Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alfabet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alfabet. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 marca 2016

T - jak telefon.

 

Telefon – urządzenie, za pomocą którego wyciąga się wnetrznosci czlowieka przez ucho . Dzięki temu można przesyłać z innymi ludźmi ich i swoje narządy wewnętrzne bez wiedzy tychże ludzi.
Historia
Telefon wynalazł szalony człowiek renesansu. Chciał on być wiecznie mlody, więc zaczął rozmyślać, jak stać się niesmiertelnym. Wpadł na wspaniały pomysł, aby kraść narządy wewnętrzne innych ludzi. Dokładnie nie potwierdzono, w jaki sposób i kiedy został stworzony telefon, ale krążą pogłoski, że Andrzej znalazł go na polu, rozkopując swoje ulubione ziemniaki. Jest też prawdopodobne, że mógł wymyślić telefon, siedząc na muszli klozetowej.

Telefony komórkowe 
Obecnie telefon rozszerzył swoje funkcje i oprócz wyciągania wnętrzności zawiera następujące opcje:
- zasypywanie wybrancow prezentami drogą tekstowo-obrazkowa;
- ogłuszanie przeciwnika drogą akustyczną;
- możliwość odbierania duszy;
- lasowanie mózgu przez 999999 in 1;
- łapanie właściciela w Międzysiatkę;
- wykrecanie komus numeru.

Zalety urzadzenia: 
- wieczna młodość;
- prosty w obsłudze.
Wady urządzenia:
- zwiększenie opalenizny;
- możliwość utraty osobowości i zyskania opinii natręta, a nawet trolla;
- należy mieć stały kontakt z Telekomuna.

Instrukcja obsługi:
- godzinę przed zatelefonowaniem rozgrzać piec do napędzania maszyny;
- na około 15 min. przed zatelefonowaniem zakręcić 3-krotnie korbą;
- podnieść mikrotelefon;
- sprawdzić, czy mamy odpowiednie połączenie z TPSA lub Dialogiem;
- wybrać odpowiedni numer na okrągłej tablicy rozdzielczej (w razie połączenia z centralą ręczną, należy wykrzyczeć numer do mikrotelefonu);
- poczekać na odpowiednie sygnały;
- próbować aż do skutku lub wyczerpania węgla w piecu.

Typowa rozmowa przez telefon
– Halo! Kto tam?
– Ja.
– A to pomyłka.
– Halo! Co robisz?
– Gadam z tobą.
– To nie przeszkadzam.

Najważniejsze numery

999 – dawca organów i hurtownia pavulonu.
998 – właściciele jeżdżą pojazdami podobnymi do czołgów, tylko że są czerwone i zamiast lufy mają węża.
997 – sprzedam psa! (do wygrania przejażdżka niebieskim furgonem na koszt państwa, dla szczęśliwców również nocleg w pięciogwiazdkowym hotelu z pierwszorzędną obsługą).
112, 911 – jakieś dziwne ludzie to odbierają. Ale nie dzwoń tam, jeżeli nie masz naprawdę ważnej sprawy!
0 700 880 xxx – numer do niezwykłych młodych kobiet (zazwyczaj po 70-ce), których niebiański głos doprowadzi do tego, że twoja produktywność mleka wzrośnie około 500 %, zaś organizm nie będzie w stanie go pomieścić i będzie musiał się go pozbyć.
800 100 100 - numer dla dzieci, odbierają wysocy pedofile bądź pedofilki. Małe dzieci przedstawiają problem, np. mam szatana na monitorze, panowie/panie wykorzystują moment, namierzają IP i potem się dziwić, że dupa u dziecka czerwona.

(nonsensopedia pomogla, jak zwykle)



środa, 9 marca 2016

S - jak sens, ktorego braklo.

Cala motywacja i radosc pisania bloga poszly sie bujac. Widac formula sie wyczerpala, jak zwykli mowic telewizyjni fachowcy, kiedy zdejmuja jakis program z anteny. Ogladalnosc - to slowo klucz i kiedy ona spada, program zostaje wycofywany. Moja ogladalnosc w ostatnim czasie poleciala na leb na szyje, czas wiec ustapic miejsca nowym kadrom, ktore jeszcze maja cos do powiedzenia. Nic na sile! Nie mozna zmuszac nikogo do przychodzenia w miejsce, gdzie wieje nuda tylko dlatego, ze przychodzil tam przez ostatnie piec lat i czyni to bardziej z przyzwyczajenia lub przez grzecznosc, coraz czesciej jednak omija to miejsce.
Ja juz nie mam sily, nie chce mi sie czynic czegos za wszelka cene. Niech cie lepiej dobrze wspominaja i tesknia, niz mieliby zaczac rzygac na twoj widok czy chocby tylko wzdychac z niesmakiem.
Przy czym w zyciu tez mi sie nie sciele. Patrze codzien na gasnaca Kire i czasem sie zastanawiam, czy nie robie jej wiekszej krzywdy leczac ja tak uporczywie? Moze powinnam pozostawic sprawy wlasnemu biegowi? Przez rok nikt nie umie postawic wlasciwej diagnozy i skutecznie jej pomoc. Wyjeto jej cialo obce z zoladka, teraz leczymy prawdopodobnie nieuleczalna niewydolnosc nerek, a pies jest coraz slabszy, coraz czesciej trzeba ja znosic ze spacerow na rekach. Z naprawde niedalekich spacerow, bo juz dawno przestalismy z nia gdzies dalej chodzic.
Patrze codzien na moje nienawidzace sie koty i znow zastanawiam sie, czy nie zrobilam im wiekszej krzywdy  niz korzysci. Moze Bulka znalazlaby  dom, gdzie by na nia nikt nie syczal, a Miecka spokojnie dozylaby swoich dni jako jedynaczka.
U mojego ojca znaleziono cos w plucach. Wprawdzie zalapal sie na te tzw. szybka sciezke onkologiczna, dostal naprawde krotkie terminy na badania diagnostyczne, ale jeszcze nie ma wynikow. To moze byc zupelnie nic, ale moze tez byc wszystko, co najgorsze, zwlaszcza ze przez cale zycie palil. Matka ledwie zyje ze swoim sercem. A ja tutaj, tak daleko...
Jest jeszcze tysiac innych drobniejszych powodow, ktore sprawiaja, ze nie chce mi sie zyc, a na podjecie jakiejkolwiek walki brak mi sil.
Zawieszam blogowanie, moze nawet na zawsze, nie wiem. Wszystko nie ma sensu i nie probujcie mnie nawet pocieszac, ze bedzie lepiej, bo moze byc juz tylko gorzej.






wtorek, 8 marca 2016

S - jak sex - to chyba oczywiste!

