piątek, 3 marca 2017

Skad sie tacy biora?

Moj profil na fb mam ustawiony tak, ze jest widoczny wylacznie dla znajomych. O przyjecie do tego grona moga mnie prosic tylko znajomi znajomych, nikt obcy, dla nich moj profil jest niewidoczny.
I otoz zaczepia mnie jakies dziewcze, zeby wciagnac ja na liste. Spojrzalam tylko, z kim z moich znajomych jest zakolegowana i wpuscilam. Zaraz potem zalalo mnie kuniami, znaczy zdjeciami kuni i przeklejanymi sentencjami-gotowcami. Bardzo to lubie, taaa... Nic od siebie.
Niedlugo potem, kiedy zorientowala sie, gdzie zyje, zaczely sie jazdy. A ze Niemcy ino w kolejce stojo do zagarniecia ziem polskich, a to ze kopalnie chco zawlaszczyc, a to znow co innego. No gadka rodem z posiedzenia plenarnego pisu. A ja, zamiast od razu poslac ja w diably, zaczynam tlumaczyc i dyskutowac. Tylko ze niektorym nic nie da sie wytlumaczyc, bo zamiast rzeczowej dyskusji otrzymuje wzamian haselka onr-owskie, ze ona nigdy by nie wyjechala, ze jest Polka i jest bardzo z tego dumna i podobne dyrdymalki. Przeciez nikt jej ani nie zabrania, ani nie namawia do emigracji, co oczywiscie nie wyklucza szerszych horyzontow myslowych i poczucia sie obywatelem Europy oraz myslenia globalnie i po europejsku. Jakos zapomniala, ze gdyby nie Europa, przy najwiekszym nakladzie Niemiec wlasnie, nie mialaby w tej Polsce tego, co ma.
I tak sobie tluczemy te piane, ona na bogoojczyzniana nutke, ja staram sie nie wypasc z roli swiatowca, kiedy nagle jeden z moich znajomych z forum NIE dla jaj wpisal, ze Niemcy costam, costam, na co ja natentychmiast ripostowalam, czy aby nie kce w dziup (dokladnie taka ortografia). Dziewcze sie nadelo, oplulo i nauragalo mi, zem nie tylko zgermanizowana po szpik kostny, ale dodatkowo agresywna, jak ktos ma inne zdanie. Musze dodac, ze w stosunku do niej okazalam nadzwyczajna cierpliwosc, ja tak mam, kiedy przyjdzie mi rozmawiac z kims nawiedzonym lub niepelnosprawnym.
Zaraz potem wyrzucilam ja ze znajomych.
Ja to w ogole jakos przyciagam takie dziwne typki, ktore za punkt honoru biora sobie mnie pouczac, nawracac, czy co tam jeszcze. A na pouczanie to ja juz jestem za stara, zwlaszcza ze strony panienek w wieku moich dzieci (na oko i na podstawie zdjecia profilowego) albo jakichs sfrustrowanych sekretnych koniobójcow, ktorym sie wydaje, ze maja cos do powiedzenia.





108 komentarzy:

  1. Mam ponad 1500 znajomych na FB, ale Polakow moge policzyc na palcach. Po prostu nie chce to raz, a dwa to ja na FB zajmuje sie tylko polityka i ci moi znajomi to absolutna ekstrema polityczna:)))
    I niech tak zostanie, jest mi z tym bardzo pod reke:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nikogo nie wykluczam z fejsa ze wzgledu na wzglad, jakos tylko glupkow scierpiec nie moge. Siedzi to gdzies w swoim grajdolku i wywija bialo-czerwona, a dupie to bylo i gowno widzialo.

