wtorek, 2 sierpnia 2016

Tylko dla mlodziezy?

Odpust przyjechal, krecily sie karuzele, pierzaste koguciki powiewaly na wietrze, a logo bylo tak troche rodem z LGBT. Byly igrzyska dla mlodziezy,  nie do konca swiadomej skali koscielnego zaklamania. Czesc z nich przyjechala sie wyszalec, jak to bywa na pielgrzymkach, bez podtekstow religijnych, ot, nie tylko wyrwac sie z domu, ale dodatkowo z blogoslawienstwem mamy i taty. Ciekawe, ile niechcianych ciaz z tej poboznosci wyniknie.
Inna czesc, ta bardziej egzaltowana i histeryczna, przelewala lzy, sama nie wiem, szczescia czy zalu, czuwajac po nocach i wypatrujac znaku z niebios, kierujacego je za mury klasztorne.
Zobaczyc na zywo papieza - tez nie w kij dmuchal atrakcja, a jak sie udalo zrobic fotke telefonem, to juz jest sie czym chwalic do konca zycia. I tak szczescie, ze ten papiez co najmniej gadal do rzeczy, a nie pier***l o lupiezu i kremowkach jak tamten pleban z Wadowic, pierwszy patron wszystkich koscielnych zboczencow i przyjaciel dyktatorow politycznych, o czym wspominalam TUTAJ. Aaa, no i swinty od niedawna, nie wiedziec czemu. Pewnie z tych samych politycznych powodow, dla ktorych wystapiono o kanonizacje nieboszczyka Lecha K.
Swiatowe Dni Mlodziezy - zastanawia mnie tylko, co wobec tego robily te stare pryki z KC i wianuszek spaslych purpuratow w pierwszych rzedach? Do kompletu brakowalo mi juz tylko hajlujacych kiboli spod znaku ONR, pupilkow obecnej wladzy.
Niezmiernie mnie ciekawi, czy owa wladza poprzestanie jedynie na pokazywaniu sie w telewizorniach u boku pontifeksa, ktorego i tak maja za nic, jesli brac pod uwage ich chamskie i niedyplomatyczne zachowania, jak ten p/o prezydent wedrujacy srodkiem czerwonego dywanu, zepchnawszy goscia honorowego na jego skraj. Czy tez malzonka w/w robiaca z siebie malpe, podazajac w poboznym przygarbieniu ku wieprzom w purpurze. Czy p/o minister obrony narodowej rzucajacy sie na kolana, by ucalowac Franciszkowi lapy.
Czy choc jedna z tych kreatur zechciala wsluchac sie w to, co papiez mial do przekazania, na przyklad cytat obok? Czy choc przez chwile zastanowia sie, jakim barbarzynstwem bedzie zapowiedziana lustracja blisko stuletniego kombatanta? Obawiam sie, ze do glowy im to nie przyjdzie, bo chec zemsty znamionuje cale to ich rzadzenie.
500 milionow zlotych to w przyblizeniu koszty tej szopki. Nie chce mi sie juz wyliczac, ilu chorych mozna by za to wyleczyc, ile glodnych dzieci nakarmic, ile domow postawic dla bezdomnych. Igrzyska sie skonczyly, na chleb zabraklo.
A po SDM pozostaly juz tylko tony smieci, ktore gmina uprzatnie na wlasny koszt. Kosciol za to bedzie chodzil w glorii, ze udalo mu sie zorganizowac taka impreze.





128 komentarzy:

  1. Piersza?

    Ja tam nie oglądałam, ale całkiem przypadkiem, bo z huty wróciłam widziałam powitanie i posłuchałam co Franciszek powiedział. Mnie tam uderzyło jedno ze zdań, kiedy to mówił o szacunku, tu wymieniał długo i w tej wymieniance użył słów "szacunku do przyrody". Wydaje mi się, że pił do Puszczy Białowieskiej...ale mnie się wszystko ostatnio z Podlasiem kojarzy. Po ŚDM dużo kies się napełniło, oj napełniło...handelek szedł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposob bylo czegos nie uslyszec, nachalnosc przekaziorow byla zatrwazajaca, a im bardziej oni, tym mniej ja.
      A ten debilny narod i tak nie spostrzeze powiazania z tymi igrzyskami, a ich mniejszymi emeryturami.

      Usuń
    2. Debilny naród wyjechał za granicę i pisze takie posty:))))
      Krystyna

      Usuń
    3. Uderz w stol, a niedebilna polska katoliczka da glos.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  2. Jestem chyba jakaś dziwna, nie kręcą mnie takie spędy, nie ma we mnie zapału do zbiorowej ekstazy. W którymś momencie słuchałam Franciszka i wyszło na to, że nie zrozumiałam tego co on mówil, a to dlatego, że jakis polityk tlumaczyl co Papież mial na myśli. Nijak to nie gralo to z tym co ja slyszałam. Więc po co ja mialam sluchac jak i tak nikt nie weźmie na poważnie jego słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym bedzie teraz bazowane, kazdy sobie sam zinterpretuje, co papiez mial na mysli, a w razie wpadki zwali sie na tlumacza. Polski episkopat i tak gardzi takim papiezem, ktory nakazuje ubostwo.

      Usuń
  3. Po co umieszczać taki cytat skoro tyle jadu wylewa się obok ? Najbardziej zadziwiają mnie ateiści którzy tak gorliwie komentują sprawy wierzących , nie szkoda im czasu ?, przecież maja jedno życie czy warto je marnować na zajmowanie się "ciemnogrodem"? Chyba, ze jest jednak niepokój , może to "oni " maja rację ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemnogrod jako zagadnienie socjologiczne to niezwykle ciekawa sprawa, biblii nie przeczytal, przykazania lamie. I ja mialabym sie zastanawiac, czy ciemnogrod ma racje? Moge sie jedynie posmiac.

      Usuń
    2. Wrzucasz wszystkich do jednego wora ? Nie wszyscy są tacy ? Nie obrażasz przypadkiem ?

      Usuń
  4. Niewiele widzialam w dalekim swiecie, ale tak bym sobie to wyobrazala jak napisalas. Nigdy nie ciagnelo mnie do takich zlotow, wrecz przeraza byc w takim zbiorowisku, garstka ludzi, a reszta dokladnie tak jak piszesz, wyszalec sie, bo nareszcie cos sie dzieje, oczywiscie na ich sposob myslenia. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to wszystko za panstwowe pieniadze, kosztem ludzi chorych, biednych i bezdomnych. Przy czym zadnych wnioskow z tego, co mowil papiez. Ot, jarmark proznosci, nic wiecej.