Seks – rodzaj ciasta z dużą ilością bitej śmietany. Do seksu dochodzi najczęściej zgodnie z prastarą zasadą Kino - Kolacja - Kopulacja.  
Rodzaje seksu 
Rodzaje nieudanego seksu
  - przedszkolny – jest z kim, jest kiedy, jest gdzie, ale nie ma czym;
  - nastoletni – jest z kim, jest kiedy, jest czym, jest jak, ale nie ma gdzie;
  - studencki – jest z kim, jest gdzie, jest czym, ale nie ma kiedy;
  - wiezienny – jest kiedy, jest gdzie, jest czym, ale nie ma z kim (chyba że masz w celi skazanego za gwalt);   - emerycki – jest kiedy, jest z kim, jest na czym, ale nie ma czym;
  - filozoficzny – jest z kim, jest gdzie, jest czym, jest kiedy, ale po co?
  - religijny – jest z kim, jest czym, jest kiedy, ale nie ma gdzie- bo Bóg patrzy.
Religijny
Według religii seks jest po to, aby przedłużyć gatunek, zaś przyjemność z tego wynikająca jest zła, niepotrzebna, wstydliwa, grzeszna. Aby przedłużyć gatunek należy wykonać stosunek płciowy polegający na działaniu mającym na celu połączenie komórek męskich i damskich w ciele kobiety (zapłodnienie). Aby uniknąć przyjemności z tym związanej religie tworzą przepisy na stosunek płciowy – który chociaż skuteczny, bo dochodzi do zapłodnienia – jest pozbawiony przyjemności, a nawet więcej: zawiera element nieprzyjemności. Pozycje seksualne są opracowywane przez
specjalistów i swoją trudnością przypominają figury tańca na łyzwach. Ważną rolę odgrywają jądra męskie, które powinny przy zderzeniu ze sobą podczas stosunku płciowego wydawać specyficzny dźwięk, podobny do dźwięku, jaki wydaje zabawka nazywana klik-klak. Spotniałe męskie jądra wydają taki dźwięk; mezczyzna może wtedy liczyć ilość kliknięć i być zadowolonym z właściwie i wzorowo wypełnionych obowiązków religijnych. Kobieta w tym czasie myśli o przyszłym dziecku i o pieniadzach potrzebnych do życia. Po stosunku płciowym – aby życie obrzydzić sobie już do końca – partnerzy demonstracyjnie głośno oddają jedno po drugim stolec w toalecie oraz religijnie oczyszczają swoje ciała pod prysznicem. Po spełnionym obowiązku prokreacyjnym partner winien jest udać się do poradni małżeńskiej – aby tam przedstawić doświadczonemu w sprawach prokreacyjnych kierownikowi raport z ostatniego miesiąca życia prokreacyjnego. Głównie chodzi o ilość kliknięć męskich jąder. Zaakceptowaniu raportu przez kierownika w poradni jest równoznaczne z pozwoleniem na prowadzenie dalszego życia prokreacyjnego.
Partnerka nie ma obowiązku udawania się do wyżej wymienionej poradni. Do jej obowiązków należy zaś: mycie garów, pranie ubrań, praca zawodowa wykonywana poza mieszkaniem. W trosce o przyszłe potomstwo partnerce zaleca się ograniczyć ilość spożywanego alkoholu do niezbędnego minimum, co może prowadzić do trzezwosci.
Z poradni małżeńskiej partner przynosi do mieszkania cenne porady, które przekazuje także partnerce, na przykład:
Sposób na zlikwidowanie odoru potu utrzymującego się w mieszkaniu po odbyciu stosunku płciowego – częste otwieranie okien w celu przewietrzenia mieszkania;
Sposób na nabranie ochoty na stosunek płciowy – jedzenie dużej ilości kokosów.
Jako bardzo ważny element służący podtrzymaniu więzi pomiędzy partnerami traktowane jest wspólne czytanie broszury otrzymanej przez partnera w poradni małżeńskiej pt. „Przyjąć dar życia – Co? Jak? Dlaczego? Po co?”
Biznesowy
Świetne narzędzie do powiększania human resources; tanie, potrzeba do niego tylko dwójki pracowników (nawet bez kosztownych szkoleń) oraz dowolnej powierzchni płaskiej. W przypadku pracowników wykwalifikowanych, powierzchnia płaska nie jest wymagana. Niestety inwestycja ta jest obarczona bardzo dużym ryzykiem, często okazuje się zupełnie nieopłacalna. Nawet w przypadku szczęśliwców, którzy wyciągną z niej jakieś korzyści, na zwrot inwestycji czeka się dość długo, bo około 19–25 lat.
Za pieniądze
Polega najczęściej na wyjazdach nastoletnich młodzieńców do Bawarii, gdzie sponsorzy – zaspokoiwszy przyjemności – szczodrze obdarowują „przyjaciól”. Młody człowiek wraca do kraju zaopatrzony w drogie adidasy i dresy, a czasem kosmetyki dla swojej „laski”.
Bez pieniędzy – z głupoty
Zdarza się najczęściej na wsi. Dużą rolę odgrywa alkohol, oraz brak perspektyw na znalezienie partnera pochodzącego z daleka. Skutkuje to kazirodztwem.
Hippisowski
– Hej! Siostro! Kocham cię!
– Hej! Ja też cię kocham!
– Hej! Róbmy miłość, nie wojnę!
– Hej! Róbmy!
– Hej! A co to? Uch… Nie spodziewałem się… Ojej, boli!
– Hej! Właściwie, to mam na imię Stefan.
Czasem w towarzystwie tych wszystkich różowych słoni, czworobocznych trójkątów i dziwnie poskręcanych sześcionogich zyraf, jakie z reguły widzi się po mocniejszych dragach. W każdym razie zawsze wolny.
Fizyczny
Ruch posuwisty oscylacyjny zwrotny, zwykle przyspieszony, o stałym kierunku i zmiennym zwrocie. Jego siła wzrasta wraz z długością i grubością wektora. Czy seks będzie udany, można obliczyć wzorem (jak wszystko w fizyce): Mm (masa mężczyzny) / Mw (masa kobiety) = Cs (klasa seksu). Każda cyfra ma przyporządkowaną literę kategorii, np. 1 ↔ A (najlepszy, bo partnerzy się równoważą), 2 ↔ B (tu już gorzej, bo partner ma większy nacisk na partnerkę) itd.
Robotniczy
Wpychanie młota pneumatycznego w szparę z dużym hałasem, często na wysokości lub z użyciem żurawia. Z reguły poprzedzany pociągnięciem z flaszki. Pod naciskiem powinien pękać beton. Jeżeli tak się nie dzieje, należy zwiększyć obroty.
Trójkołowiec
Powszechnie znany jako trójkacik. Może w nim wziąć udział od trzech do trzech osób. Ma na celu zaspokojenie potrzeb seksualnych trzech osób na raz (nie, to nie żart). Do takich akcji szczególnie pamiętajcie o zabezpieczeniu, gdyż szansa na złapanie czegoś jest dwukrotnie większa, a jeśli chodzi o dzieci to możesz zyskać dwójkę w ciągu jednej nocy. I należy pamiętać, że trio nie może być przeprowadzane z dwiema kobietami naraz, bo trójkąt nie może mieć dwóch kątów rozwartych.
Zasady seksu
I zasada seksu Jeśli ciało A działa na ciało B, to wówczas powstaje ciało C. A jeżeli ciało C jest w pobliżu działających ciał A i B, to te ciała przestają na siebie działać.
II zasada seksu Ciało puszczone raz puszcza się cały czas.
III zasada seksu Ciało rzucone na łoże traci na oporze, a rzucone na dywanik traci bieliznę i stanik. IV zasada seksu Powyżej kolan napięcie rośnie, a opór maleje.
V zasada seksu Ciało w ciemności traci na oporności.
VI zasada seksu Ciało zanurzone w ciało, tyle będzie pchało, ile będzie stało.
VII zasada seksu Im ciemniej tym przyjemniej.
VIII zasada seksu Gdy ciało A działa na ciało B, to ciało C się nie wpierdala.
Seks jest jak…
Nokia – connecting people;
Nike – just do it;
Coca-Cola – enjoy!;
Pepsi – ask for more;
Peugeot – zaprojektowany, by cieszyć;
Telekomunikacja Polska – łączy nas coraz więcej;
Jogobella – rozkosz extra dużego…;
Red Bull – dodaje skrzydeł;
Snickers – nie jesteś sobą, kiedy jesteś głodny;
Guma Orbit – zmniejsza ph w ustach;
L´oreal – usta pełne za jednym pociągnięciem.
Paradoks seksualny
Seks w Polsce można uprawiać od 15 lat, a oglądać od 18 lat. Wniosek taki: Można uprawiać seks ale… przy zgaszonym świetle, lub z zamkniętymi oczami.