      Usuń
    2. czuję sie zaszczycona:)

      Usuń
    3. Ach, to ja jestem zaszczycona, ze zechcialas sie ze mna zakolegowac. :)))

      Usuń
    4. Ja wykluczam ze wzgledow czysto praktycznych. Malo kogo interesuje moja tutejsza polityka, a nawet jesli to wtedy czesto jest bariera jezykowa.
      Mialam taka jedna Polke, ktora dzien po wyborach napisala mi "zycze wam zebyscie mieli gorzej niz my". Czy potrzeba mi takich znajomych?
      Na pewno nie, wiec szybko zostala wykluczona z grona.
      Rozumiem miec inne zdanie, rozumiem argumenty i dyskusje w oparciu o nie, ale czysta zlosliwosc?

      Usuń
    5. Taka to jest ichnia polaczkowo-pisowska mentalnosc, nie zebym ja miala lepiej, ale zeby inny mial gorzej. :))) Na szczescie nie jest ich az tak wielu, wiecej jest fajnych ludzi.

      Usuń
  2. Dyskutanci sa rozni.
    Znajomi znajomych??? :D To dalecy znajomi. :D
    Milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Echo wlasnie w taki sposob "poznalam" bardzo fajnych ludzi, o podobnych pogladach czy upodobaniach.
      Milego! Cos mnie ostatnio zaniedbujesz... :(

      Usuń
    2. Nie tylko Ciebie. Wszystkich.

      Usuń
    3. Ale wiesz, ze jestem i jak cos, uzycze rekawa do wysmarkania sie. ♥

      Usuń
    4. Echo - wiesz, gdzie możesz w razie co, smarkać do woli i pocieszenia doznać od paru osób??? :)

      Usuń
    5. Nie pchaj sie, Lidia! Pierwsza byla z rekawem. :)))

      Usuń
    6. Nie mam kataru. Mam pospiech i poslizg. Dzieki jednak z calego serducha. :DDD

      Usuń
    7. A tam katar! Myslalam, ze sie wyplakac musisz.

      Usuń
    8. Echa nie placza. :/

      Usuń
  3. Chyba koniobijców :))
    Mniejsze, bo bez Facebooka, ale też szczęście do zjebów genetycznych, posiadam od lat. Albo jestem z kimś mylona, albo przypisuje mi się cudzą tożsamość, albo poglądy odwrotne do posiadanych, albo czyny, których nie popełniłam, albo imputuje mi się przebywanie w miejscach, w których nie byłam, albo uprawianie zawodu, którego nie wykonuję (z najstarszym na świecie włącznie). W odróżnieniu od Ciebie nie tracę czasu na dyskusję z tego rodzaju formami życia, bo właściwie po co? I tak się z nimi nie zaprzyjaźnię. Niech sobie pieprzą od rzeczy gdzie indziej, swoje mówię raz i koniec. Nie karmię idiotów, wtedy szybko zdychają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bójcow! Kazden inny bylby bijca, a ten taki zawziety, ze ... tego... :)))
      Ja tak zostalam wychowana, ze im ktos bardziej uposledzony, tym ja grzeczniejsza i bardziej cierpliwa. Ale z niektorymi juz mi sie nie chce, czasu mam malo. ;)

      Usuń
    2. W takim razie zostałaś wychowana jeszcze gorzej niż ja!
      :)

      Usuń
    3. Sama sie wychowywala, a ze nie mialam wtedy odpowiedniego doswiadczenia, to i efekty widoczne.

      Usuń
    4. Dla mnie jesteś bardzo miła i cierpliwa, hrehrehre.

      Usuń
    5. No ba! Uosobienie anielskiej cierpliwosci, ale kiedy strace cierpliwosc, to lece po bandzie. :)))

      Usuń
  4. Za to miedzy innymi Cie lubie. Cierpliwie tlumaczysz, dyskutujesz, czytam wtedy o takiej osobie z rozbawieniem, bo to jest smieszne jak bardzo takiemu komus zalezy na tym zeby udowodnic jak zle zrobilas, ze juz nie jestes w kochanej ojczyznie -Polska, jestes 'bad girl' a ona taka 'good girl' No i wiadomo, kraj w ktorym jestes tez jest zly, i nie ma znaczenia czy to Niemcy, czy USA, czy Australia. Taka osoba udowadniajaca, nawracajaca wklada w to dzialanie mnostwo energii i nie ustapi, wiec dobrze ze wyrzucilas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kto na leb nalozy kask z ksenofobii czy innych uprzedzen, nic nie trafi do tak zakutego lba, gdzie tylko koniki i przepisy na szczescie.
      W tym nieszczesciu jednak mam szczescie, ze co najmniej nikt mnie na sile nie chce nawracac na wiare, a mam wsrod znajomych ludzi naprawde gleboko wierzacych. I chyba miedzy innymi dlatego nadal sie znamy. :)))