      Usuń
    2. Czy myslisz ze obecny papiez zgodzil by sie na to i wyznaczyl miejsce na nastepne takie spotkanie gdyby rzeczywiscie dzialo sie to kosztem ludzi chorych i biednych. Nie jestes w kosciele wiec nie masz pojecia ile pieniedzy kosciol przeznacza na biednych i potrzebujacych, ile siostr zakonnych opiekuje sie chorymi z ktorymi nikt nie chce miec nic wspolnego. Ilu misjonarzy, kaplanow, zakonnic opiekuje sie narkomanami, sierotami i ludzmi skreslonymi i odrzuconymi przez spoleczenstwo. W kazdym zakatku swiata, na kazdym kontynencie znajdziesz katolikow ktorzy w szczerosci serca z usmiechem na twarzy sluza drugiemu czlowiekowi. SDM byly przygotowywane przez tysiace wolentariuszy. Znam wielu ludzi ktorzy byli zaangazowani w rozny sposob poswieczjac czas, zdolnosci, pieniadze i prace. Ogromna ilosc ludzi,ktora przybyla na ten czas do Krakowa jest potwierdzeniem tego ze kosciol zyje, juz nie tylko stare babcie siedza z rozancami w kosciele przesuwajac paciorki rozanca, ale mlodzi pelni zycia ludzie maja odwage chodzic z rozancami po ulicach, przyznajac sie do tego kim sa. Maja odwage w czasach kiedy kosciol jest przesladowany przyznac sie do Chrystusa, stanac pod Jego krzyzem. Mysle ze ten czas dla wielu Polakow byl pieknym swiadectwem wiary jakiej brakuje wielu ochrzczonym katolikom, byl czasem umocnienia wiary w tych mlodych sercach, a nie "jarmarkiem proznosci". Przezylam dni mlodziezy w Toronto w 2003 roku, pamietam ile dobra i milosci doswiadczylam w tych dniach od spotykanych osob, bylo to potwierdzeniem polskiego powiedzenia: "Gosc w dom, Bog w dom". Kazdy byl usmiechniety, spojrzenia byly wolne od podejrzen i krytyki, pelne serdecznosci i lagodnosci. Serca zwrocone byly ku drugiemu czlowiekowi, nie ku sobie. Byl to czas jakiego nigdy nie zapomne, bardzo ciesze sie ze wlasnie w Polsce odbyly sie tegoroczne SDM, na pewno wiele serc zostalo dotknietych Boza Miloscia, bo bylo tam wielu ludzi prawdziwie kochajacyh Boga, nie bojacych sie terrorystow, ale ufajacych Bozej opatrznosci. CHWALA PANU!!!

      Usuń
    3. Jasne, moze w Kanadzie, ale na pewno nie w Polsce. Tam kosciol na ogol okrada biednych wiernych. A Franciszka na pewno nie poinformowano, jakim i czyim kosztem odbyla sie ta zabawa, a on pewnie nie dopytywal.
      Kosciol jest przesladowany? Gdzie? Bo raczej nie w Polsce.
      Bozena, zejdz na ziemie i nie idealizuj tak tej mafii homoseksualno-pedofilsko-zlodziejskiej. Wierz sobie w Boga, ale na jego slugi patrz obiektywnie.

      Usuń
    4. SLOWO MA MOC (zarowno wypowiedziane jak napisane) Aniu, tym co piszesz ranisz wiele ludzkich serc nalezacych do kosciola. Czy uslyszalas z moich ust chocby jedno zle slowo o ateistach, ktorzy ze znanych im powodow nie wierza w Boga. Kilka osob czytajacych Twoje blogi prosilo Cie zebys nie generalizowala, nie wrzucala wszystkich do jednego worka, a Ty dalej swoje. Myslisz ze my katolicy nie widzimy bledow w Kosciele, uwazasz ze wydaje nam sie ze wszystko jest perfekt, NIE! widzimy i zdajemy sobie z tego sprawe, ale my nie nalezymy do kosciola dlatego ze jest bezblednie i fanie. Jestesmy w kosciele ze wzgledu na Boga i Jego sakramenty, bo tylko tam one sa. Tylko ten co doswiadczyl Bozego Milosierdzia w sakramencie Pokuty, albo Bozej obecnosci w sakramencie Eucharystii moze to zrozumiec i nie wymagam od Ciebie zrozumienia, tylko szacunku dla tego co dla mnie jest swiete. Kaplan jakimkolwiek jest czlowiekiem (zdecydowanie wole zeby mial piekna dusze, nie zawsze tak jest, zdaje sobie z tego sprawe) ale kiedy sprawuje na oltarzu Eucharystie robi to w imie Chrystusa i nie ujmuje to mocy Sakramentom, ktore sprawuje. Wrecz przeciwnie, bez kaplanow nie bedzie kosciola, nie bedzie zadnego sakramentu, bo tylko oni zostali namaszczeni przez Boga aby udzielac nam Jego Sakramentow. Moze teraz widzisz jak bardzo sa nam potrzebni i jak bardzo sa niszczeni przez zlo, ktore robi wszystko zeby zniszczyc kosciol. Nie mowie ze sa idealni i bez grzechu, ale oni sa ludzmi tak jak ja i Ty. Nie wiem jak Ty, ale ja popelnilam wiele bledow w swoim zyciu, ktorych konsekwencje dzwigam nie tylko ja, ale takze moj syn, a moze jeszcze ktos o kim nie wiem. Roznica pomiedzy mna a nimi jest taka ze o moich bledach nie krzycza media, a ich kazda slabosc i grzech jest wytykany i naglasniany czesto przez tych, ktorzy ich nawet nie znaja.

      Usuń
    5. Widzisz, Bozenka, taki szary czlowiek jak Ty czy ja ma chyba wieksze prawo do bledow niz osoba duchowna. Jednak staramy sie, Ty w imie wiary, a ja wedlug wlasnego sumienia, tych bledow nie popelniac. Nie jestesmy osobami zaufania publicznego, nie wykorzystujemy wlasnej pozycji, zeby z wyrachowaniem krzywdzic i okradac, a czasem wykorzystywac seksualnie poprzez zaleznosc.
      Dlatego wlasnie o grzechach osob duchownych nalezy glosno krzyczec i je pietnowac, a nie zamiatac pod dywan lub obarczac wina ofiary (dzieci same pchaja sie kaplanom do lozka).
      Ok, masz racje, pojechalam po bandzie, ale poniosly mnie nerwy na hipokryzje niektorych. Nadal bede twierdzic, ze kosciol z Bogiem nie ma juz nic wspolnego i nie chcialabym przyjmowac sakramentow z rak, ktore wczesniej np. krzywdzily male dzieci. Nie bylabym pewna, czy taki sakrament ma jeszcze moc, czy nie zostal zbezczeszczony i zbrukany.
      Taka jest wlasnie roznica miedzy nami a ksiezmi, nie tylko podrzednymi, ale i biskupami, kardynalami, z papiezami wlacznie.

      Usuń
    6. nobody's perfect! co do sakramentow to jestem na tysiac tysiecy procent pewna za kazdy udzielony przez jakiegokolwiek czynnego kaplana (bo czasami przez kosciol sa zawieszeni i zdarza sie ze nie sa temu posluszni) ale jezeli maja pozwolenie kosciola do udzielania sakramentow to w momencie kiedy to czynia ich rece staja sie swiete, bo dzialaja in persona Christi.
      Wszakze rozumiem Cie, bo tez mialam z tym problem.