(za nonsensopedia)







poniedziałek, 7 marca 2016

R - jak radio, nie zawsze ga-ga.

Radio – urządzenie mówiąco-grające z początku ubiegłej epoki. Składa się z glosnika (w niektórych przypadkach zastępowanego ryjem), tajemniczych bebechów i pokręteł. W czasach historycznych radio miało skalę, zastąpioną obecnie przez kolorowe cyferki na wyświetlaczu. Obecnie radia można słuchać również z innych urządzeń, jak np. telefon komórkowy, komputer, latarka, budzik, kalkulator, zegarek na reke i proteza zebowa. Tradycyjne radioodbiorniki są w zaniku.
Powstanie radia
W roku 1901 na kornwalijskich klifach na półwyspie Lizard spotkało się dwóch dżentelmenów: Wloch Giugliemo Marconi i Rosjanin Aleksander Popow, aby stoczyć pojedynek o honor i pól litra, kto naprawdę wynalazł boomboksa. Impreza, transmitowana przez BBC, RAI, Radio Moskwa, RMF FM i oczywiście Radio Maryja skończyła się remisem – wskutek tego przez kilkadziesiąt lat na Wschodzie uczono w szkołach, że radio wynalazł Popow, a na Zachodzie – że Marconi. Pierwszym programem przesłanym przez Marconiego do USA w roku 1901 były Rozmowy niedokończone – transmisję przerwała po pięciu minutach burza nadciągająca od strony Torunia.
Złote lata radia Pierwsza polska stacja radiowa nazywała się Raszyn – nazwę wkrótce zmieniono na Warszawa I ze względu na podobieństwo do angielskiego słowa Russian. W czasach socjalistycznych bliższe prawdy było określenie pierwsze.
Po drugiej wojnie swiatowej w Polsce powstały rozgłośnie radiowe, niektóre z nich nadające programy polityczne typu hardcore, np. Fala 49 okraszone wrzutami muzycznymi z wiejskich festynów. Pierwsi znani didżeje to Wanda Odolska i Stefan Martyka, który swą popularność przypłacił głową. Grał nie te piosenki? W roku 1956 podczas wydarzeń poznańskiego czerwca rozjuszony lud zrzucał nadajniki transmitujące na tej samej fali program jedynie słusznego wtedy radia Moskwa.
W latach 60. najpopularniejszym polskim didżejem był Józef Światło, prowadzący show pt. UB mega mix. Niestety, sława okazała się równie szkodliwa co w przypadku Martyki. Tymczasem rodzima radiofonia rozpoczęła nadawanie programu na falach ultrakrótkich w paśmie niedostępnym dla polskich radioodbiorników: 88–100 MHz. Stąd dalej najpopularniejszymi rozgłośniami w Polsce były Radio Wolna Europa, Glos Ameryki i Radio Luxemburg. Programów rozrywkowych dostarczały głównie radio Tirana i Radio Beijing International. Koniec wieku
W latach siedemdziesiątych zorientowano się, że polskiego radia nikt nie słucha. W sprawie zorientował się nawet maszt nadawczy w Gąbinie, najwyższa konstrukcja techniczna na świecie, i z nudów zawalił się z hukiem. Masztu w dawnym rozmiarze zbudować nie zdołano, toteż postawiono na szybki lifting – tak powstała audycja Leto z rozhasem i program III Polskiego Radia, zwany pieszczotliwie trujką. Najpopularniejsza audycja w tym czasie to Litania przebojów zakończona tradycyjnie pierwszą trójcą. W programie II PR odbywał się co niedzielę krótki kurs prawa pod hasłem „Jak szanować prawo autorskie”, w którym grano całe płyty nie bardzo przejmując się prawem autorskim lub wychodząc z założenia, że krajom komunistycznym należy się z definicji GFDL.
Narodziny nowych technologii
Heavy metal powstał wskutek fascynacji muzyków dźwiękami zagłuszarek, uprzyjemniających odbiór programów z zachodu. Inne popularne programy radiowe, głównie na falach krótkich, polegały na podawaniu cyfr w pięciocyfrowych grupach w różnych dziwnych językach, np: jedna, sedum, vosum, nulla, tři. Tak oto narodził się digital broadcasting (radiofonia cyfrowa).
W wolnej Polsce
Pierwsze niezależne rozgłośnie radiowe – radio FUN (później RMF FM), Radio ZET i Radio S, czyli cos dla nastolatkow działały na mocy ustawy „Prawo Kaduka”. W myśl tej samej zasady nadawał także koncern torunski. Z biegiem czasu wprowadzono ustawę w myśl której nadawać każdy może, byle nie w eterze. Prawodawca przewidział zatem z dziesięcioletnim wyprzedzeniem boom radiofonii internetowej.
Teoria o skracaniu fal radiowych
