piątek, 28 września 2012

Tönning.

Tönning to miasteczko liczace 4,9 tysiaca mieszkancow, lezace nad Eider, druga co do wielkosci po Elbie rzeka w Schleswig-Holstein. Za Tönning Eider rozszerza sie, tworzac wlasciwy teren ujsciowy do morza. Ta rzeka byla kiedys naturalna granica miedzy Schleswig a Holstein, jednoczesnie granica miedzy Imperium Rzymskim a Dania. Tönning bylo wiec miastem granicznym z Dania. Jego wysoka ranga miasta portowego skonczyla sie z chwila wybudowania pod koniec XIX wieku Kanalu Kilonskiego.
Przy nabrzezu starego portu wita gosci wskaznik wysokosci wody ponad powierzchnie akwenu podczas powodzi, jakie nawiedzily to i inne miasta, kiedy Eider wylewala, a morze cofalo sie wglab ladu. Najwiekszy wylew mial miejsce w 1962 roku. Potem zaczeto budowac tame na Eider.



Samo miasto nie jest zbyt ciekawe, pozostalismy wiec w jego czesci portowej.











                                                                      Stara armata.


Na gornym zdjeciu widoczny jest dom przeladunkowy z czasow, kiedy Tönning bylo jeszcze znaczacym portem.
Dzis odbywaja sie w nim m.in. jarmarki gwiazdkowe, gdyz z racji niepogody w zimie i silnych wiatrow, musi on miec miejsce pod dachem.

Nabrzeze pelne jest starodawnych dzwigow, teraz to obiekty muzealne.
I, jak wszedzie, tutaj rowniez pelno jest zacumowanych obiektow plywajacych.
Jako ze polnoc to, oprocz rybolowstwa i zeglugi, tereny rolnicze, spotkalismy w Tönning takie stadko owczo-kozie. Trafil sie jakis mutant z podwojnymi rogami.
I to by bylo na tyle.

14 komentarzy:

  1. Obiekty plywajce i owczo-kozy....przypadly mi do gustu. Dlaczego tytul bloga Swiat to dzugla?
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki.
      A czy swiat nie jest dzungla, pelna drapieznikow? Czy silniejsi nie zzeraja slabszych? Czy przez zycie nie trzeba sie przedzierac, jak przez prawdziwa dzungle? Kto nie ma maczety, pozostaje w tyle i zdycha. Taka tam metafora...
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  2. Wszędzie jest tak czysto i poukładane i uporządkowane ?

    Też mnie zastanawiał ten tytuł :-)))
    Czyli trzeba walczyć ?
    A może budować zespoły ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wszedzie. Ja juz sie przyzwyczailam, ale z poczatku tez mnie szokowalo.

      Jak ja sie ciesze, ze ten tytul daje Wam do myslenia! Ma dawac!
      Trza sie zbroic i okopywac, tfardym byc, a nie mientkim :)))

      Usuń
  3. I to by było na tyle?? Jak mogłaś okrutna!
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulka, nie martw sie, to tylko na dzisiaj. W zanadrzu mam jeszcze sporo do opowiadania, zdazy Wam sie znudzic to Morze Polnocne.

      Usuń
  4. Dzięki za wirtualną wycieczkę . A koziołek nie mógł się pewnie zdecydować który fason wybrać , hehehe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, to tylko czesc wycieczki, zapraszam na dalszy ciag w nastepne dni.
      Trzeba stopniowac napiecie!

      A z tym fasonem - dobre! :)))

      Usuń
  5. Długo szukałam na zdjęciach tego mutanta. I jak już miałam pisać zażalenie że fotki brak - znalazłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotki mozna klikiem powiekszyc, na pewno mutant rzucilby sie lepiej w oczy. :)))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. No, sama powiedz, co to tak naprawde jest.

      Usuń
  7. Wow!Mutant super! Fotki przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za uznanie, DD, mam nadzieje, ze zagoscisz u mnie na dluzej.

      Usuń

Chcesz pogadac? Zamieniam sie w sluch.