      Usuń
    7. Ja na szczescie juz nie musze miec takich dylematow. ;)

      Usuń
  5. No i jak to czytac,gdy tytul pyta: Tylko dla mlodziezy? Odpowiada mi sie: Tylko! I nie czytam nawet!!!!!
    Za to pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogadał, pogadał i pojechał...nic z tego nie wynikło, nic się nie zmieniło...Jeśli chciał powiedzieć o Puszczy Białowieskiej, czemu nie powiedział, jeśli chciał powiedzieć o wolności i demokracji, czemu nie powiedział? Pogadał ładnymi, okrągłymi zdaniami, niby głęboko, a płytko jak chole..a. Mógłby coś zmienić, ale nie zmieni, bo zdaje sobie sprawę, że piłowałby gałąź na której siedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same ogolniki, jak to w kosciele, tu papiez daleko nie odbiega od schematu.

      Usuń
  7. Tak czytam wasze komentarze i się dziwię - nie oglądałyście a wszystko wiecie ? Pewnie poczytałyście trochę na fejsie i cała wasza wiedzą. Ja myślę zupełnie inaczej i zaznaczam !! Jestem wierząca ale do kościoła nie chodzę i nie znoszę polskiego kleru - choć muszę przyznać że znalazło by się też sporo uczciwych tylko tych jest mniej więcej o nich rzadko się pisze. Na początku zaczęłam oglądać z ciekawości bo myślałam tak jak Wy choć z mniejszą nienawiścią.. Później Papież i młodzież mnie zaczarowali i obejrzałem całe 5 dni do końca. I nie prawda że tylko garstka słuchała bo słuchali wszyscy specjalnie obserwowałam bo też myślałam jak Ania - owszem tańczyli i śpiewali w przerwach i to mi się podobało bo myślałam że zobaczę twarze jak z sekty z oczami w słup jak tych co bronili krzyża w Wawie. Papież mówił bardzo mądre rzeczy które dały mi dużo. Po co tyle jadu ? To śmieszne. I ten cytat ? Dobrze wiesz że takich cytatów było więcej i bardzo przydatnych nawet dla tych co nie wierzą. Wszystko chcesz zgnoić - nic ci się nie podoba - szczególnie wszystko co polskie. Mnie np. to boli bo jestem polką i mieszkam w Polsce i kocham swój kraj choć wiele w nim mi się nie podoba ale ja mam prawo się wypowiadać i jestem obiektywna czego u ciebie nie widać. Wczoraj weszłam do Sonic która pisała o remoncie i że ją jakiś facet oszukał i zobaczyłam twój komentarz z góry wiedziałam co napiszesz i nie pomyliłam się - według ciebie wszyscy pracownicy-polacy to oszuści ale szybko z stamtąd uciekłaś bo nikt nie przyznał ci racji i najechał na ciebie nawet Sonic - widocznie tam inne towarzystwo wchodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jaka znow nienawiscia? Dla mnie to z jednej strony zabawne, z drugiej godne pozalowania. Po co zapraszac papieza, skoro i tak brak woli, zeby dostosowac sie do jego sugestii. Mylisz pojecia, ja nie upuszczam jadu, to raczej fanatycy katoliccy tryskaja nim wokolo.
      Jezeli podoba Ci sie marnowanie polskich pieniedzy na szopke, ktora i tak nic nie wniesie, nie poprawi zachowan kleru, to sie ciesz. Mniej bedzie radosci, kiedy zachorujesz, a odmowia Ci leczenia, bo nie bedzie na to kasy, wydanej na te bezsensowne igrzyska.

      Usuń
    2. Niestety, podobnie jak Retro, odnoszę wrażenie, że wszystko, co polskie jest Ci już od dawna obce. Nie rozumiem tej wielkiej niechęci do rodzinnego kraju. Starasz się wszędzie widzieć negatywy.
      Spójrz na to z innej strony. Trzy wielkie imprezy: szczyt TANO, ŚDM i obchody powstania zostały perfekcyjnie zorganizowane, oblegane przez tłumy i przede wszystkim bezpieczne, co w dzisiejszych czasach nie jest łatwe. Pokazuje to światu Polskę w bardzo dobrym świetle. To idealny sposób na promocję.
      Owszem, trzeba było wydać trochę kasy, ale na olimpiady sportowe wydaje się więcej i to Cię przecież nie bulwersuje.
      A wracając do kościoła, odpowiedz proszę, jaką krzywdę, tak osobiście, wyrządził Ci kościół? Czy ktoś Cię do czegokolwiek zmusza?
      Nie musisz wierzyć, chodzić do kościoła, dawać na tacę, spowiadać się, więc o co chodzi?

      Usuń
    3. Iza, w Polsce sa nie tylko katolicy, choc jest ich znakomita wiekszosc. Dlaczego wiec kosciol organizuje sobie religijna hucpe za panstwowe pieniadze, m.in. za pieniadze moich rodzicow, ktorzy placa podatki, a sa niewierzacy? W imie czego musza sie dokladac do koscielnych imprez, kiedy na ich leczenie nie ma kasy?
      Co do tego bezpieczenstwa moglabym polemizowac, przy takiej ochronie jakis gosciu podbiega niezatrzymywany do papieza, a gdyby tak mial bron?
      Kiedys juz pisalam, jaka krzywde wyrzadzil mi kosciol, nie bede sie powtarzac. Ale jak wiadomo, krzywde wyrzadzil nie tylko mnie i byly to na tyle glosne skandale, ze powinnas wiedziec.

      Usuń
    4. Nie można zapominać, że większość kosztów wziął na siebie kościół. Każdy pielgrzym a nawet wolontariusz musiał uiścić opłatę tzw. partycypacyjną a parafie od 2 lat przekazywały środki z tacy. Były liczne darowizny finansowe (w tym na cele kultu) i
      rzeczowe, uzyskane od różnych podmiotów gospodarczych, ale także od osób fizycznych. Kraków przekazał środki, ale też na tym zarobił: z samych biletów komunikacji ponad pół miliona, poczynione inwestycje trwałe pozostaną na użytek mieszkańców i turystów, służby porządkowe zarobiły, ale pieniądze zostały w kraju. Nie wspomnę już o biurach podróży, hotelach, gastronomii i handlu. Trzeba też dodać, że przyjazd papieża jest oficjalną wizytą państwową. Z tego też wynikają stosowne międzynarodowe zobowiązania rządu RP.
      Nie wiem, jakiej krzywdy doznałaś, ale jeśli to dotyczy problemu, jaki mógł spotkać małą dziewczynkę, to taką patologię spotykamy również wśród nauczycieli, opiekunów, rodziny a nawet własnych rodziców. I zawsze jest to zło godne największego potępienia.