      Usuń

  5. Aaaaa miałam zamiar wdać się z tą panienką w polemikę, ale cuś mię tkło. Czasem bywam przewidująca he he.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W polemike mozna sie wdawac z kims, kto ma IQ powyzej poziomu ameby. Bede miala nauczke na przyszlosc. ;) No i trza bedzie dokladniej przegladac profile tych, ktorzy chca sie ze mna zakolegowac.

      Usuń
  6. Zanim przeczytałam Twój post do końca, pomyślałam sobie, że Ty to zawsze jakichś świrów przyciągniesz ;)
    I tak Cię podziwiam, bo takie bezczelne dziewuszysko wywaliłabym dużo wczesniej z fb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duzo wczesniej nie szlo, poleciala na drugi czy trzeci dzien od przyjecia. :)))

      Usuń
    2. Aaa, to spoko :)) Myślałam, że z tydzień czasu ;)

      Usuń
    3. No dzie ja bym wyczymala tak dlugo? :)))

      Usuń
  7. Nie mnożę znajomości na fb. Tylko raz na początku zawarłam przez pomyłkę znajomość z koleżanką córki - teraz już się bardzo pilnuję i mam niewielu znajomych. Trochę rodziny, kilkoro przyjaciół realnych i niewielkie grono wirtualnych. Założyłam fb do komunikacji z synem w Anglii - komunikacja nieco kuleje, a reszta fb trochę się rozrosła, ale staram się trzymać to wszystko w ryzach:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem otwarta na nowe znajomosci, dzieki temu poznalam za sprawa fb duzo fajnych ludzi. Jestem ostrozna, ale jak widac, czasem trace czujnosc i przyjmuje byle kogo. Zawsze jednak mam droge odwrotu i moge zablokowac. ;)

      Usuń
    2. Fb mam ze względu na znajomości internetowe, nie z realu. Głownie znam nicki, dlatego zawsze pytam skąd się znamy.
      Jak pewnie zauważyłaś, udostępniam zwierzęta do adopcji i zaginione.
      To bardzo dobre i skuteczne narzędzie.

      Usuń
    3. Fb ma wielka sile! Zaginione zwierzaki, zaginieni ludzie, apele o pomoc dla chorych. Ma swoje zady i walety, ale tez jest strasznym pozeraczem czasu. ;)

      Usuń
  8. A ja blogu nie używam do polityki, a Facebook i owszem :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tu i tu jestem wszechstronna, od glupich zdjec kotkow po swiatowa polityke. ;) Ze mna trudno sie nudzic. :)))

      Usuń
    2. Ja jestem jednostronna, ale zawsze można mnie wyłączyć. Wiem, że nie każdy jest w stanie znieść udostępniane przeze mnie treści.
      Rzadko się wkurzam i piszę coś, ale między te apele o zaprzestanie obdzierania zwierząt ze skóry, co jakiś czas wbijała się reklama kurtek obszytych futrem z lisich ogonów. Nie wytrzymałam i zapytałam, czy mają parki obszyte futerkiem spod ludzkiej pachy. No i mnie zablokowali hrehre.

