czwartek, 30 października 2014

Reinhausen.

Szukajac widzianych z samochodu zabudowan czegos, co przypominalo z daleka zamek, wjechalismy do wioski Reinhausen i kretymi stromymi uliczkami dotarlismy do zaniedbanego miejscami, ogromnego gospodarstwa. Czesc budynkow sluzyla urzedom landowym, zwiazanym z rolnictwem i lesnictwem, pozostala czesc nadal spelniala role budynkow gospodarskich. Calosc to ponad 250 hektarow pol i lasow, nalezaca kiedys do klasztoru, a wypachtowana pozniej landowi.









Ta wierzba to prawdziwie czarcie drzewo! Z wiekiem przybrala tak niesamowite ksztalty, ze trudno uwierzyc w brak diabelskiej pomocy.




Tam jednak nie znalezlismy poszukiwanych przez nas budynkow, pojechalismy wiec dalej szukac i tak trafilismy do kosciola i lezacego za nim cmentarza.



Kosciol sw. Krzysztofa zaczeto budowac w XI wieku, a zakonczono w XVIII. Rysunek pokazuje fazy jego powstawania. To wlasnie jego dachy i wieze widzielismy z daleka, myslac ze to jakis zamek, bo w sumie niewiele kosciol przypomina.




Obok kosciola stoi monument poswiecony poleglym w I wojnie swiatowej
Jak wspomnialam, kosciol i cmentarz polozone sa dosc wysoko, wieze koscielne widac z daleka. Bardzo ciekawie wygladaja podmurowki umacniajace te gore, jest to skala, w ktorej wydlubano ulice. Zdjecia robilam z auta, bo nie bylo gdzie sie zatrzymac.


 Na koniec mapka, zebyscie wiedzieli, gdzie bylismy.


BS - Baggersee
W - wieza obserwacyjna
WBSS - Weendebach Stausee





46 komentarzy:

  1. JA wiem czy wierzba demoniczna? myślę że interesująca.. natura to jednak świetna artystka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przypomina ludzka postac ze splecionymi nad glowa rekami. ;)

      Usuń
    2. Ja widzę tam jakieś tajemnicze oko.

      Usuń
    3. Oko tez jest. To slepie szatana. :)))

      Usuń
    4. Diabelska! Na pewno jest domkiem czarta:)

      Usuń
  2. Śliczna pogoda i świetnie się tu spaceruje. Drzewko to jak figura stworzona z dwóch lub więcej osób. Niesamowita. Ten mur tez uroczo wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewo robi wrazenie. Oni chyba kiedys zwiazali galezie na czubku i one jakos sie zrosly, a potem dalej byly skracane. :)))

      Usuń
  3. To drzewo jest naprawdę niesamowite!
    Kolejne piękne miejsce z Twoim albumie podróżnika :)
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej szperacza po okolicznych dziurach. Na podroze to trzeba miec kase :)))

      Usuń
    2. e tam.... podróż to podróż... tylko jej długość i odległość zależna jest od kasy...
      a Twoje wycieczki są bardzo interesujące...i album piękny mógłby powstać... :)

      Usuń
    3. No dooobraaa, niech bedzie podroz. :)))

      Usuń
  4. Pięknie masz tam dookoła! I trochę Ci zazdroszczę tego zwiedzania okolicy, bo ja, wstyd powiedzieć, jeszcze nie odwiedziłam naszego niedawno zrewitalizowanego parku Podzamcze. Ale samej mi się nie chce, a reszta rodziny ciągle nie ma czasu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak miec meza emeryta. Stary wprawdzie, ale za to ma duzo czasu i tez lubi lazic. :)))

      Usuń
  5. ...wierzba niesamowita, nawet twarz widać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesująca wycieczka fajnie udokumentowana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wierzby faktycznie potrafią przybrać niesamowite kształty... A co to znaczy wypachtowana? Sprzedana? Oddana? Sorry, nie znam tego słuffka :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydzierzawiona. Pacht to inaczej dzierzawa. Czyzbym niechcacy uzyla germanizmu? Ups! :)))

      Usuń
    2. ;-) No to sie dowiedzialam :-)

      Usuń
  8. Czasem warto pobuszować po okolicy, bo może okazać się, że ..."cudze chwalicie, swego nie znacie":)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas samych zadziwia piekno najblizszej okolicy, tych wsi i miasteczek, z ktorych kazda kryje jakas perelke w postaci ciekawej zabudowy, starenkiego kosciola albo innego zameczku. :)))

      Usuń
  9. Takie skarby tak niedaleko piękny ten kościół i taki dawny. :)) A drzwi tej skale jak nic na pewno kryją wielkie tajemnice jakiś zaklęcie potrzebne do ich otworzenia, chyba. :) Może się od środka otwierają albo kiedyś otwierały.
    Wyprawa zaowocowała widokami dzięki pogodzie która się u nas właśnie popsuła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na weekend zapowiadaja u nas znow wspaniala pogode, do 15°, wiec jest szansa, ze znow gdzies nas zaniesie. :)
      O jakich drzwiach w skale mowisz, Elu?