      Usuń
    5. Iza, nie zartuj, jaka wiekszosc? Wiekszosc poszla z budzetu, a kosciol pro forma cos tam dorzucil. Za to zarobki z pamiatek i malej gastronomii trafily do jednaj kieszeni. Mozesz raz zgadywac, czyjej.
      No i przenocowanie papieza z jego swita nie kosztowaloby 500 milionow, wiec tego...

      Nie, akurat zaden klecha nie wymacal mnie i jego szczescie, bo pewnie teraz bym sie srodze mscila. ;) To byl inny rodzaj wykorzystania, moze nawet gorszy, bo psychiczny.

      Usuń
    6. A masz jakieś wiarygodne dane co do budżetu imprezy, czy tylko takie własne przekonanie?

      Usuń
    7. Jakiś link, chętnie się zapoznam.

      Usuń
    8. Poszukaj sobie, ja nie mam czasu i nie kolekcjonuje linkow.

      Usuń
    9. Moze tylko nie na stronach prawicowych, bo tam pewnie stoi, ze kosciol sam sie sfinansowal.

      Usuń
    10. Z tego co wiem, nie ma jeszcze żadnych raportów finansowych - no chyba, że służby niemieckie już je mają i Ty również wiesz???
      Za mało upłynęło czasu na podsumowanie tak dużej operacji.
      Jerzy Od Orkiestry potrzebuje pół roku aby rozliczyć jednodniową imprezę...

      Usuń
    11. Owsiak prowadzi zbiorke pieniedzy, SDM je tylko wydawaly.

      Usuń
    12. Iza, ale wiesz czemu Orkiestra Jerzego Owsiaka potrzebuje tyle czasu? To nie jest wiedza ukryta.

      Usuń
    13. Iza pewnie sadzi, ze Owsiak to samo zlo, bo tak twierdza kler i pis.

      Usuń
  8. Mam dość !!! Przez parę lat czytam twojego bloga i ubliżasz mi i mojemu krajowi. Mam dość twoich budyniowych kumpelek które we wszystkim ci przyklaskują bo nie mają własnego zdania. Kurczowo trzymają się twojego bloga i udają że nie plujesz im w twarz tylko deszcz pada. I tak miałam dużo cierpliwości ale jak twój ojciec zachorował a ty wywalałaś jad na blogu zamiast ruszyć dupę i pojechać do rodziców to przestałam mieć do ciebie szacunek. Wysłałaś męża ? To ci dopiero wyczyn. Jesteś durną babą zakompleksiona i pełną goryczy która jak wyleje codziennie trochę jadu lepiej się czuje. Na facebooku już jesteś z tego znana że wszystko co polskie to gówno. Weź daj się spokój z Polską i zacznij pisać o Merkel i swoim wybranym ukochanym kraju od razu lepiej się poczujesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retro piszesz o cudzym jadzie a swojego nie widzisz? Nie czujesz trucizny która Twój własny organizm zatruwa? Nie jestem budyniową kumpelą, swoje zdanie zawsze mówię i szanuję zdanie Ani, ale to co piszesz do Ani świadczy o Tobie, o tym ze dajesz sobie PRAWO DO OSĄDZANIA i rzucania kamieniami, czyżby Jezus dał Tobie takie prawo? A może papież Franciszek? skądinąd Człowiek Serca, którego na szczęście można słuchać, ale nie wprowadzać w czyn Jego słów tak jak i słów Jezusa.
      Nie czytaj Ani bloga i nie ciskaj jadem, uspokój serce i daj sobie prawo by kochać innych jak siebie samą. :))

      Usuń
    2. Retro, od dluzszego czasu omijam cie i schodze z drogi. Naprawde nie musisz czytac mojego bloga, skoro prawda tak toba trzesie. Obrazilas moich gosci, czytelnikow tego bloga, ze smia sie ze mna zgadzac. Nie probowalas nawet polemizowac z tym, z czym sie nie zgadzasz, polecialas po bandzie ad personam, a ukoronowaniem bylo wycieranie sobie geby moim ojcem., choc jego akurat ten post nie dotyczy. Ty mnie nawet nie obrazisz, choc bardzo sie starasz, bo obrazic mnie moze tylko ktos rowny, a ty masz mentalnosc przekupki, ktora zamiast rzeczowych argumentow, wytacza dziala ciezkiego kalibru, rzuca ogolnikami i nie na temat. Nie bede wdawac sie z toba w pyskowki, bo nie zwyklam kopac sie z koniem. Tym samym koncze znajomosc z toba i ostrzegam, ze kazdy nastepny twoj wpis na moim blogu bedzie usuwany, wiec daruj sobie.
      O Merkel mozesz sobie sama pisac, ja juz sie na jej temat wypowiadalam na blogu i kiedy uznam, ze mam jeszcze cos do dodania, to napisze. Nikt jednak mi nie zabroni wyrazac wlasnej opinii o tym, co sie dzieje gdzie indziej.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  9. Uuu! Robi się gorąco...
    Nie oglądałam transmisji z Dni Młodzieży, nie słuchałam przemówień papieża, nawet nie miałam zamiaru, bo pogoda ładna była i wolałam spędzić czas pożyteczniej, niż tkwiąc przed telewizorem.
    Dziękuję, Retro, za wyszukane komplementy pod adresem tu komentujących. Wbrew temu, co mówisz mam własne zdanie, a gdybym nie przyznawała, czasem tylko częściowo, racji Panterze, to nikt by mnie tu nie zobaczył. Po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sobie budyniu ugotuję ...
      A szacunek, mądrość i durnota to pojęcia względne i ten co ma nico oleju( lub budyniu ) w głowie powinien to zrozumieć .
      Szacunek wg mnie to nie jest ślepe oddanie na zawołanie (nawet jak tego zawołania nie ma ).

      Echhh...miałam nie pisać jak zazwyczaj bywa ... Ale trudnoświetnie ...Mogę być i budyniowa ...

      Pozdrawiam tych co zastanawiają się nad granica pomiędzy mądrością i głupotą !
      Howgh!

      Usuń
    2. Zdarza mi sie popelniac budyniowe wpisy, kiedy wklejam swoje koty i oczekuje zachwytow nad ich niewatpliwa uroda. Kiedy jednak pisze o sprawach kontrowersyjnych, spodziewam sie goracej polemiki. Polemiki na temat, powtarzam, nie chamstwa i personalnych atakow na mnie lub kogokolwiek, kto mnie tu odwiedza.

      Usuń
  10. Nie oglądałam za dużo, ale z tego co widziałam to ten papież zrobił na mnie wielkie, dobre wrażenie, a jego proste słowa mocno zapadły mi w serce.
    Oczywiście nie wpłynie to na polityków. Opcji rządzącej już nic nie pomoże. Zachłysnęli się pychą o innych cechach nie wspominając.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co wiec ta cala kosztowna hucpa, skoro i episkopat, i politycy maja jego slowa za nic?

      Usuń
    2. Bo to nie jest dla episkopatu i polityków, oni tylko zbijają na tym swoje interesy. To jest dla młodych ludzi, którzy chcą zmieniać świat na lepsze, którzy naprawdę wierzą.