W początkowych latach radia nadawano na falach długich. W latach 60. słuchano radia na falach średnich, zwłaszcza zagranicznych rozgłośni rozrywkowych. W latach 70. i 80. podstawowym zakresem były fale krótkie, na których można było usłyszeć coś poza Strofami dla Ciebie i Jerzym Urbanem. W następnym dziesięcioleciu słuchano radia na UKF. Obecnie proces przyswajania programu radiowego odbywa się z pominięciem fal radiowych.
Lista ważnych rozgłośni radiowych w historii Polski
Radio Wolna Europa,
Radio Głos Ameryki,
BBC,
Radio Caroline,
Radio Luxembourg.
Słownik radiowo–polski
- power play – utwór pojawiający się na antenie równie często, co kac po wypiciu alkoholu. Najpopularniejszym power playem od 80 lat jest utwór grany o północy przez program I PR.
- antena – miejsce, z którego nadawane są programy radiowe. Uwaga, jesteśmy na antenie – informuje DJ obawiając się, że za chwilę z niej spadnie.
- a teraz… – sposób rozpoczynania 50 procent wypowiedzi w programach radiowych
- czas na… – sposób rozpoczynania pozostałych 50 procent wypowiedzi w programach radiowych

(za nonsensopedia)





sobota, 5 marca 2016

O - jak oko i okulary. Oesu!

Oko (archaicznie ślepie) – nierząd wzroku o kształcie zniekształconej piłeczki do ping-ponga. Występuje u ludzi, zwierzat, gronkowców, członków Akatsuki, alpów, skolopendromorfów, skamandrytów, syrenek, nauczycieli, upiorów i polityków z rodziny jednowiciowców. Służy zazwyczaj do patrzenia, podglądania, zerkania, czytania, mierzenia z góry do dołu i rzucania złośliwych spojrzeń. W akcie desperacji można rzucić na coś okiem. Najczęściej żyje w parach, choć naukowo dowiedzione jest, że nie zawsze, czego przykładem rosół. Wyraz oko jest palindromem.
Oko to coś, co może być problemem dla ludzi. Gdy nie mamy oka, nie widzimy wielu rzeczy. Nie widzimy, że zona ma romans, tesciowa stoi przed nami z nozem. W sumie, brak oka, brak kłopotów.
Inaczej Oko to 120 Mpx matryca. Niestety nie posiada pamięci wymiennej.
Często spotykana nazwa to „okopo” i „gała” lub rzadziej „paczadło”.
Oko składa się z:
- siatkówki (z nici pająka)
- źrenicy (coś związanego z źrebakiem?)
- GAŁY (do paczenia)

Okulary – symbol rozpoznawczy zbrodniczej szajki inteligentów oraz magiczny przedmiot, dający właścicielowi +8 do zasięgu wzroku, +7 do wyglądania na mądrzejszego, niż się jest w
rzeczywistości i +2 do ochrony przed ogniem. Zupełnie jak ludzie, występują w wielu wariantach kolorystycznych: aryjski, murzynski, a nawet cygański (bez szkieł).
Okulary, przez wiele lat uważane za atrybut kujoński i lamerski, kojarzący się z brakiem życia towarzyskiego i z takiego życia wykluczający, ostatnio zyskuje coraz większą popularność wśród kretyńskich mas gimnazjalnych i osób mających Swag, noszących tzw. „zerówki” (nazwa pochodzi od zerowego IQ właściciela, lub też bycia zerem), rzekomo po to, by wyglądać inteligentniej.
Rodzaje okularów
Okulary przeciwsłoneczne – dają -3 do widoczności, +6 do ochrony przed blaskiem. Ich szkła są zazwyczaj ciemne tak jak mózg właściciela.
Okulary korekcyjne – ich jedynym celem jest zniszczenie nam wzroku do reszty naprostowanie nam oczu.
Okulary dwuogniskowe – bajer, można szpanowac przed kumplami, że ma się szkiełko do czytania i drugie do patrzenia w dal.
Ciemne okulary szpanerskie – dają aż -7 do widoczności, ale za to +10 do lansu. Poza tym możesz spokojnie przypatrywać się blondynce na przystanku, a ona nie będzie wiedziała, że oglądasz jej wdzięki.
Pingle (lub jak kto woli pigle) – pancerne okulary kujona, które ochraniają go przed fangą w nos.
Kujonki – noszone bez sensu, nikt nie wie po co i dlaczego; noszą je osoby bez wad wzroku. Okulary dla lamusów i gimbusow.
Zerówki – Okulary z soczewkami lub bez, noszone przez hipsterow, gimbusów etc. Charakteryzują się produkcją w Chinach, oraz bezsensownością ich użytkowania. Dodają +3 do lansu.
Ciekawostki
Okulary można kupić w każdym tanim markecie chińskim za jedyne 5.99 zł (a czasami nawet mniej).
W czasach starożytnych i średniowieczu zamiast okularów patrzono przez wypolerowane kryształy. Cesarz Neron szczególnie cenił sobie ten wynalazek, oglądając dziewczęta i krwawe pokazy przez szmaragd.
Przełomem w produkcji okularów było wprowadzenie plastikowych soczewek, dzięki czemu okulary stały się łatwiejsze do podrobienia przez Chińczyków.
Okulary można kupić w różnych promocjach tj. "Im mniejsze IQ tym taniej".