      Usuń
    3. Taaa, to blokowanie przez fb nie wiem, jakimi normami jest napedzane. Mnie tez juz sie oberwalo i musialam isc do kozy na tydzien. :)))

      Usuń
  9. Moja przyjaciółka jest nieustannie blokowana przez zwolenników PISu, którym grzecznie pisze argumenty na nie, co ich wnerwia i plują:)Najlepsza odpowiedź to: spójrz w lustro małpo!, bo Aldona ma jako zdjęcie profilowe piękną Afrykankę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rence i cycki opadli do samej ziemi, a moze jeszcze nizej... Ci ludzie maja jakies poczucie misji, czy ja wiem, jak to nazwac? Nic do nich nie przemawia, wszystkie argumenty krusza sie o beton, jakim maja zalane mozgi. Nawet sie zastanawiam, czy oni wierza w to, co pisza, czy tylko sa takimi koniunkturalistami.

      Usuń
    2. obawiam się, że wierzący....zabiliby w obronie idola.

      Usuń
    3. Mam w gronie swoich znajomych osoby naprawde gleboko wierzace, ja szanuje ich wiare, oni moj ateizm i calkiem swietnie sie dogadujemy i lubimy. :))

      Usuń
  10. Zwróciłaś uwagę na istotną na FB rzecz. Mianowicie zalewanie monotematycznymi zdjęciami albo paskudnym (dla mnie) nawykiem informowania, że się wstało z wyra (nie wiem czy to radość, że jeszcze żyje czy co), pozdrawiania znajomych "na dobry dzień" i składania życzeń dobrej nocy, wraz z informacją, że ktoś idzie spać. Wnerwia mnie to bardzo, bo zaśmieca i robi bałagan w aktualnościach. Często są to sympatyczne babki (ciekawe, że faceci tego nie robią) i nie chcę im robić przykrości blokując, ale czasem walczę z sobą, by czegoś im nie powiedzieć albo po prostu zbanować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zante, podpowiem Ci, jak z tego wybrnac bez robienia komus przykrosci i odlubiania go. Wchodzisz na jej/jego profil i na jego zdjeciu tytulowym klikasz "obserwujesz", a w ramce, ktora wyskoczy pod spodem kliknij "przestan obserwowac uzytkownika XYZ". Natychmiast przestana sie pojawiac wpisy z jego profilu na Twoim, a "lubienie" pozostaje. Sprytne, nie? :)))

      Usuń
    2. No wiem, że tak można (mam tak "potraktowanego" jednego sympatycznego pana, który daje zdjęcia z pielgrzymek i innych religijnych uroczystości;)). Tylko, że te panie, które mnie wnerwiają, czasem dają i interesujące treści.

      Usuń
    3. No to juz sama musisz zadecydowac, czy te interesujace tresci bedziesz wylawiac z lawiny serduszek i pozdrowien gifowych, czy utniesz wszystko. :)))

      Usuń
    4. No i tu jest trudny wybór.... i wqrw jest ;)))))

      Usuń
    5. Ja mam tak z kilkoma osobami, lubie je, a nie lubie tego, co wklejaja, wiec wylaczylam obserwacje i tyla. Do tej pory zdarzylo mi sie tylko jedna osobe nie tylko wyrzucic z grona znajomych, ale poblokowalam ja gdzie sie dalo. Tak bardzo zalazla mi za skore, zreszta nie tylko mnie. ;)

      Usuń
    6. Wiem o kim mowa. Zrobiłam to nawet wcześniej. :)

      Usuń
    7. Wiem. Ja jeszcze dlugo bylam dla niej grzeczna.
      Az przegiela tak, ze nie widzialam dalszej mozliwosci utrzymywania tej znajomosci. Jak bede chciala posluchac chamstwa przekupki, pojde na bazar.