      Usuń
  11. Wydaje mi się, że chyba szybciej słowa papieża dotrą do ludzi, którzy przyjechali z daleka na ŚDM niż do Polaków. Dobrze, jeśli parę procent z nas by coś wyniosło z tych wystąpień. Politycy faktycznie korzyli się wobec księży obecnych tam, w Krakowie.

    Wydaje mi się, że większa część z nas ma więcej w sobie malkontenta niż uśmiechniętych ludzi. Dlatego tak ważne jest chyba, by mieć choć jedną taką osobę jak mój kuzyn, co odganiają malkontenctwo obecnych obok osób.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa na swiecie kraje, gdzie ta wiara nie jest na pokaz.

      Usuń
  12. No tak, budyniowa kumpelka ... cokolwiek miałoby to znaczyć. Ale mniejsza o to, nie z wszystkim się z Panterką zgadzam, ale obrażać nikogo nie muszę od razu.

    Ale do rzeczy. Papieża nikt nie słucha, jeśli chodzi o purpuratów w Polsce. Ani tego, ani poprzedniego, czy też Wojtyły. Jaki jest tego powód i dlaczego tak się dzieje - tego nie wiemy, bo nie znamy starannie ukrytych kulisów władzy wszelakiej.
    Obecny Franciszek to jezuita. Tam byle kogo nie biorą. To specyficzny zakon, można zresztą sobie poszukać informacji na ten temat. Bardziej do wolnomularzy zbliżona.
    Dlatego ja z dystansem słucham tego, co obecny papież mówi i jak się zachowuje, bo dla mnie jest to starannie wyreżyserowane. A do tej roli wybrano człowieka, który do tej roli pasuje swoim stylem życia, umiłowaniem prostoty np. Ale to moje zdanie.
    Co do młodzieży w Krakowie - w młodości byłam do nich podobna. Też jeździłam na jakieś oazy, chodziłam na pielgrzymki itp. i w większości oni są szczerzy. Naprawdę wierzą i naprawdę to wszystko przeżywają. I dobrze. Na rozczarowania i inne uczucia przyjdzie czas. To tak w skrócie.
    A całowanie po łapach i na klęczkach jest obrzydliwe. Ale to już nie mój problem. Tylko głupio wygląda, jak się na to patrzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidus, czasy sie zmienily od chwili, kiedy Ty jezdzilas na oazy, wtedy bylo jednak inaczej, prawdziwiej.
      Moj ojciec od razu po konklawe skwitowal, ze komu jak komu, ale jezuicie za bardzo ufac nie mozna. :))

      Usuń
    2. Oj napatrzyłam Ci sie w dzieciństwie na to "inaczej, prawdziwiej"
      Moja prababcia przyjmowała na noclegi pielgrzymów idących na Jasną Górę.
      Działo się wtedy po nocach w każdej stodole, aż siano fruwało...

      Bez obrazy Lidio.

      Usuń
    3. Powaznie, Iza? Myslalam, ze kiedys panny byly bardziej powsciagliwe. :))

      Usuń
    4. Wspominam o tym o czym wiedziala cała wieś :))
      To również, podobnie jak teraz byli w większości młodzi ludzie i nie sądzię, żeby czasy aż tak się zmieniły.
      Młodość :))

      Usuń
    5. Qrde, to tylko ja bylam taka cnotliwa? :)))

      Usuń
    6. Izo - ja się nie obrażam :)) Szczerze powiedziawszy, na "moich" pielgrzymkach nigdy fruwającego siana nie widziałam :)) Widocznie byli bardziej dyskretni - jak już coś kombinowali, bo byłam chyba z 5 razy i zawsze było przyzwoicie.
      Ania - ja też byłam taka hhahahha ....
      a z Twoim tatą mamy w tej kwestii podobne zdanie, jak widzę ;)

      Usuń
    7. No i błąd, bo kto się w młodości wyszaleje, ten na starość nie tetryczeje!
      Bez wytykania Ci wieku ofkors:)

      Usuń
    8. Jeszcze coś napiszę. Na takich imprezach, jak ŚDM jest zupełnie inna atmosfera niż na standardowej mszy niedzielnej, odklepanej często, gęsto, byle była.
      Tam jest naprawdę prawdziwiej. Widzę i czuję znajomą mi energię, której i ja ulegałam przed laty i teraz jest podobnie. Naprawdę, chociaż to może dziwnie brzmi.
      Tyle, że na mnie już to nie działa, ale jeśli wielu młodym wiara pomaga, to czemu nie ;) Niech wierzą, praktykują, a na wnioski przyjdzie czas później. Albo i nie przyjdzie.

      Usuń
    9. Ja na pielgrzymki zaczęłam chodzić mając 16 lat, plus 5 to i tak mi dużo czasu zostało na szaleństwa młodości he,he ...

      Usuń
    10. Moze i macie racje, ze dzieci i mlodziez jeszcze jakos wierza szczerze, pozniej pewnie wiekszosc z nich pojdzie z pradem powierzchownosci, tradycji, ale juz bez tej glebi wiary. Pozostana tylko jednostki gleboko wierzace, reszta wiadomo, bedzie glosno o wierze zapewniac i lamac przykazania jak kolka radiomaryjne.

      Usuń
    11. Ja byłam dwa razy na pielgrzymce. W liceum to było. I żadnych akcji nie wypatrzyłam, a był nas tłum ludzi - może dlatego? ;)
      Bardzo miło wspominam te pielgrzymki.

      Usuń
    12. Pielgrzymki w moim mniemaniu mialyby sens, gdyby byly indywidualne, wtedy faktycznie zostaloby duzo czasu na duchowosc, a w grupie to taki piknik podszyty nieco religia.

      Usuń
    13. Tu się nie zgodzę. Człowiek jest istotą społeczną i tej społecznej więzi potrzebuje.
      Wyjątkiem jest pustelnik.

      Usuń
    14. Gdyby mnie kiedys religijnie odbilo, co oczywiscie wykluczam, ale wyobrazmy sobie, to na pielgrzymke wybralabym sie sama, no moze w grupie najwyzej 2-3 osobowej, dla bezpiecznosci. ;) Spedy (spendy) mnie rozpraszaja.

      Usuń
    15. Oj, dla mnie to bardzo duchowe przeżycie było, właśnie dzięki tej grupie. Taka grupowa radość, zjednoczenie. Podobne przeżycia miałam na obozie rekolekcyjnym. To były przeżycia licealistki. Teraz może inaczej bym to przeżyła? Nie wiem. Teraz lubię swoje samotne myśli, przemyślenia. Chyba nadal podobałaby mi się taka zbiorowość, ale na pewno nie jest mi już niezbędna.

      Usuń
    16. Mnie również nie interesują spędy, ale trudno zaprzeczyć, że jest w tym siła i magia.
      I po to się ludzie gromadzą, szczególnie młodzi.