(za nonsensopedia)










piątek, 4 marca 2016

N - jak nic.

Nie mam nic, a nawet nica nie mam już...



Nic (Nieudana Imitacja Czegoś) – takie cos, które nie jest niczym, bo jest niczym. Nic jest więc po prostu czymś, co jest czymś, a jednocześnie jest niczym, więc można powiedzieć że tego nie ma, chociaż wszyscy twierdzą, że jest to coś.
Przykładowe nic:
- pól litra na dwóch;
- zależnie od kursu NBP ok. 1000 zlotych, jak twierdzi pewna pani z „Kilera”: Trzysta dolarów? Co ja sobie za to kupię? Waciki?!?
- about: blank;
- error 404;
- spacja.

Dylemat niczego

NIC
Skąd wzięło się nic? No powiedz? Skoro przed Bogiem nie było niczego, to nie mogło być tego niczego, bo przecież jak niczego to i Boga, a to „Bóg stworzył wszystko”, czyli też NIC. Więc jeśli już to nic było przed Bogiem, to jak wyglądało? Nie mogło być czarne, ani białe, ani żadne, bo Bóg stworzył wygląd.
Co było przed Bogiem?

Sposoby wytwarzania: 

Pomijając wyżej wspomniany pierwiastek odkryty przez jajogłowych (którzy chyba nie bardzo wiedzieli, jak się do tego zabrać, skoro tego nie przeżyli), istnieje wiele sposobów wytwarzania niczego. Można na przykład wytworzyć anty-coś (dla każdej cząstki czegoś wytworzyć anty-cząstkę) – wywoła to efekt „silnika na antymaterie”, czyli spowoduje, że coś łącząc się z anty-czymś spowoduje jego zniknięcie i vice versa, dając w efekcie teoretyczne wydzielenie się energii w postaci ciepła i światła. Ten sposób jest dość trudny do wykonania, a poza tym wymaga on dużej ilości energii. Aby wytworzyć nic w warunkach domowych, należy na przykład:
- pójść do sklepu wilka i poprosić o 2 kg nic. Wilk zaprowadzi nas do piwnicy, zgasi światło i zapyta, co widzimy. Należy wtedy (zgodnie z prawdą) odpowiedzieć „nic”, na co wilk zasugeruje, żebyśmy wzięli sobie tyle, ile nam trzeba;
- w języku C/C++: przypisać do jakiejś zmiennej wynik funkcji, która zwraca void (jak wiadomo void oznacza właśnie nic);
- bardzo szybko wciskać kombinacje klawiszy „alt” + „F4”, potem jeszcze w odpowiednim momencie nacisnąć „Enter” i na ekranie pojawi się nic;
- w systemach uniksowych: użycie /dev/null jako źródła danych, np. cat /dev/null;
- w pasku adresu przeglądarki internetowej wpisać „about:blank”;
- wciskając klawisz ALT oraz kliknąć kombinację klawiszy: 0160, efekt: ;
- czekać na nową płytę t.A.T.u. w ustalonym terminie. Płyty nie ma, a dziewczyny co robią? NIC;
- napisać nierówność: |x| < (-3). Zbiór rozwiązań jest pusty, czyli nic tam nie ma;
- wypić całą butelkę wody i zapytać się kogoś, co w niej jest (jeżeli nie jest głupi, odpowie, że powietrze);
- kupić w sklepie coś za 0,00.
- zamknąć oczy – najprostszy, ale wytworzy się mało niczego.
- wejść o północy do pomieszczenia w domu w którym nie pali się światło – proste, straszne dla małych dzieci, ale będzie od cha nica!
Jak wykryc nic


Sawicka nic.jpg
Nic w wersji pudełkowej
Wykrycie niczego bez specjalistycznych przyrządów jest niezwykle trudne, dlatego że nic jest niewidoczne, niewyczuwalne, nie ma zapachu oraz nie zajmuje żadnej przestrzeni.
Istnieje jednak pewna sytuacja, kiedy możemy być prawie pewni, że nic znajduje się w pobliżu. Czasem, kiedy ktoś siedzi i nie zajmuje się żadną rzeczą, którą uważa za ważną, po zapytaniu „Co robisz?” osoba ta odpowiada „nic”. Zdarza się to niezwykle rzadko, ale jest wtedy 99,(9)% pewność, że ta osoba wytwarza nic oraz, że pewna ilość niczego może już znajdować się w jej otoczeniu. Zwykle ilość wytworzonego niczego jest wprost nieproporcjonalna do czasu siedzenia tej osoby.
Według niepotwierdzonych przez N.I.C. informacji, przyczyną wytwarzania niczego są kobiety. Ich uwarunkowane genetycznie zdolności przejawiają się jednak tylko podczas kłótni z mężczyzną (który nigdy nie ma racji). Ilości niczego, które przedostają się wówczas do atmosfery, ponad tysiąckrotnie przekraczają normalne stężenie. Jedynym sposobem aby zauważyć ekskrecję niczego jest wymówienie magicznej formuły:
– Co się stało?
– NIC
– To o co ci chodzi?
– O NIC
Amerykańscy uczeni spekulują, iż obecnie wokół Ziemi może krążyć dużo ton niczego.
Alternatywnym sposobem zobaczenia niczego jest wydłubanie oczu. Człowiek bez oczu po prostu widzi NIC.


 (za nonsensopedia)
 



czwartek, 3 marca 2016

M - jak Miecka ofkors.

