Nie wychodze, bo chyba musialabym na glowe upasc, zeby dobrowolnie wkraczac do tej sauny, jaka panuje na dworze. Wolny poniedzialek umozliwil mi spokojne siedzenie w domu i dogorywanie pod wentylatorem. Dzisiaj juz nie mam takiego szczescia i musze drobnym kroczkiem udac sie do fabryki. Nie ma, ze boli, ze goraco...
Nie musze jednak wychodzic z domu, zeby ulepic dla Was posta, tyle sie dzieje!
Zwierzostan domowy tez dogorywa w upale. W zasadzie tylko ten starszy, bo ten mlodszy robi sobie przerwy w dogorywaniu, zeby cos spsocic.
Panna Miecka zalegla w goscinnym. Jaka slicna lapecka! Kuci-kuci....
Panna Kira w pelnej rezygnacji nosi na glowie lejek i sni o orzezwiajacej kapieli.
Panna Bulczyk dzielnie zalega na balkonie, ale w cieniu. Cy to nie cudne usko? :)) Gili-gili...
Sloneczne refleksy blyszcza jak diamenciki na kociej siatce, a hortensja juz mi kwitnie.
Po drugiej stronie naszego pueblo tez sie dzieje. Nie musze w ogole wychodzic, zeby podgladac nature, bo natura sama mi sie pcha przed obiektyw.
A to pliszka urzadza sobie parade na swiezo skoszonym trawniku...
... a to szpak rozglada sie za czyms bardzo zaaferowany...
... a to kos szuka swojej kosiarki...
... a nieco wyzej czeresnia wabi dojrzewajacymi owocami. Pewnie i tak guzik z tego bede miala, bo rosna tak strrrrrrrrrasznie wysoko, a ja nie mam odpowiednio dlugiej drabiny. :(
Sami wiec widzicie, ze nie musze nawet wylazic spod orzezwiajacego podmuchu wentylatora, zeby podzielic sie z Wami przyrodniczymi wrazeniami.
A teraz ogloszenie parafialne.
Krysia Jasna oglasza konkurs rocznicowy, jako ze jej blog obchodzi 12 czerwca swoje trzecie urodziny. Bedziem swietowac!
Ale zanim to nastapi, trzeba sie pomeczyc i porobic kotom zdjecia, bo konkurs ma temat KOCIE PORTRETY.
Na uczestnikow czekaja atrakcyjne nagrody!
O szczegolach mozna sie dowiedziec
TUTAJ.
Jako ze mam w domu dwie piekne kotki, wybralam po jednym zdjeciu kazdej z nich.
Tym samym oficjalnie zglosilam sie do udzialu w konkursie. Zapraszam wszystkich chetnych!
Tyle tych ogloszen parafialnych, ze nie moge skonczyc! Ogloszenie drugie:
Kwiatki w sypialni zostaly otoczone palisada, a smrod olejku jest nie do wytrzymania.
 |
| Monstera |
 |
| Dracena |
 |
| Juka |
A tak wygladaja firanki w sypialni:
Kto by sie jednak takimi drobiazgami przejmowal!
No i ogloszenie trzecie i ostatnie. W sobote popelnilam z tego upalu dwa kiczowate lobrazki na rzecz Domu Tymianka. Mozna je zakupic lub zlicytowac dla dobra zwierzakow
TUTAJ. Kto da wiecej?
Teraz to juz naprawde koniec tego przydlugiego posta.