piątek, 18 maja 2018

Przerwa.

Na razie przestalo mi sie chciec.







64 komentarze:

  1. To się zamień, bo mnie się jeszcze trochę chce, ale nie mam czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasu tez mi sie nie chce miec.

      Usuń
    2. Bo Ty się przetrenowujesz, na siłę pisząc codziennie. Po co?

      Usuń
    3. To nie to, ja lubie pisac, jak juz chyba zauwazylas, ale czasem miewam kryzysy, nie tylko tworcze.

      Usuń
  2. No to czekam,aż sie zachce.Panterka przytulam do serducha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajac siebie to pewnie dlugo nie wytrzymam. :)

      Usuń
  3. No to poczekamy na chcenie 😗

    OdpowiedzUsuń
  4. No to czekam na Twój powrót z niecierpliwością 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwosc jest cnota krolow. :)))

      Usuń
    2. Oj daleko mi do króla :)) albo królowej ;)

      Usuń
    3. Oj tam. Meghan dzisiaj zostala ksiezniczka, wiec i Ty mozesz. :))

      Usuń
  5. Poczekam, mam nadzieję że niedługo. Póki co wolne przed Tobą, odpocznij.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nawet wiecej wolnego niz zwykle, bo i poniedzialek zielonoswiatkowy tez.

      Usuń
  6. O! No to trzeba poczekać, aż Ci się zachce:D A te robale to z podtekstem, czy tak tylko? Zdjęcie super:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, to chyba jest zakazne bo i mnie się jakoś pisać nie chce.Ale jak mawiała moja babcia, "mało ważne co ci się chce, ważne co musisz".
    No więc skoro nie musisz to nie pisz, odetchnij nieco od pisania.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie cos niedlugo bedzie, bo mnie natchnelas. :)))

      Usuń
  8. Ło ale się porobiło, niech Ci to chcenie wróci jak najprędzej :)))
    Pogodnego i spacerowego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od niedzieli ma sie pogoda poprawic, mam nadzieje, ze prognozy sie sprawdza. Dzisiaj jest taki ziab, ze nie wiem.

      Usuń
  9. No to fajnie ze Cie Anabell natchnela.
    Zdjecie niesamowite, robi wrazenie, cudna zielen, nawet mszyce wygladaja atrakcyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Tez mi sie te mszyce podobaja, choc to szkodniki jakich malo. :))

      Usuń
    2. No co Wy? Mnie jeszcze w życiu nie zaszkodziły!
      Może dlatego, że nie jadam zwierząt?

      Usuń
    3. Ja tez nie jadam mszyc, one szkodza tylko roslinkom.

      Usuń
    4. No i o co chodzi? Przecież rośliny są do jedzenia.

      Usuń
    5. Bo kiedy mszyce pozra np. salate, to Ty nie bedziesz miala co jesc.

      Usuń
    6. Mhm. Ja tam się mogę z taką mszycą podzielić.

      Usuń
    7. Z jedna tak, ale kiedy napadnie na salate cale stado, to juz nie.

      Usuń
  10. Tak bywa czasem, przejdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz przeciez z doswiadczenia, bo sama niedawno chorowalas na niechcieja. :)

      Usuń
  11. oblazły Cię mrówki czy wątpliwości Pantero ??
    tylko nie na długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak juz, to mszyce mnie oblazly. ;)
      Do poniedzialku. :*

      Usuń
  12. Nie wygłupiaj się, tylko do pisania. Nic nie będę Ci wysyłać. Nie kombinuj, bo jak będziesz u Mamy, to się policzymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wyslesz, to juz ani slowa wiecej nie napisze.

      Usuń
    2. Jak sobie chcesz. Zamilkne na wieki.

      Usuń
    3. wysłane na blond panterę. Jesteś uparta...

      Usuń
    4. No! :)))
      Tak, jestem bardzo uparta.

      Usuń
  13. W takim razie cierpliwie czekam, aż wena wróci. Ściskam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja wiem, czy w ogole wroci...? Boguska (powyzej) nie chce, zebym pisala. :p

      Usuń
    2. Proszę nie zganiać na mnie wszystkiego. Ostatnio mnie nie lubiłaś...

      Usuń
    3. Nic sie nie zmienilo, nadal Cie nie lubie. :)

      Usuń
  14. Jak ja akurat się spalam, żeby coś skrobnąć, to Ty mnie zdemotywowalas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wlasnie powinno Cie zmotywowac, bo czytacze nie beda mieli co czytac, skoro ja zamilklam. :)

      Usuń
    2. Ja tylko o pierdolach pisze:)

      Usuń
    3. Alesz skont! Jestes lepsza od Mniszkowny. :))

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. No odpoczywam, co mi innego zostalo? :))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Halo! To ja w dzieciństwie mówiłam "grzmija"!

      Usuń
    2. To moja corka tak mowila. Czyzbyscie kiedys sie spotkaly.

      Usuń
  17. Mnie też to często dopada i albo ze sobą walczę i to przełamuję, albo czekam aż samo przejdzie, bo w końcu zawsze przechodzi.Choć pewnie przyjdzie dzień, że sie zalęgnie na dobre...
    Buziaki, Aniu!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na osiem lat prowadzenia bloga i w ostatnim czasie pisaniu praktycznie codziennie, to i tak mialam niewiele takich kryzysow. :))

      Usuń
  18. Blog nie zajac... Tylko, pls, nie zacznij wdrazac reguly grajdolkowych tubylców - "jesli masz zamiar cos zrobic, usiadz i poczekaj az ci przejdzie" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze to nie jest taka glupia regula? :)))

      Usuń
  19. I ja tak mam ostatnio, doskonale Cię rozumiem. Nie chce mi się. Nawet nie zaglądam na znajome blogi i trochę mi wstyd. Jak Ći się zachce, to napiszesz coś.

    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ataner, wstyd Ci dopiero bedzie. A nawet zaboli, kiedy sie wreszcie nie ogarniesz. :))

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Kalipso, ja sama siebie czasem nie rozumiem. :))

      Usuń
  21. Poproszę, o pokazanie dzisiejszej sesji zdjęciowej ze spacerku. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, bedzie, ale troche pozniej, w przyszlym tygodniu. Wena mnie naszla i przygotowalam duzo postow, bedzie czytania i ogladania na dlugo. :)

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.