Miecke mozna okreslic jednym zdjeciem:


Poza tym patrzy na wszystkich wzrokiem bazyliszka, nawet kiedy jest miziana. Ja odrozniam te prawie niezauwazalna roznice w spojrzeniu, bardziej sercem niz wzrokiem, ale inni juz nie. Miecka czesto wyglada jak puchacz, kiedy przekreca uszy w bok, a robi to czesto, bo jej zycie polega na permanentnym stanie irytacji.
To kot, ktory lubi byc pozostawiony w spokoju, a juz o wzieciu jej na rece nie moze byc w ogole mowy. Prycha, syczy i warczy groznie, choc na szczescie nie wyrywa sie i nie uzywa pazurow. Raz jeden tylko bronila sie wszelkimi dostepnymi sobie sposobami, kiedy usilowalam zapakowac ja do transporterka, podczas gdy Bulka juz siedziala w swoim. Nawet w rekawicach nie dalo rady jej ujarzmic, musialismy wiec czekac na inna okazje i zawiezc Miecke w innym dniu na szczepienie.
Byly momenty, kiedy Miecka szukala bliskosci, pozwalala brac sie na rece, przytulala sie przerazona i bezradna. Dla mnie byly to straszne chwile, ale smiem twierdzic, ze dla niej jeszcze gorsze. Nasza Miecia przeszla mianowicie kilka atakow epilepsji, ktore na szczescie, jak niespodziewanie sie pojawily, tak samo niespodziewanie ustaly. Konsultowalam sie wtedy z wetem, ale stanelo na tym, ze ataki sa na tyle rzadkie, ze nie ma co jej truc lekarstwami. Od kilku lat mamy spokoj, choc zdaje sobie sprawe, ze wszystko moze powrocic.
A tak niewinnie wszystko sie zaczelo:


Maly potargany wyplosz, miziasty do granic mozliwosci, lgnacy na kolana i zaraz mruczacy jak mlot pneumatyczny. Do Fusla tez chetnie sie przytulala, choc juz wtedy dalo sie zauwazyc pierwsze oznaki puchaczowania.

Z poczatku miala figurke Twiggy, potem troche jej naroslo w tylku, ale ma to po mnie. ;)


Wlazila, gdzie jej nie posiali.





Tak wlazila, az w koncu spadla z drugiego pietra, bo poslizgnela sie na metalowym zewnetrznym parapecie. Cale szczescie, ze pod oknem byly zarosla. Ja wowczas mialam mierne pojecie o kotach i zagrozeniach w "spadaniu na cztery lapy", wiec nawet do glowy mi nie przyszlo zakladac jakies siatki ochronne. Zreszta wtedy Miecka byla kotem mojej corki, ja mialam psa i ani mi w glowie bylo martwic sie o cudze futro. Mysle jednak, ze te pozniejsze ataki epileptyczne mogly byc nastepstwem upadku, chociaz wystapily dopiero po kilku latach od zdarzenia.
A teraz... sami wiecie.


Wzrok bazyliszka pozostal, a cala Miecka jest podrecznikowym okazem zolzy.






sobota, 27 lutego 2016

Ł - jak łoś.

Łoś (lac. Alces alces) – ssak łośmiokopytny z rodziny łosiowatych. Żyje na łosiedlach Eurazji i Łoślandii. Głównym siedliskiem jest winiawa. W Polsce występują takie gatunki łosia jak:
- Zepsu-Łosie
- Łoś Qrwa!
- Łosoś


Jak donoszą jednak najnowsze badania, największe w Eurazji siedlisko łosi znajduje się, ku zaskoczeniu nawet samych łosi, w północnych rejonach kontynentu. Specjaliści z tamtejszych łośrodków badań statystycznych twierdzą, że w łosiedlach dużych miast nad brzegiem morza żyje tych łosi nawet do kilkunastu milionów. I nic nikomu o tym tyle czasu nie mówią.

Kilka ciekawostek na temat łosia:
- Łoś wodny morski to łośmiornica
- Łoś wodny śródlądowy to łosioś
- Łosie pochodzą z Łosic
- Łosie najczęściej zamieszkują łosiedla
- Środkowa część łosia to łośrodek
- Łosie żyją w stadach po łosiem sztuk
- Na niezbyt inteligentego łosia mawia się łosioł
- Inteligentny łoś jest łoświecony
- Ulubioną przekąską łosi są łośtrygi
- Łosie wolą filety z ryb od ryb z łośćmi
- Łoś wiszący na ścianie to łościenny
- Łoś kochanki to łośnieżony
- Łoś o silnych mięśniach to łosiłek
- Łoś po dokładnym myciu jest łoślepiający
- Łoś wesoły z natury jest łośmiechnięty
- Preferowany ser przez łosie górskie - łoścypek
- Wyznanie miłości przez łosia - łoświadczyny
- Łoś na końcu kolejki jest łośtatni
- Ważny Łoś to Łosiobistość
- Ulubiony metal łosia to łosiądz
- Ulubione miasto łosia to Łośtrowąs
- Miasto, gdzie łosie są święte to Łoświęcim
- Łosie z natury są łośtrożne
- Łosie najchętniej piją wodę Łośtrowiankę
- Łosie w szkołach uczą się liczyć na łosiach liczbowych
- Łosie przed odpoczynkiem mówią "łosiądźmy"
- Łosie lubią się nawzajem łośmieszać
- Łoś który zamienił się w kota to łoskot

(za moja ukochana i niezrownana nonsensopedia)




piątek, 26 lutego 2016

L - jak lustro.

Moi kochani, lustra w dlon i czytajcie.


