piątek, 19 sierpnia 2016

Obudz sie, Frau Be! Bzyczy!






























66 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ten jeden to z kilo pylku ma na sobie. :))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. I takie talie niektore maja... ;)))

      Usuń
    2. A jakie zasobniki pyłków na łapkach przenoszą! :)

      Usuń
    3. No, dla ich malenkiej masy to faktycznie ogromny ciezar do przeniesienia droga powietrzna.

      Usuń
  3. Bzycza i bzykaja :P. Czuje pewien niedosyt - ani jednej biedronki :(. (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka jedna oszukana i blada. Innych nie mieli. :)))

      Usuń
  4. Powiem szczerze - nie lubię bzykadeł, bojam się ich.
    Bezowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, bez nich juz dawno nie byloby ludzkosci. :))

      Usuń
    2. To, to ja wiem, ale się bojam, bo źeom i boli. Nawet kiedyś biedronka mnie użarła, nie wspomnę o meszce przez którą miałam kłopoty. Nie i jusz.
      Bezowa

      Usuń
    3. Nooo, musisz zatem uwazac na siebie i na bzykadla, ale na zdjecia popatrzec se mozesz, nic Cie nie uchla. :)))

      Usuń
    4. A nie bzyknęło Cię tam co?...
      :))

      Usuń
    5. Mnie bzykuszki lubiejom, a nikt inny do bzykniecia sie nie trafil. :)))

      Usuń
    6. Dobre bzyknięcie nie jest złe!

      Usuń
    7. A co by nie? Tego kwiatu jest pół światu!

      Usuń
    8. Byle grubodupiec mnie nie zadowoli...

      Usuń
  5. Fantastyczna kolekcja, dobry z Ciebie fotograf, ale powiedz mi jak blisko bylas? bo ja od takich bzykaczy uciekam na kilometr. Nie boje sie duzych stworzen, kon, krowa, owca, koza sa kochane, moge podejsc i poglaskac, ale malutkie latacze i szybkie pelzacze przerazaja mnie. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tyle blisko, zeby zlapac w obiektyw, a nie przestraszyc, bo zaraz uciekaja. Ja wiem? Z metr, moze troche mniej. Z bzykadel obawiam sie jedynie szerszeni, przy reszcie zachowuje zimna krew. Za to pajaki... :)))

      Usuń
  6. Fiu, fiu - no pieknie je sciagnelas albo przyciagnelas obiektywem, cudnosci!
    Nie bajalas sie ich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani troche. One tak byly zajete praca, ze nie zwracaly na mnie uwagi. Do ula juz bym tak blisko nie podeszla. ;))

      Usuń
  7. powtórzę za... - bzyczą i bzykają )))
    a skoro to dla FB, to ja nie słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz posluchac, w koncu FB na pewno pozwoli. :)))

      Usuń
    2. A chodzi o mnie, czy o Facebooka?

      Usuń
    3. Nas fejzbuki nie interesuja. O Ciebie oczywiscie. :)

      Usuń
    4. No!
      Jako gwiazda wielkiego formatu czuję się usatysfakcjonowana :)

      Usuń
    5. Musze opracować grafik rozdawania autografów.

      Usuń
  8. Zadedykowlas duzo uwagi tym bzykaczom, ciekawy ich swiat, ja tez bardzo lubie je sobie obserwowac, ten pylek na lapkach, jak one to robia...ostatnio fotografowalam bączki w Powsinie, na kolorowych kwiatkach, bo przyznam , ze te kwiatki i ich wnetrza bardzo mnie wabia. Lubie takie posty! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post nieco monotematyczny, ale dla Frau Be jak znalazl. Lubie podgladac bzykacze.
      :)))

      Usuń
    2. Kocham bzykuszki, a grubodupcewy są najpiękniejsze! Mam na zdjęciu takiego jednego żółtonogiego jegomościa, chudy jak szkapa, wielki elegancik, ale nie mam pojęcia, kto to. Należy do moich ulubieńców.

      Usuń
    3. Kiedy robilam te zdjecia, wiedzielam, ze sie ucieszysz. :))

      Usuń
  9. Od razu wyobraziłam sobie, że idę gdzieś jakąś ścieżką, świeci słońce, powiewa wietrzyk, a wkoło wszystko bzyczy... I jeszcze do kompletu koniki polne cykają... Melodia późnego lata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos nie moge natknac sie na te koniki, biedronek tez na lekarstwo, same grubodupce. :)))

      Usuń
    2. Pewnie wszystkie biedronki są u mnie . Jest ich całe mnóstwo !

      Usuń
    3. Se przyjedź i se weź ;P

      Usuń
    4. Wyslij przesylka kurierska. :)))

      Usuń
    5. Szkoda mi je męczyć. Powiem , by same pofrunęły ;D

      Usuń
    6. Nooo, i zalatw przedtem z Putinem wiatr ze wschodu. ;)

      Usuń
    7. Biedronki sobie bierz, mam w nadmiarze. Koniki też mamy, zielone i różne, wypasione!

      Usuń
    8. A u nas bieda z biedronkami i konikami.

      Usuń
  10. bzykadła nie są moimi najulubieńszymi stworzeniami, ale Twoje są nawet ładne ;)
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona naprawde sa nie tylko sliczne, ale pracowite, a co wazniejsze, bardzo pozyteczne i niezbedne, zebysmy nadal mogli zyc na ziemi. :***

      Usuń
  11. p.s. Aniu, zamieszczałaś wczoraj wpis na FB o zablokowaniu komentarzy anonimowych, ale widzę, że znów są, czyli to był wpis archiwalny? Czy póki co znów masz wejście dla wszystkich komentujących?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byl wpis wspomnieniowy o urodzinach Bulki, z ubieglego chyba roku, albo nawet sprzed dwoch. ;)

      Usuń
  12. Jakie piękne a jakie pracowite, kilo pyłku na pewno jest. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, co one na sobie dzwigaja, to na nasze byloby kilkanascie kilo, co nie? :)))

      Usuń
  13. Bzykacz z trzeciego zdjęcia bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To biedronka z KGB w stroju maskujacym. :)))

      Usuń
  14. Dlaczego, na litość boską, usiłujesz budzić mnie po nocach?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi w tytule walisz pobudką jak orkiestra w bęben!

      Usuń
    2. Ale i tak Cie nie obudzilam wtedy, kiedy sie post objawil, bo wpadlas dopiero pod wieczor. :ppp

      Usuń
    3. No bo daj spokój, w nocy się śpi, a nie zrywa!

      Usuń
    4. To ja tu dla Ciebie pcham sie w sam srodek gniazda szerszeni, a Ty spisz snem sprawiedliwego?

      Usuń
  15. Przepiękne Twoje zdjęcia. Kapitalne na nich owady. Pszczoła i żuk wymiatają. Kolor ostu nieziemski. Bardzo lubię ten zestaw- kwiat ostu i na nim pszczoła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos owady nie chcialy siadac na innych kwiatkach, stad tak duzo ostu na zdjeciach. :)))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dla Frau Be uleglam temu poswieceniu. ;)

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.