka to ja wtedy zupelnie nie widzialam, focilam tylko kwiatka. On mi sie ukazal dopiero na monitorze w domu. :)))

      Usuń
  17. ♥_(.•´♥...ŻYCZĘ
    `*.*´¨)♥WSPANIAŁEGO
    ¸.•)´♥. POGODNEGO
    .•´♥.. DNIA
    ¸.•)´♥.. POZDRAWIAM:)*

    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Poczytałam a zwłąszcza pooglądałam hurtem wszystkie posty Twe, które z braku czasu ostatnui mi umkneły. Pada u mnie (hurra!), a wiec zajrzeć nareszcie mogłąm na ulubione strony. Oczy cieszę kolorami, kształtami i nastrojem ogrodu botanicznego. Jak dobrze, że istnieją takie miejsca, dajace wytchnienie oraz radośc a także natchnienie do fotografowania. Cudnie Aniu, ze mogłaś wybrać sie na tę wielobarwną wycieczkę pożegnawszy irytujące Cię już cztery kąty!:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuje sie troche jak wiezien po wieloletniej odsiadce, ktory zaraz po wyjsciu rzucil sie na kobiety i zadnej nie przepusci. Tak i ja, jak przyslowiowa mapla z brztwa, rzucilam sie na aparat i macie efekty! :)))

      Usuń
  19. Masz bystre oko, fajna ta pierwsza fotka z pajączkiem :-)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, to bylo troche inaczej. Focilam kwiatek, a pajaczka zauwazylam dopiero na ekranie monitora ;)

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.