      Usuń
    17. Młodzieży chyba takie "spędy" odpowiadają. Poczucie wspólnoty i jedności z podobnie myślącymi :)

      Usuń
    18. Aniu, slyszalas o Camino de Santiago, to moje marzenie, dla Ciebie tak zaprawionej w chodzeniu to bylby maly pikus :) Daleko tez nie masz. Moze ogladalas film z Martin Sheen pt: "The Way" po jego ogladnieciu zamarzylo mi sie :)moze kiedys sie spelni, mam nadzieje :)

      Usuń
    19. W Niemczech trasa tej pielgrzymki znana jest pod nazwa Jakobsweg (droga Jakuba).
      Z Twojego punktu widzenia (w skali amerykanskiej) to rzeczywiscie niedaleko, ale ode mnie to jednak prawie 2300 kilometow. Az tak bardzo nie lubie spacerowac :)))

      Usuń
    20. dokladnie tak :) kazdy tutaj Ci powie ze w Europie to fajnie bo wszedzie blisko :) inne zycie, inne myslenie

      Usuń
    21. Wszystko to punkt widzenia i skala. ;)

      Usuń
  13. No ale jak tak dalej czytam widzę że jednak zaczynacie mieć własne zdanie - zwracam honor czyli budyń

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słuchałam i nie oglądałam, ale docierały do mnie słowa papieża. Dawno już nauczyłam się nie dawać uwagi interpretacjom, lubię mieć własne zdanie.

    Retro i anonimie nie mający odwagi powtórzę tutaj swój komentarz z powyżej z pytaniem:
    naprawdę jesteście ludźmi wiary, naprawdę Jezus bliski jest Wam?

    Retro piszesz o cudzym jadzie a swojego nie widzisz? Nie czujesz trucizny która Twój własny organizm zatruwa? Nie jestem budyniową kumpelą, swoje zdanie zawsze mówię i szanuję zdanie Ani, ale to co piszesz do Ani świadczy o Tobie, o tym ze dajesz sobie PRAWO DO OSĄDZANIA i rzucania kamieniami, czyżby Jezus dał Tobie takie prawo? A może papież Franciszek? skądinąd Człowiek Serca, którego na szczęście można słuchać, ale nie wprowadzać w czyn Jego słów tak jak i słów Jezusa.
    Nie czytaj Ani bloga i nie ciskaj jadem, uspokój serce i daj sobie prawo by kochać innych jak siebie samą. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra bawcie się same - Ja wypadam stąd - mam dosyć słuchania bluzgów o Polsce to mi ubliża i tak długo wytrzymałam. Dostałam dzisiaj wiadomość z podziękowaniem że napisałam prawdę i ostrzeżenie ale Ja się nie boję bo zawsze piszę co myślę i nie zwykłam nikomu wchodzić w dope

      Usuń
    2. A merytoryczna odpowiedź, tak też myślałam :)))).

      Usuń
    3. Bluzgi to ja na razie widze ze strony przeciwnej, natchnionej naukami papieza. Ale pojechal, wiec teraz znow mozna.

      Usuń
    4. Ostrzeżenie dostała! No, no bardzo ciekawe co mogłabyś zrobić retro... Opinii jej nie zepsujesz, bo to sama sobie robi.

      Usuń
  16. Nie wiem, nie oglądałam, nie czytałam, nie słuchałam, nigdy, nie tylko teraz. Światowe Dni Młodzieży to festiwal katolicki odbywający się od lat w różnych państwach, nawet jak był transmitowany przez telewizję to nie przypuszczam że był zakupiony przez TVP i oglądany. Ktoś oglądał transmisję z Rio de Janeiro czy Madrytu? Nie przypuszczam. Bo taka ta Polska katolickość jest jak i cała mentalność. Na pokaz. I to mnie wkurza. Dziecko nie może zjeść loda bo się pobrudzi i co ludzie powiedzą. Nie może sobie pokrzyczeć bo co ludzie powiedzą. Mąż tłucze po gębie aż furczy, żona nie wezwie policji bo do więzienia zamkną i co ludzie powiedzą.
    Ja wiem, uogólniam. Ale wbrew temu co niektórzy sądzą, ja Polski nie nienawidzę, mnie jest po prostu bardzo bardzo przykro jak widzę co tam się dzieje. Kler nigdy nie powinien mieszać się do państwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak smiesz krytykowac bogoojczyzniana? Se krytykuj swojo krolowo, a nie tu bedziesz na katolickich patryjotow bluzgac.

      Usuń
    2. Moja krolowa jest glowo kosciola :-) Głowy sie krytykowac nie godzi, szczegolnie ze na pieniondzach siedzi, he he he!!!

      Usuń
    3. No nie godzi sie, a polski episkopat jednak krytykuje, ze nie wspomne o mlodziezowkach prawicowych, ktore planowaly Franciszka "odstrzelic".

      Usuń
  17. A ja napiszę, że byłam na ŚDM w Kolonii. Był tłum ludzi, wszyscy spokojni, radośni, pomocni. Dla mnie było to pozytywne duchowe przeżycie, nie mające nic wspólnego z fanatyzmem, wariactwem, dewoctwem. Dodatkowo, baaaardzo miło wspominam niemiecką pomoc i gościnność. Jechaliśmy w 5 osób, spontanicznie, bez żadnych plakietek, bez żadnej grupy, bez noclegu... Pięknie było.
    O ŚDM w Polsce wiem niewiele. Nie byłam, mało widziałam w tv. Koleżanka, z która byłam w Kolonii pojechała do Krakowa i na razie napisała mi tyle "to był niesamowity czas, jedne z najpiękniejszych dni w moim życiu". Myślę, że osób z takimi odczuciami jest całe mnóstwo i może dla takich właśnie uczuć warto organizować takie imprezy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mysle, ze dla mlodych ludzi jest to niemala atrakcja, widziec papieza, spotkac rozspiewane i roztanczone grupy z calego swiata, wyrwac sie z domowej powszedniosci, ale u ilu z nich jest to podszyte taka prawdziwa wiara...
      Alucha, alez niechze kosciol organizuje takie zloty, tylko moze nie za panstwowe, kiedy budzet swieci dziurami.

      Usuń
    2. Pantero, a Ty jak katarynka, tylko o forsie :(

      Usuń
    3. No bo skoro odbiera sie chorym na raka leki ratujace zycie, skoro rencisci dostaja 1,50 podwyzki czy tam rewaloryzacji, skoro zamyka sie dzieciom hospicja i nie chce finansowac leczenia rzadkich chorob - to chyba mam powod. Czy moze nie?

      Usuń
    4. Wiem, że w Niemczech opieka medyczna jest bardzo dobra.
      Co powiesz o pomyśle/nakazie UE o konieczności podniesienia cen leków w Polsce do porównywalnych z zachodnimi. Aby były mniej konkurencyjne cenowo.
      Mogą wzrosnąć nawet o kilkaset %.
      Jak się ma to do wysokości zarobków tu i tam? Nie powinno być też po równo? Tam są różne zniżki, zielone, czerwone recepty itd.
      I emeryta byłoby stać na godne leczenie.

