piątek, 1 maja 2015

No to...

wesolych majowek, piknikow, pochodow, grillow, czy co tam sobie zaplanujecie!






20 komentarzy:

  1. Za Twoje życzenia dziękuje, te od Tow. Lenina nie bardzo, nie mam dobrych skojarzeń. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. majówkowy pochodziarz1 maja 2015 05:33

    No to "Szczęść Boże!" i "Cześć Pracy!", "Niech się święci Pierwszy Maja!"

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech się święci....klasa,która jest już na wymarciu:)
    A ja lubiłam atmosferę pierwszomajowych dni,oczywiście też jak mogłam to wiałam z pochodu.Z Synem też chodziłam oglądać pochody a było i tak,że był to dzień kiedy...myłam okna.Mieszkałam na osiedlu wojskowym,znajomi na galowo a ja okna pucuję.Na pytanie:czemu nie idę na pochód/mąż też na galowo chadzał/odpowiadałam,że w taki sposób święcę święto robotnicze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to niech się święci 1 maja :))

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie żadnego świętowania. Ot, dzień jak codzień. Robota i tyle. Az żal, że na pochód nie moge sobie w białej bluzeczce isć, wygłupiać sie z kolezankami i gożdzikami do grubych, posepnych panów machać a potem parówki okazyjne oraz papier toaletowy na specjalnych straganach kupowac i z takim trofeum do domu radosnie powracać. To były durne, ale i fajne czasy!
    Dobrego dnia Anusiu!:-))***

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie swietowania tez nie ma. Dziecko do szkoly wyprawilam, kota nakarmilam i czas szykowac sie do pracy :)
    Wspominam jak to kiedys w szkole robilismy papierowe golebie i malowalismy choragiefffki ;)
    Buziaki Panterko i dobrego dnia :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Poczciwy wujaszek Uljanow! Tylko on o mnie pamięta! Zawsze można na niego liczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłego!
    U mnie dziś ruskie pierogi i ciasto migdałowo-czekoladowe. Odpowiedenie uszanowanie dnia pracy? ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, namieszał tawariszcz Ljenin w świecie, namieszał .....
    Ale tak poza tym, obojętnie co robimy to i tak jesteśmy ludem pracującym miast i wsi. Niech się świeci zatem :)
    Chociaż to nam pozostało.
    U nas zimno i pada deszcz, że kota na dwór nie wygoniłby. Sam wyłazi na balkon, wystawiając się na pierwszomajowy deszczyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja zupełnie zapomniałam że dziś pierwszy maja, chociaż wiem że jest pierwszy maja bo kalendarze rano poprzestawiałam. I jaki zbieg okoliczności, na jednym Stefka ze swoimi dzieciorami, a na drugim dzidziuś Stefki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. w tym roku po raz pierwszy w życiu nigdzie nie wyjeżdżam na majówkę... krótka taka... za to za 2 tygodnie sobie odbiję tygodniem całym w Gruzji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie się od rana zabrać do pracy nie mogę ;)... Po obiedzie chyba dopiero :D

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas leje i jest tak brzydki, że nosa się nie chce wychylać. Zatem przesłanie jest jak najbardziej dla mnie! dzięki. Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja siedzę w domu, bo u nas zimno.
    Nie lubię takiego maja...brr....

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam po prawie miesiącu odcięcia od świata - ustrojstwo padło.
    U nas śliczna pogoda, piknik na lotnisku, XVI Górskie Zawody Balonowe, kolorowo
    nad głowami bo mieszkam 3 km od lotniska. Beza zobaczyła ogromny balon
    nad blokiem i zwiała, gdzie pieprz rośnie bo syczało.
    Gorąco Was wszystkich pozdrawiam - Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Lenin! Wzruszyłam się:)).

    OdpowiedzUsuń
  17. ło matko! skądeś tego tawariścia wyciągnęła? ;))))))
    miłej majóweczki kochana :*****

    OdpowiedzUsuń
  18. Rano było słońce - prawidłowo, a teraz już druga burza nadciąga. Przed pierwsza schowaliśmy się w cukierni i pożarliśmy lody - czyli prawidłowo; świętujemy!!! Czego i Wam wszystkim życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. baw się dobrze na majówce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.