      Usuń
  11. Aniu a ja niewiele piszę raczej rękoma czynie, nie mówię o rękoczynach :)))
    A Ciebie uwielbiam czytać, przeważnie się zgadzam , czasem mam inne zdanie ale Twoje daje mi do myślenia i rozważam ,
    Gdy musiałam zlikwidować stronę na fb( z wiadomych powodów) i założyłam nowa, w pierwszej kolejności myślałam o Tobie i trudno mi było dotrzeć do Ciebie.
    Aniu , zalewam Cie moimi drobiazgami, ale Jesteś mi bliska i chociaż mało komentuję ostatnio ale czytam .
    A wpraszających się do znajomych z ostrożnością akceptuję .
    A takich typów świrniętych niestety jest dużo i w życiu realnym i wirtualnym. Ty masz cierpliwość i chcesz oświecić łeb ale ja nie mam takiej cierpliwości. Raczej się nie odzywam, bo i tak nie zrozumie a szkoda moich nerwów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, ja uwielbiam dyskusje, kazdy bowiem ma prawo nie zgadzac sie ze mna i bronic swoich racji. Gdyby wszyscy ze wszystkimi sie zgadzali, od tych wirtualnych mizianek mozna byloby sie porzygac z przeslodzenia. Mozna i trzeba nawet dyskutowac, byle interlokutora nie obrazac. Albo nie pakowac mu sie do lozka w brudnycch buciorach, jesli nie jest sie mile widzianym w tymze lozku i jego okolicach.
      Na szczescie internet daje mozliwosci ucinania takich znajomosci. ;)

      Usuń
  12. według mnie to zorganizowana akcja pisiorów, płacą takim trollom i różnym fałszywym kontom za pierdolenie takich głupot...
    więc lubię bardzo takie typy i uwielbiam pouczanie, a ten co się u mnie zagnieżdził wygląda mi na małointeligentenego, upierdliwego księdza na emeryturze normalnie...
    ale i ja sie lubię pastwić nad takimi niepełnosprawnymi ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozrozniam trolli od jedynie nawiedzonych. Trolle bowiem maja szablon, wedlug ktorego pisza, uzywajac najczesciej sformulowan "my", "demokratycznie wybrany rzad", "jestesmy zadowoleni" i takie tam. Platne trole nie mysla, pisza dla tych kilku groszy, musza sie wykazac iloscia, a nie trescia.
      Nawiedzony formuluje swoje wypowiedzi inaczej, bardziej emocjonalnie. :)))

      Usuń
    2. No tak, to pustułka, a ja nie chciałam stracić już napisanego komentarza i dopiero po wpuszczeniu go, powiększyłam zdjęcie.Fajna:)

      Usuń
    3. Troche daleko byla, a ja jak zwykle mam problemy z ostroscia i jej dostrojeniem, wiec traoche jest niewyrazna. Tutaj nazywaja ja Turmfalke, czyli sokol wiezowy. :))

      Usuń
    4. Sokół wieżowy-ładnie:)

      Usuń
    5. Ja wiem? Sokol to sokol, a to przecie pustulka, co nie? :)))

      Usuń
    6. nie mam żadnego trolla ani nawiedzonego u mnie czysto same fajne typy piszą )

      Usuń
    7. Wierze Ci na slowo! :)))
      A ten onanista nie odpuszcza, wciaz chce u mnie komentowac, mam tylko wiecej roboty z usuwaniem tych jego wypierdow. na szczescie Wy nie musicie tego czytac. :)

      Usuń
  13. Cierpliwa jesteś aniele, u mnie to leci w kosmos jeszcze blokuję, żeby się na przyszłość. nie pojawiało nawet w snach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do koniobojcy jakos nie mialam cierpliwosci, od razu wprowadzilam moderacje, bo co sie bede kopac z koniem. :)))

      Usuń
    2. Raz na jakiś czas pojawia się taki ciemniak podobny do Korwina. Przyszło mi na myśl, że Ci dwaj mogliby sobie łapki podać.

      Usuń
    3. Eee, chyba jednak Korwin gorszy, ten nasz przynajmniej zachowywal pozory. :)))

      Usuń
    4. Możliwe, że u Ciebie zachowywał, u mnie nie :)

      Usuń
    5. Zachowywal, ale bardzo krotko, wiec i szybko polecial.