      Usuń
    5. Iza, obawiam sie, ze zmieniasz zrecznie temat, probujesz odwrocic uwage od problemu, ktory opisalam. Uwazam, ze to oczywiscie idiotyczny pomysl z tymi lekami, niech najpierw zrownaja zarobki, potem dopiero ceny lekow.

      Usuń
    6. Nie zmieniam, to tylko dygresja na temat leków.
      Wyżej kontynuuję temat.

      Usuń
    7. Iza,a widzisz podwyżki podstawowych artykułów spożywczych (mąka, chleb, itp.) średnio o złotówkę? To już nie jest nakaz Unii, a dotknie nas wszystkich. Widzisz miliony darowane Rydzykowi? A co darował Ci Rydzyk? Co darował komukolwiek? I kościół w ogóle? Naprawdę nie widzisz tych limuzyn, w których już im się brzuchy nie mieszczą?
      Jerzy od Orkiestry robi więcej niż cały kościół w Polsce, a już z całą pewnością więcej niż Rydzyk i kompania.

      Usuń
    8. A sie wtrace. Skoro UE rzeczywiscie nakazuje zrownanie cen lekow z zachodnimi, to dlaczego w takiej Anglii np. placi sie za recepte a nie za lek?? Nie wiem ile ale cos okolo 6-7 funtow. Za recepte, na ktorej jest tyle lekow ile pacjentowi potrzeba. Jak lekarz powie ze jest mu potrzebny krem, ktory w aptece na polce stoi za 20 funtow, to na recepte bedzie za tyle ile recepta. Nie wiem ile bo u nas jest za darmo.
      A taki paracetamol na przyklad. Wiem bo ostatnio bylam w Polsce i mialam nieprzyjemnosc byc zmuszona do kupienia. Srednia cena najtanszego 3 zlote. U mnie w UK 16 pensow. Ibuprofen to samo. Wiele osob, które maja rodzine za granica, prosi o zakup lekow, bo sa tansze. Wiec wniosek nasuwa sie sam. Jakbyscie chcieli ceny lekow zrownywac to raczej musialy by staniec, a do tego Wasz rzad na pewno nie dopusci. No ale Unia trzeba postraszyc, co nie? Przeciez ten rzad od poczatku Unii byl przeciwny.

      Usuń
    9. Indoktrynacja rzadu przynosi oczekiwane efekty. Rowniez w kwestii katastrofy w Smolensku, coraz wiecej ludzi zaczyna wierzyc w zamach. Juz Goebbels powiedzial, ze klamstwo powtarzane odpowiednio czesto zaczyna byc uznawane za prawde.

      Usuń
    10. Hana, podwyżek u mnie nie widać, a patrzę w portfel bardzo dokładnie.
      Od Rydzyka nie dostałam nic, bo to nie moje klimaty. Na początku tego roku toczyły się debaty o te 20 milionów, które miał dostać z budżetu kultury na rozwój uczelni. Zdaje mi się, że pisowcy się z tej oferty wycofali, ale przyznam, ze nie wiem, jak się to skończyło.
      Natomiast faktem jest, że rząd PO-PSL wysupłał z kieszeni podatników 300 milionów na budowę Muzeum Historii Żydów.
      I jakoś nikogo to nie poruszyło...

      Usuń
    11. Pis sie z tego NIE wycofal, zaplacil Rydzykowi.

      Usuń
  18. Czesc budyniowa :P. Z daleka pewne rzeczy widzi sie inaczej, a zwlaszcza, jesli "wiara" nie zaslepia. Ze zgroza obserwuje, co sie w Polsce dzieje, bo choc to mnie ani mnie ziebi, ani grzeje, to jakos przykro takie rzeczy widziec o kraju, w którym sie wychowalam. I najbardziej dziwi mnie to, ze jest sporo ludzi, którzy te aberacje wyraznie popieraja, nawet jesli sami dostaja w du...e (np. Retro i Jej wpis z 28.07.). No cóz, zawsze latwiej i bezpieczniej nabluzgac na krytyka, niz osobiscie walczyc z mafia. (Leciwa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, moja Ty kochana budyniowa Leciwo, juz Iwonie z GB napisalam, zeby se krytykowala krulowom angielskom, a nie obrazala polskie swietosci, tera Ty znowu. No ja nie wiem, jak tak mozna. Ze tak polece Wolskim: taka Polska wybrana przez "wiekszosc", wiec morda w kubel, zagranico. :)))

      Usuń
    2. :))) (Leciwa)

      Usuń
    3. No ja tu nie widze nic do smiania, to powazna sprawa. :)))

      Usuń
    4. Leciwa, jakiego zrobić Ci budyńku? Malinowy? Brzoskwiniowy? Jaki tylko chcesz!

      Usuń
    5. Ja ostatnio robilam se taki fajny, wisniowy, z calego 0,7 litra mleka bo to duza porcja byla. Z Polski se przywiozlam, prawdziwy, a nie jakis tam podparty, zagraniczny ;-)

      Usuń
    6. Malinowu poprosze, brzoskwin mam do imentu, a maliny na wage zlota :))). (Leciwa)

      Usuń
    7. Weź ta i przestań ta z tym budyniem bo ja mam po nim praczkę jak stąd do Pernambuco tak samo zresztą jak mam do czynienia ze święto jebliwymi!

      Usuń
    8. Nie gadaj! Po budyniu? Ale tym prawdziwym, czy tym na moim blogu? :))

      Usuń
    9. Leciwa, ugotuję Ci taki z najprawdziwszych malin!

      Usuń
    10. No,niestety mój organizm nie toreruje laktozy a i tego blogowego budyniu tyż;)Jam raczej z tych konkretnych.
      Hana a Twoje malinki to majom chroboki?Bo jak nie majo to nie som prawdziwe:P

      Usuń
    11. Jesu, nie moglabym zyc bez mleka, owielbiam. ;)

      Usuń
    12. Orka, nie majo żadnych chroboków. Kisiel Ci ugotuję.

      Usuń
  19. O to prawda, jakby zobaczyć jak się ludzie radują w kościele w Afryce, Ameryce Południowej czy podobnym miejscu na świecie to szok po prostu, jak przeżywają swoją wiarę i pokrewne sprawy.

    Widzę, że dużo komentarzy jest u Ciebie. W sumie na początku też nieco się zagotowałem jak przeczytałem słowa o Janie Pawle II. Jednak po chwili przeleciałem sobie w pamięci jego niektóre działania i jednak wyszło mi, że jest w tym jakaś część (nawet duża) prawdy. Do dziś nie jestem w stanie na przykład zaakceptować słów naszego papieża o antykoncepcji. Od tamtego czasu choćby w Afryce problem z AIDS się powiększył. A i z pedofilą w Kościele nie było żadnej walki (choć i obecnie ciężko tym tematem jest).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba patrzec na cale zagadnienie realistycznie, bez egzaltacji podlanej wiara. Wojtyla zostal wybrany papiezem z pobudek politycznych, w tamtym czasie rozpadu bloku wschodniego bylo to zachodnim politykom bardzo na reke. Wtedy jego pontyfikat budzil wiele nadziei, nawet moich, niestety okazalo sie, ze zrobil wiecej zla niz dokonal cudow.