˙ɐɾ ɯǝsʇǝɾ oʇ 'ɾǝH
ǝzɹʇsnl o ʎʇsıʍʎzɔo uɐʇıdɐʞ
¡ɐʞnɐu ɐʇsʎzɔ oʇ ɐ ˙ɐlʞɔıʇ ɐuɥoɾ ɐlǝıƃɐz 'ǝıɔǝıʍs ɐu ɐzsʍɹǝıd oʞɐɾ 'ɐıpǝdosuǝsuou ɯǝıuɐpz ɯʎʇ ˙oƃǝuɹqǝɹs nɹoloʞ ʇsǝɾ oɹʇsnl
˙(ʎɯǝɾnpɾɐuz ǝıs ǝıuɔǝqo ɯʎɹoʇʞ ʍ 'ɔılsǝɹʞo ɐuzoɯ ǝıu ʍoɹɐıɯʎʍ nqo ııɹʇǝɯʎsʎʇuɐ npoʍod z) ʎupǝlƃzʍ ʇsǝɾ , ɹɐıɯʎʍ ˙ʎuɐʍozıuoɹɥɔuʎsz ʇsǝɾ ɥɔɐɹɐıɯʎʍ nqo ʍ sɐzɔ ˙nɹɐıɯʎʍ oƃǝzsɐu op (ɐ ǝzɹɐıɯʎʍ ʍ ʍoʞıupǝıʍodpo ɥɔı op ǝıuʍıɔǝzɹd ɐs ǝuoɔoɹʍz ɥɔʎulɐʇuozʎɹoɥ ʍoɹoʇʞǝʍ ɥɔıʞʇsʎzsʍ ʎʇoɹʍz ǝz ˙uzʇ) ʎuzɔʎɹʇǝɯʎsʎʇuɐ ǝıulɐʇuozʎɹoɥ ʇsǝɾ ,ɐ ɹɐıɯʎʍ ˙(,ɐ oʇ ɯǝɹʇsnl ɐz ɹɐıɯʎʍ oʇ 'ɐ ʎɯǝıʍzɐu ɹɐıɯʎʍ zsɐu ılǝzǝɾ ˙du 'ɯıɹd) , oƃǝuɐʍz nɹɐıɯʎʍ oƃǝlƃǝlouʍoɹ op ǝıuɐpɐlƃods ɐıʍılzoɯn oʇ ǝıuǝzpɐzɹn ˙ʇɐıʍs ʎuuı ɐu ouʞo ˙ʍzʇ 'ǝʍoɹɐıɯʎʍʎzpǝıɯ ouʞo – (ʇsnl po ˙ƃuɐ) oɹʇsnl

 ǝʍoɹɐıɯʎʍʎzpǝıɯ ǝzoɹpod

Cat-lion.jpg
˙ıɯɐɹɐıɯʎʍ ʎzpǝıɯ ǝıɔsɾǝzɹd ǝʍoɯǝlqoɹdzǝq ɯı ɐıʍılzoɯn oɔ 'ɥɔɐɹʇsnl ʍ ǝıs ɐɾɐɾıqpo ǝıu ʎɹıdɯɐʍ zı 'ǝıs ıʍoɯ zǝʇoʇ 'npɐlƃʎʍ ɥɔı ɔɐɹqʎzɹd ǝıuɐʇs ʍ ʇsǝɾ ǝıu ʞıuzɐɹʇs ʎuzɔıɟɹoɯılod – ʍoɹıdɯɐʍ ʎsɐɹ ǝlǝıɔıʍɐʇspǝzɹd ɐs ɐɹʇsnl zǝzɹdod nɹɐıɯʎʍ oƃǝʇ op ǝıs ɐıuǝzsouǝzɹd oƃǝuloʍop ɔsoʍılzoɯ ɐɾɐpɐısod ǝɹoʇʞ 'ıɯıʞsɯǝız ıɯɐʇoʇsı ıɯʎuʎpǝɾ ˙ㄥᄐ-ᄐ⇂lxxpɔɯx nɹɐıɯʎʍ op ɾǝıʞzpnl ʎsɐɹ ɐʇoʇsı ɐuʎpǝɾ oʞɐɾ 'ǝıs ɔɐzsouǝzɹd 'ɥɔnɹ oƃǝɾ lızpǝzɹdʎʍ ı ɐʞıuzɐɹʇs zoƃǝʇ po ʎzsqʎzs lʎq sıɹɹou ʞɔnɥɔ ǝıuʎpǝɾ zı 'ıʞʇold ɐzɐɹʞ ˙ıuɥɔzɹǝıʍod oƃǝɾ ɐıɔʎqǝzɹd ɯǝɹɐıɯɐz z ɐlpɐıɔɹǝıʍz ǝuoɹʇs ʍ ɥɔʎuɐʍoɹǝıʞs ʍoɥɔnɹ oƃǝɾ ɯǝıɔıqpo ɯʎupɐlʞop ǝƃoɹp nɯ ɔɐɾnʞolq ǝzʞɐʇ ɐ ʎɥɔnɹ oƃǝɾ ɔɐɾnpɐlsɐu 'nlɐʇɹod ɐıuɥɔzɹǝıʍod pǝzɹd ıoʇs oʇʞ 'oƃǝʇ ɔɐʇsod ɐɹǝıqʎzɹd ʎɹoʇʞ 'ɐɹʇsnl ǝıuoɹʇs ɾǝıƃnɹp od ɐʞıuzɐɹʇs oƃǝuzɔıɟɹoɯılod ɐʍɐɹds ɐz oʇ ɐ 'ɔsɾǝzɹd ǝıu zǝzɹd ǝıs olɐpn ǝıu ıʍoʞıulǝʇɹǝıɯs nɯǝupɐz ǝzɔzsǝɾ zɔǝl 'ㄥᄐ-ᄐ⇂lxxpɔɯx nɹɐıɯʎʍ op ɯǝlɐʇɹod ɯʎʇsıoʍs ǝzʞɐʇ ʇsǝɾ oɹʇsnl



Lustro1.jpg
oɹʇsnl ǝmopɐlʞʎzɹd

 oɹʇsnl ʎznls oƃǝzɔ op :