      Usuń
  14. Używam fb tylko do koniecznych spraw, a głównie do komunikowania się z najbliższymi- messenger, którym nie na rękę mieć np. skype, a innych komunikatorów nie posiadam. Dlatego też nie zapraszam nikogo jak i niechętnie przyjmuję (najczęściej nie przyjmuję) zaproszenia do grona znajomych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam skypa, ale cos mi zaczal swirowac, wiec go wywalilam w kosmos. Mam fb, mam whatsappa, wiec wystarczy. Ja na ogol wchodze na profil tego, kto chce sie ze mna zakolegowac i ogladam sobie, czy mamy podobne swiatopoglady i czy ciekawie pisze. Przy tej niuni nie zajrzalam, moj blad.

      Usuń
  15. Ach, i przy znajomych klikam ,że są dalszymi znajomymi,wtedy też omijam zalewanie różnymi obrazkami i inną nadmierną treścią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to chyba tylko na g+, czy na fb tez, bo nie zauwazylam takiej opcji.

      Usuń
    2. Na fb, z g+ nie korzystam.
      Nie mam nowoczesnego telefonu,wiec innych komunikatorów nie posiadam,a na stacjonarny komp. nie che niczego już nowego instalować.

      Usuń
    3. No pacz, nie wiedzialam. :)

      Usuń
  16. Ja sie pare razy wdalam w dyskusje z Nietypowa, bo mnie wkurza jak ktos, kto dopiero do kraju przyjechal, daje mi rady jak przezyc na emigracji, wiec ona na to przestala mnie czytac, i w porzadku. Ale to na blogu, na fejsie sie raczej nie udzielam pod komentarzami.
    A w ogole, to wczoraj bylam w kinie i dzisiaj mam zalobe po Wolverinie :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabili go? Szkoda... :(
      A mial byc niesmiertelny.

      Usuń
  17. Za to , przestaje lubic FB.za tych krewnych i znajomych Krolika, bosz, na oczy nie widzialam goscia, a udaje, ze sie znamy, jak za przeproszeniem, te lyse konie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niektorymi ludziami nigdy w zyciu nie spotkalabym sie w realu, a dzieki fejsowi moglam ich poznac i sobie z nimi pogadac. I teraz jakby znamy sie jak lyse kunie. :)))

      Usuń
  18. No cóż... szkoda że nie ma szczepionek na głupotę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinny byc, ale z autyzmem w komplecie. Po szczepieniu delikwent zamknalby sie w sobie i przestal pieprzyc publicznie na fb. :))

      Usuń
  19. Ja bym ją od razu posłała w diabły i nie dyskutowała, bo z takimi nie da się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pozno trace nadzieje, ze glupka da sie zreformowac i naprowadzic na droge wlasciwa. :)))

      Usuń
  20. Czytałam, czytałam i doczytałam się tego stwierdzenia- wyrzuciłam ją. I o to mi chodziło:):) Mój blog, moja strona, mój fejs- wara od ataków na mnie. A jak się nie podoba, to fora ze dwora. Z tego, co czytam, to masz sporo znajomych i chyba nie potrzeba Ci takich "miglanców' jak ta panienka.To na słupku, to pustułka? A może to wróbel taki duży mi się wydaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadloby mi do glowy wciagac jej na liste, ale poprosila, wiec co mi szkodzilo. Tyle ze ja sie glupkami nie przejmuje, wywalam i mam spokoj.
      A Ty w ogole jestes na fejsie? A ja nie wiem, ze Ty to Ty. :)))

      Usuń
  21. Ja znajomych na fb mam mało. 99% to Kury, które znam tak, jak Ty, bo też są Twoje. Pozostały 1% to znajomi w realu, koleżanka, z którą znamy się od dziecka, mój lekarz rodzinny /mocno zakocony 5 kotów/, którego ja znam od dziecka i pierwsza matka Bezy - złote serce dla kotów. Na proponowane zaproszenia nie reaguję, 52 szt mi wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba masz racje. Ja w koncu musze zrobic mala czystke i wywalic co najmniej tych, ktorzy sie nie udzielaja. Podgladaczy nie potrzebuje.

      Usuń
    2. Jestem na fejsie jawna- nazwisko, imię. Potraktowałam to jako powrót z krainy ciemności pod własnymi danymi.