      Usuń
  20. Nawet minuty nie oglądałam tego bajzlu. Po prostu mam już dosyć patrzenia na naiwność młodzieży i zakłamanie hierarchów i władz. Calutka instytucja kościoła ma tyle wspólnego z wiarą ile ja z baletem.A nasi hierarchowie a i wielu podrzędnych księży mają w nosie wszelkie słowa papieża o tym, że kościół powinien być ubogi i dla ubogich . Na dodatek powiedział, że wszelkie posługi religijne powinny być darmowe.
    A przecież ci księża nie po to dawali sobą pomiatać w seminariach by teraz biedować i nic z tego nie mieć.
    Owszem, zdarzają się naprawdę normalni księża, no ale ci są zawsze na indeksie.
    Jeśli miałoby się coś zmienić w kościele to człowiek o poglądach tego papieża musiałby być proboszczem każdej jednej parafii na całym świecie.
    Papież ma wrogów również w Watykanie, który zawsze był miejscem przepychu i bogactwa. I nikt, kto się tam wreszcie dostał nie zrezygnuje dobrowolnie ani z pięknego mieszkania ani z czerpania zysków z zajmowanego stanowiska.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co wiec bylo organizowac cala te szopke? Dla dzieci? W teorii dla nich, w praktyce, zeby pokazac sile kosciola. Latwo, bo za panstwowe.
      Jak juz wyzej napisala Lidia, papiezowi tez zanadto ufac nie wolno. Wprawdzie gada z sensem, zyje skromnie, ale zapewne wiecej w tym piaru niz szczerosci.

      Usuń
  21. Prawem młodzieży jest wiara w to co mówi kościół.Dorosną,poznają codzienną rzeczywistość,poznają"dobro i miłość"tegoż kościoła,jego historię,zaczną sami rozumieć to co się dzieje do okoła i przejdzie im tak jak mijają pory roku.No chyba,że z poniektórych/jak już się wyszaleją do imentu i przetrzepią wszystkie stogi w okolicach/wyrosną takie zakały ludzkiego umysłu,które dzisiaj nami rządzą.
    Papieża widziałam bo nic innego na moim programie nie leciało tylko wszystko się w koło Niego kręciło.Nie słuchałam ale widziałam jego wizytę w Oświęcimiu i bardzo Mu współczułam przeżyć z tą wizytą związanych.Widziałam też setki,tysiące pustych krzeseł przeznaczonych dla...księży uczestniczących chyba w Drodze Krzyżowej.Pilnowali kasy w parafiach a nie chcieli słuchać tego co ich najwyższy zwierzchnik ma im do przekazania.Widziałam"uduchowioną"minę I Broszki,która to z miłości do bliźniego,wykreśliła z listy gości biorących udział przy wizycie Papieża w Oświęcimiu przewodniczącego TK-człowieka,który w ubiegłym roku został odznaczony przez tegoż Papieża najwyższym odznaczeniem watykańskim.Ot tak po chrześcijańsku i z wielkiej miłości do bliźniego swego pokazała przewodniczącemu TK gdzie jest jego miejsce.
    Kasa przy uroczystościach?Kościół nie pozwolił za DARMO umieścić logo ŚDM na biletach komunikacji miejskiej w Krakowie.Mówili,że pozwolenie na sprzedaż posiłków dla pielgrzymów kosztowało 1500.00/z Vatem/dla kościoła ino zapomnieli powiedzieć,że owa cena była od...metra stoiska.A za obsługę całej imprezy to kto zapłaci?Policja,wojsko,straż pożarna,lekarze i pielęgniarki i sprzęt do tegoż potrzebny za Bóg zapłać?Ci ludzie i setki innych,gotowych do ewentualnego działania byli w gotowości na okrągło.Na pewno nikt nie pracował za darmo!
    Widziałam też pożegnanie Dostojnego Gościa.Wstyd i żenada!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broszka ma g***o do gadania, to prezio rozkazal nie zapraszac Rzeplinskiego, a ona potulnie rozkaz wykonala, bo to istota nie myslaca samodzielnie.
      Kosciol jeszcze wzial haracz od tysiecy wolontariuszy, nie dosc ze pracowali za darmo, to jeszcze musieli za to zaplacic. I placili, debile.

      Usuń
  22. Pantera a ja dziś z odległości metra widziałam tą panią profestor, co to szczeka, jak jak pies w debatach, ta na P...a imię ma jak nasza Opakowana.

    Tak sobie czytam te Wasze komentarze i...dziewczyny, olać to. Czy to coś zmieni? Że się będziemy irytować, dla mnie to jest tak, chcą to niech tam jadą, się modlo, czy śpiewajo, co mi tam. Wolontariusze sami się pchajo, widać im to pasuje, więc ok. Ogólnie wszytsko jest porąbane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo a niech se robiom co kcom ino niech nie robiom przy okazji ze mnie głupszej niż jestem i niech nie wciskajom kitu.
      No,chyb bym śliny w gembie nie utrzymała widząc onego tłumoka w odległości metra:)))

      Usuń
    2. I niech robio za swoje, a nie za panstwowe! :)))

      Usuń
    3. Ta na P to tez taka z gatunku przekupy. Aaa, i profesorem to ona jest takim samym jak nieboszczyk Lech.

      Usuń
  23. Ja może nie na temat. Ogólnie mam inne zdanie o ŚDM jak Pantera, ale co z tego? Trudno mieć wszędzie jednakie. Papież Franciszek mnie urzekł, bardzo lubię go słuchać. Jeżeli ktoś ma inne zdanie - to jego prawo. Natomiast dziwi mnie wplatanie w to wątków osobistych, jakichś tragedii rodzinnych itp. Każdy ma swój ogródek i kamyczki w tym ogródku. Po co ciskać nimi w siebie? Mogę mieć własne zdanie o Wojtyle, może być ono skrajne różne od zdania Pantery. Mamy się tu o to żreć? Przeraża mnie hejt i nie mówcie, że jest on prowokowany przez autorkę wpisów. Nieprawda. Możemy przeczytać, w duchu się nie zgodzić (jak ja), podjąć dyskusję lub zgasić stronę i już. Starczy. Wzajemne obrażenie się jest dziecinne, ale też jest podłe. Nie znam osobistej sytuacji - nie oceniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być - po co ciskać nimi w innych ;)

      Usuń
    2. Wszystko zalezy, Aniu, od kultury osobistej.. Tylko tyle i az tyle dla niektorych.

      Usuń
  24. No i doczytałam się do końca. Jakie mam zdanie o ŚDM zatrzymam w sobie.
    Po co się obrażać nawzajem. Kto chce wierzyć, niech wierzy - jego sprawa.
    Ania Bezowa

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.