  • ˙˙˙ɐɾɔɐɹʇsɐʞ – nʞpɐdʎzɹd ɯʎzsɹoƃɾɐu ʍ ɐ 'ɯǝʍʇɔǝlɐʞ 'ɐıɔɹǝıɯs oʇ ızoɹƃ oq 'ʎuoz ʍoʞʎʇǝɯsoʞ nʞɐɾıd od ɾɐʞʎʇop ǝıu ɯǝɹozod ɯʎupɐz pod – ɾɐʇǝıɯɐd oʞlʎʇ ˙ɯıu z ɔɐʍozılɐuɐǝzɹd zsǝzoɯ ʎɯǝlqoɹd ɐ 'ǝɾnʇuɐʞ ǝıu ı ɐqoʇ z ouʍoɹ ǝɾıd ǝzsʍɐz ¿ıʞlǝʇnq ɐıuǝıuzoɹdo op ɐuɐdɯoʞ oƃǝzsdǝl zsǝızpɾɐuz ǝızpƃ oq ou ˙ʎuoz ǝɔʇǝlɐoʇ ʎzɹd zpɐısn ı ǝʞzsɐlɟ zǝʍ
  • ¡oɯɹɐp ɐz ǝıulǝdnz oʇ ı pzɐıʍƃ ɥɔıʞzpooʍʎlloɥ ɯǝpɐls nɥɔǝıɯs ı ıʞıɯıɯ ǝıs ɔʎzɔn zsǝzoɯ
  • ˙ǝıuzılǝıq ɾǝʍoʞuoɹoʞ 'ɾǝuoıdnʞ ouʍɐpǝıu ʍ ǝıs zsǝɾnʇuǝzǝɹd ʞɐɾ ɔızpʍɐɹds oʞqʎzs zsǝzoɯ 'ǝʞpuɐɹ ɐu zsǝızpı ʎpƃ
  • ˙˙˙ʎzɹoʇʍod ǝıu nɯoʞıu ˙˙ʎzsdǝlɾɐu lǝıɔɐɾʎzɹd ɾoʍʇ zǝıɔǝzɹd oʇ ˙ıʞǝl ı ʎʍɐqo ǝzsʞǝıʍɾɐu ǝɾoʍs ɔızɐɹʎʍ ʎqɐ 'ǝulɐnʇʞǝlǝʇuı ʎuʎzʎʍ ɐu ǝıs sǝıuzʍ ı ɐqoʇ pǝzɹd ɐuosɹǝd z ʎʍoʞoɹzʍ ʇʞɐʇuoʞ ıʞoqǝlƃ zɐıʍɐu 'oɹʇsnl ʍ zɹɾods 'ǝıɯoızod ɐu ı ɯʎuʇuǝƃılǝʇuı sɯıʞ z ɔɐpɐƃod zsǝɔɥɔ ʎpƃ
  • ˙ɐıuoʞ ɐıuǝlɐʍ op 
(oczywiscie niezawodna nonsensopedia)




czwartek, 25 lutego 2016

K - jak Kira.

Zabcia jest chyba najlepiej znanym psem w internetach. No dobra, w ich czesci przylegajacej do blogowiska na pewno. Co ja moge jeszcze o Kirze napisac? Przeciez wszystko juz wiecie, bo na blogu wylalam ocean atramentu (bzdura, ale brzmi tak poetycko) na posty o niej i z nia, wystarczy kliknac w etykiety KIRA, a wyswietli sie blisko 200 wpisow.
Wiem jedno, nigdy wczesniej nie mialam i pewnie nigdy juz nie bede miala takiego psa, ona tylko mowic po ludzku nie umie, bo po swojemu porozumiewa sie z nami bez zarzutu. Poza tym jest taka ludzka, madra, zrownowazona i o wielkim sercu. Dlaczego wlasnie ja tak los pokaral tymi wszystkimi chorobskami?












Od ostatniej operacji zmagamy sie z bardzo zlymi wynikami krwi i o ile anemii dalismy rade, tak nerkom nie mozemy. Kreatynina ani drgnie, choc Kira przez trzy tygodnie przyjmowala antybiotyk, a poziom bialka w moczu tez jest wysoki. Zeby postawic dokladniejsza diagnoze, trzeba by zrobic biopsje, a to znow laczy sie z kolejna narkoza, wiec nie wyrazilam zgody, a i wetka tez nie byla za tym, zeby Kire meczyc. Podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej, kiedy dzwonilam po wyniki, wetka zasugerowala lekarstwo, ktore wprawdzie leczy te przewlekla niewydolnosc nerek, ale ma podobno bardzo przykre dzialania uboczne. Nie bardzo mialam okazje dopytac sie o szczegoly, bo dzwonilam w godzinach przyjec. Ona ma sie jeszcze skonsultowac i bedziemy rozmawiac dzisiaj, co dalej z tym fantem robic, a zrobic cos trzeba, bo z niesprawnymi nerkami zadna zywa istota dlugo nie pozyje.





środa, 24 lutego 2016

J - jak jablko.

Lucas Cranach "Upadek ludzi"




Chyba zaden inny owoc nie odegral tak znaczacej roli w historii ludzkosci, jak wlasnie pospolite jablko. Poczawszy bowiem od jablka w raju, ktorego pozarcie poskutkowalo wygnaniem prarodzicow z miejsca wieczystego lenistwa i szczesliwosci, za co my teraz musimy sie meczyc, pracowac i zarabiac oraz chrzcic bezwolne malenstwa, zeby z nich zmazac grzech lakomstwa niejakiej naturystki Ewy.







Rubens "Jablko niezgody"
Jablko bylo tez posrednio przyczyna wojny trojanskiej, bo jakiemus smiertelnikowi (zapewne z imienia protoplascie stolicy znad Sekwany ;)) zachcialo sie robic za jurora w  konkursie pieknosci. Nie byloby w tym nic zlego, gdyby nie to, ze po wybiegu chodzily same boginie i to najwyzszego rzedu. Taka wkurzona bogini nie poprzestanie na rzuceniu talerzem, nie poplacze sie, ze zostala tylko wicemiss. Zaraz bedzie karac cala ludzkosc potopami, wojnami i zsylaniem bestii. Tak, ze ten... ostroznie z ocenianiem bogin. A najlepiej kobiet w ogole.




Gdyby tak Newtonowi, ktorego pelna fantazji mamusia obarczyla starozakonnym imieniem Izaak, pewnego leniwego popoludnia w sadzie jablko nie spadlo na glowe, pewnie do dzisiaj zastanawialibysmy sie, dlaczego Australijczyki nie odpadaja od ziemi, skoro musza po niej latac do gory nogami?
Nie, Tereska? :)))




TUTAJ macie krotki przeglad najbardziej znanych jablek, ale co dziwne, tego naj-naj-bardziej znanego tam nie ma!