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ja zaczynam dopiero sie w nim rozsmakowywac i coraz bardziej mnie wciaga. :))

      Usuń
  11. Piszesz, że te wioski takie małe ...
    My jak jeździmy po okolicy to potem taki dialog się wywiązuje:
    - A zauważyłaś, w miasteczku 'Spółgłoska-dwie-samogłoski-dwie spółgłoski-samogłoska', które przed chwilą minęliśmy, zrobili dwa przejścia dla pieszych?
    - No, nie. Jakie miasteczko?
    - No tak, znów mrugnęłaś albo grzywkę odgarnęłaś ręką.
    Twoje wioseczki to nawet mają budynki, kościółek, park, wierzby... Moje miasteczka/wioski mają tylko niebo i jezioro, które odbija jak w lustrze to niebo... i ewentualnie brzozy.
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzb nie macie? Takich, co to Chopin, pola malowane zbozem rozmaitem i takie tam polsko-niemieckie klimaty? Brzozy? Jak na Syberii? I dwa przejscia dla pieszych, a domu ani jednego??? Chyba dla Mikolaja te przejscia albo jego elfow.
      Czego zreszta sie spodziewac przy zaludnieniu 1 czlowiek/ 100 hektarow. :))))))))))))

      Usuń
    2. Nie wiem ile na hektar ale na kilometr kwadratowy przypada 16, z tym, ze te kilometry nie sa rowno porozkladane albo ci mieszkancy lubia sie bardziej skupiac w wiekszych miastach w blokach niz po wsiach i malych miasteczkach.
      Wierzby niby rosna, ale rosna jak kalafiory, albo taka kapusta podobna do kalafiora cala zielona :) w rozmiarach kilku metrow. Pien wiec nie moze miescic zadnych mieszkancow z moca nieludzka. A brzozy to dopiero rosna... wszedzie i wcale nie tak karlowate w tundrach, ale dorodne, wysokie, tworza cale zagajniki (brzezinowe). Z nich sie otrzymuje 'ksylidol' na gume do zucia :).

      Usuń
    3. Ta "kapusta" to czasem nie jarmuz ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Jarmu%C5%BC ). Do kalafiora podobne sa jeszcze brokuly.
      Gdyby tam u Was nie bylo tak sakramencko zimno, pomyslalabym o przeprowadzce i mieszkalabym sobie w gluszy z osiami i pardwami, ogladalabym sobie zorze przez okno i z sauny nie wychodzila. Sasiadow nie potrzebuje, a w Niemczech robi sie juz ciasno. ;)))

      Usuń
  12. Piekne widoki! Uwielbiam takie stare zabudowania!

    A drzewo swietne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. W tak świętym miejscu nie moze być satanistyczna ;)

    Zachwyca mnie za każdym razem w Twoich zdjęciach to, że budynki są dobrze utrzymane, nie rozwalają się, niby zwyczajne miejsce, ale takie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemcy bardzo dbaja o zabytki, ale to niezwykle kosztowne hobby, jest wiec czesciowo dofinansowywane przez panstwo. Inna rzecz, ze ja fotografuje tylko te dobrze utrzymane, sa niestety rowniez bardzo zrujnowane i czekajace na cud renowacyjny. Na jednym z powyzszych zdjec jest taki niewyremontowany budynek, a zdarzaja sie takie w jeszcze gorszym stanie. Brak srodkow na remonty, tez mamy kryzysa. :)))

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Tez jeszcze TAKIEJ wierzby w zyciu nie widzialam. :)))

      Usuń
  15. faktycznie macie tam ładne okolice, i tyle ciekawych rzeczy wokół!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyje tu cwierc wieku, a dopiero teraz odkrywam te cudenka. Nawet nie myslalam, ze mam je tak blisko... :)

      Usuń
  16. Wspaniala wycieczka i piekne zdjecia. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe i obrazliwe komentarze beda usuwane.