      Usuń
    3. Jaskolka, czy ja juz jestem z Toba zakolegowana i nic o tym nie wiem? :)))

      Usuń
    4. Na fejsie? Chyba nie, bo wśród moich znajomych nie ma Ciebie, ale spróbuje Cię wyszukać:)
      Tak nawiasem, to komentarze moje gdzieś pofrunęły na górę, a tu się pustułka straciła.

      Usuń
    5. Tylko Ty mozesz mnie odszukac, a nie odwrotnie, bo nawet nie wiem, jak sie nazywasz. ;)

      Usuń
  22. FB nie mam z zalozenia :). Z osobnikami o IQ ameby zmuszona jestem obcowac w zawodowo i chwatit. Juz dawno sie nauczylam dusic w zarodku wszelakie próby jakiegokolwiek nawracania (religijnego czy politycznego), bo kopac sie z koniem nigdy nie lubilam i mam swiety spokój :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja taka idealistka, ze wciaz probuje walki na argumenty. Ale i tak swiata nie zmienie, wiec chyba dam sobie spokoj, po co mi nerwy. :)))

      Usuń
  23. Cierpliwa bylas, ja bym po pierwszym razie wywalila. Nie mam skrupolow, pare osob sie na mnie obrazilo za wywalenie, ale po co mi oni, jak z nimi mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak dlugo, Basiu, bo panna juz chyba na trzeci dzien pokazala prawdziwe oblicze. Pewnie gdybym miala wiecej czasu, a mniej zajec, pobawilabym sie z nia dluzej, ale nie chcialo mi sie. ;)

      Usuń
  24. Że też Ci się chce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie juz mi sie odechcialo :)))

      Usuń
  25. a, przynajmniej maiłas przygodę:))
    ale nie zazdraszczam
    sama też za często daję się wciągać w takie różne historie, ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty sie modl, Rybenka, zeby Cie ten nasz koniobojca nie znalazl i nie zagniezdzil Ci sie na blogu. :)))

      Usuń
    2. jak anonim to ma zamknięte drzwi
      ja mam zboczeńca pisowca

      Usuń
    3. Ja mam kilka osob zaprzyjaznionych, ktore komentuja anonimowo (z podpisem), wiec nie chce blokowac anonimow. Musialam zatem wlaczyc moderowanie, zeby sie pozbyc natreta. :)

      Usuń
    4. gad sobie konto założył!

      Usuń
    5. Taaa i sra po wszystkich moich znajomych blogach, skoro u mnie nie moze.

      Usuń
  26. Nie mam fb i chyba nie będę miała - choć niektórzy mnie do tego namawiają. Tym bardziej, że jestem mniej cierpliwą osobą i szybko bym wyrzuciła i zablokowała taką nawiedzoną osobę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wytrzymalam trzy dni, w tym dopiero w ostatnim panna zaczela swirowac, wiec nie jest znow tak dobrze z moja cierpliwoscia. :)))

      Usuń
  27. FB znudził mnie już dawno. Wchodzę tam średnio raz na dzień - po oficjalne wieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wchodze czesciej, bo raz na dzien to za malo, zeby przeczytac wszystkie wiadomosci, ktore mnie interesuja. :))

      Usuń
  28. No jak to skąd się biorą? z Polski. To przecież swoiste panoptikum,skoro 40% wielbi prezesa wraz z przyległościami.
    Między innymi dlatego "olewam" różne społecznościowe portale. Wolę "nie istnieć" niż się użerać z takimi typami.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektorzy przypelzaja wprost ze szpitali psychiatrycznych, z przepustki. ;))

      Usuń
  29. Panterowa,obiło mi się o oczy,że masz jakiegoś psiaka na oku i nic się nie chwalisz?Co to?FBiaj jest lepsze niż blog?FOCH.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie fochaj, Orka! Lepiej zapisz sie na fejsa, bo tam sie zawsze wiecej dzieje niz na blogach. :))
      O psie napisze niebawem, jak znajde wiecej czasu.

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.